Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. To zapasy na lato :lol: Niech się dobrze dymi
  2. To Andrzej się tyle nadreptał, a Oni dwa wieczory i sera prawie brak :lol:
  3. Qrcze, tak sobie :rolleyes: myślę, że taką gościnę to trzeba będzie kiedyś zaplanować w mieście Kargula i Pawlaka, o ile Mistrz z Pobiedzisk będzie miał czas :grin: :grin: :grin: First Lady i First Men, ta fotka to do galerii sław forumowych :grin: :grin: Ale nie ma to jak koszulka Andrzeja na pierwszych fotkach :clap: :clap: :grin: :grin:
  4. Wyrzucać nigdy, zamrażać czasami, ale częściej takie kosteczki "czyszczę" nożem lub po prostu obgryzam, nic się nie marnuje :lol:
  5. Znaczy się Śnieżne Kotły? :grin: Ja mam C+ to mi starczy, pytałem o nadajnik bo kolega mnie pytał, chce małżonce sprzęt do odbioru zakupić :grin:
  6. A chyba, że taaak, ja się sugerowałem tym, że wg przepisu robiłeś :grin: :grin: Następną razą zrób ściśle wg przepisu, zmierz ile wywaru Ci zostało po parzeniu i kolejne parzenia będziesz robił już w większej ilości wody, a przed dodaniem składników sobie odmierzysz odpowiednią ilość wywaru i będzie oki
  7. Cebula, która była wstępnie podsmażona, dodana do farszu i wystawała z mięsa podczas smażenia kotletów się przypali i będzie gorzka
  8. Jak Tobie zostaje 1.5L wywaru jak w przepisie jest 1.5L wody, jak w tej ilości wody sparzysz mięso to wywaru będzie mniej, wyparuje podczas parzenia W przepisie Wnuczka jest napisane:
  9. Bułki moczonej na razie nie dawałem, na kg mięsa dwa trzy jajka
  10. /viewtopic.php?p=236520#236520
  11. A "łyski" smakowała :rolleyes: ja tam chociaż "na język" taką "łyski" :thumbsup: mógłbym spróbować
  12. Kilka postów wyżej :grin: :grin:
  13. No, serki Pilosy typu włoskiego tłuste, robiłem wg zbig'a3133 Wosiek, stare dzieje :lol: :lol: już ze trzy lata będzie :rolleyes: Rób bo smaczniaste bardzo, a jak jeszcze trafisz na golonki z młodej świnki to :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup:
  14. A może się kiedyś skuszę takim sposobem zrobić :rolleyes: :grin:
  15. Golonki nastrzykuję dwa razy więcej niż np. boczki, szyneczki i inne, golonkę nastrzykuję jakieś 160 ml/kg mięsa, golonki zlotowe miały po 1.2kg i poszło w golonkę 200ml zalewy, peklowanie 3-dniowe, osadzanie w spiżarni kilka godz. później golonki powiesiłem w kuchni i nastawiłem na nie wiatrak wiało na nie 1.5 godz. z jednej strony i tyle samo po odwróceniu kija, osuszanie w Borniaku 2 godz. dymienie olchą 4 godz. z musu po wędzeniu golonki na kij do spiżarni, rano na gotującą wodę wkładałem golonki, gotowałem 15 min. po tym czasie skręcam palnik dolewam zimnej wody coby temp. wody miała 80-82st.C. Parzyłem je 3.5 godz, mogłem parzyć 4 godzinki, skórka była ni to miękka ni to twarda, jak kto ma zdrowe zęby to pogryzie, mięsko na miękkość dla mnie w sam raz Aha, temp dymienia w granicach 55st.C +/- [ Dodano: Czw 10 Maj, 2012 12:10 ] Jeszcze jedno, raz trafiłem golonki(niech je chudy byk...) chyba ze starego świniora, parzyłem prawie 4 godz. i twarde niemiłosiernie były, także czas parzenia zależy też na jakie mięsko się trafi
  16. roger bracie, wszystkiego najlepszego i 100 latek :grin: :grin: :grin: Dobra "łyski" dla Ciebie http://img546.imageshack.us/img546/5306/jackdanielsh.gif
  17. Jest i piłka od wujka Zbója, jakoś Ci prześlę
  18. Grześ565, wszystkiego najlepszego i 100 latek :grin: , ale najważniejsze cobyś zawsze miał wiele pomysłów na swoje piękne i różniste wyroby, zdrówko http://img31.imageshack.us/img31/1299/winko.gif :grin: :grin:
  19. Teraz to coś zgłupiałem :rolleyes: :rolleyes: , ale chyba sól odważam do wagi mięsa razem z wątróbką
  20. Dokładnie Tak cały wywar
  21. Adaś, robiłem ten pasztet kilka razy, wsio co nie jest kością idzie do mielenia, 4 ziarnka ziela ang. w sam raz na tą porcję, pieprz i gałka do smaku, na początek daj dwie trzy szczypty gałki, dodawaj kilka razy po trochę coby gorzkie nie było
  22. miro, wszystkiego najlepszego i 100 Lat!! :grin: :grin: :grin: http://img31.imageshack.us/img31/1299/winko.gif http://img31.imageshack.us/img31/1299/winko.gif
  23. Pozlotowa kolacja domowa :grin: żeby nie była za chuda to dodałem łyżkę skwarek
  24. I jeszcze przez jakiś czas będzie cieniutko, tylko trzy dni zlotu, a pasek w spodniach trzeba było o dziurkę poluzować :blush: :lol: Hmmm jakby tu napisać :rolleyes: po tak rozpasanym zlocie teraz muszę wrócić na właściwe mi "tory" żywieniowe :grin:
  25. Pozlotowy obiadek domowy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.