Ja średnicy kolanka zmniejszał przecież nie będę Grzegorzu. Z gabarytami wszystko pozostanie po staremu, spójrz na mój szkic. Wytnę tylko ścianki i to co niepotrzebne, więc w związku z tym, po wywaleniu takiej "kupy" materiału, zachowując kąty, to tyle co pamiętam z mechaniki, opory będą o połowę mniejsze, po usunięciu tego zbędnego dziadostwa dającego zbędne opory . Ps. Nadziewam "Rooslerem vel King Hoff" , jeden producent, a wiele nazw, podobnie jak z "Hendowatymi", kabanosiki po dziś dzień, ponieważ adaptacja nadziewarki była przeprowadzona w sposób prawidłowy, zgodnie ze sztuką, więc tuba jest szczelna, uszczelka nie wyskakuje, a zębatka są ciągle we wzorowej kondycji . Zresztą nie ma o co "kopii kruszyć" Grzegorzu, zrobię pokażę, i opiszę na forum, tak jak to robię zawsze ze wszystkim .