Podczas eksploracji tematu miro dotyczącego kiełbasy słoikowej natknąłem się na hasło "smalec z piekarnika" Jako ze ciekawy jestem z natury poszukałem przepisu i wykonałem takowy smalec. Super sprawa. Kupiłem 1,5 kg słoniny oraz 0,5 kg boczku wędzonego. Do tego dwie cebule, kilka ząbków czosnku oraz kminek. Słoninę i boczek zmieliłem dwa razy dodając cebulę, czosnek i kminek w trakcie mielenia. Następnie do półlitrowych słoików typu twist zapakowałem zmielony wsad jednak nie przekraczając 3/4 pojemności słoika. Te słoiki powędrowały na blachę wyłożoną małym ręcznikiem frotte i zalaną wodą do wysokości jakieś 1 cm na całej powierzchni blachy. Słoiki nie mogą się stykać ze sobą. Piekarnik rozgrzany do 150 C . W trakcie temperatura podniosła się do 200 C i tak trzymałem 1,5 godziny . Wodę na blasze należy uzupełniać w miarę ubytku. Słoiczki wychłodziłem do temperatury pokojowej i następnie powędrowały do lodówki. Skwarków z takowego smalcu nie ma i jeśli ktoś potrzebuje czysty smalec to trzeba to zrobić bez boczku. Nie wiedziałem gdzie się tym pochwalić więc piszę w tym temacie.