Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

sverige2

Użytkownicy
  • Postów

    7 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez sverige2

  1. Jestem ZA .
  2. Arkadiuszu, ale czy te 350 - 400g/kg to suchej masy w proszku, przed rozcieńczeniem jej z wodą, czy już gotowej rozcieńczonej wodą, gotowej do użycia krwi ?
  3. Teraz już poza jakąkolwiek dyskusją Dziadek zostaje członkiem honorowym NASA, a masowe loty turystyczne w przestrzeń kosmiczną o przysłowiowy "rzut beretem". Brawo Dziadku, piękna rzecz .
  4. Też tak sobie myślę, jutro zrobię próbę, ważne tylko aby baczyć co by nie przegiąć, "pasmatrim uwidim, skazał ślepoj" .
  5. No piękne te Twoje "kichy" Heniu , ale zastanawiałem się czy nie dodać parę kropel koncentratu dymu w płynie do gara z wodą podczas parzenia, aby uniknąć wędzenia w wędzarni, co myślisz ?
  6. To wszystko prawda Pawle, ale gdybym był w posiadaniu grubego jelita do "kichy", to nie bawił bym się w słoiki . Nie mniej mam jedno doświadczenie więcej, a za chwilę będę robił próbę z nabiciem w jelito niekalibrowane kiełbasiane, o którym wspominałem wcześniej, zobaczymy czy nie pęknie w trakcie parzenia, ale skoro "kichę ziemniaczaną" się robi i dobrze jest, to niby czemu nie pasztetową czy wątrobianą, zobaczymy ?
  7. Nooo, i gotowe, z większą dozą pieprzu i majeranku, czyli pieprz 1.5g./kg, majeranek, 1.5 g. zarówno smakowo, jak i konsystencja doskonała. Oczywiście, smak zapewne nieco różny od tego jaki uzyskalibyśmy w jelicie, to tak samo jak z salcesonem. W naturalnym pęcherzu wieprzowym, a w sztucznej osłonce, wsad mamy ten sam, tylko dwa zasadniczo różne smaki salcesonu, (nie dla wszystkich oczywista ), dla mnie różnica jest zasadnicza. Tak, czy siak, wersja słoikowa wątrobianki grubo mielonej Anrzeja K, to "kiszkowa górna półka" . Dzięki Andrzeju .
  8. To przecież właśnie dokładnie taki model jaki Ci wskazywałem aby wziąć pod uwagę. Reszta to drobne technikalia które sam ocenisz i poddasz jakimś drobnym modyfikacjom w trakcie użytkowania. To nie żadna "hybryda w gazie", tylko zwyczajne, proste urządzenie, ale spełniające swe założenia, i nadające się doskonale do takich potrzeb jakie określiłeś w swych pytaniach .
  9. No właśnie Arkadiuszu, też tak coś w tych okolicach myślałem, ale nie mniej niż 1,5g/kg, czyli tok myślenia jeszcze prawidłowy . [Dodano: 16 mar 2020 - 14:33] Już Ci napisałem wyżej. Dzięki Arkadiuszu, ale napisałem nieco wcześniej i stąd "zamieszanie", sorry very
  10. EAnno, również stosuję głownie pieprz o granulacji tak pomiędzy, średnio a grubo mielonej. Mielę zawsze na świeżo, ale jak sprawa z majerankiem, bo osobiście lubię majeranek, a ten obecny, też już nie posiada takiej "mocy urzędowej" jaką miał na początku .
  11. Nie za mało trochę tego majeranku ?
  12. Ok. Maniek, dzięki, będę wdzięczny .
  13. Tak właśnie zrobiłem, dodałem tylko jeszcze po 2 g/kg tej soli wędzarniczej z zapachem dymu, odliczając oczywiście ilość normalnej soli, tak aby razem było 15g/kg. Ciekawe jak będzie smakowo, bo nigdy jeszcze tej soli wędzonej, którzy na Allegro nazywają "Aromatem Wędzarniczym", do niczego nie dodawałem. Maniek, a mógłbyś może jeszcze podać ilość gram pieprzu i majeranku na 1 kg. masy, i ew. coś może jeszcze dodawałeś ?
  14. Na pewno masz rację Arkadiuszu, ale idzie o to że teraz mam tylko takie niekalibrowane różnej grubości, oraz kalibrowane cienkie do kiełbas, 26/28, do dyspozycji . Jak będę w kraju, to znowu zrobię sobie zaopatrzenie "na zaś" .
  15. Dzięki Arkadiuszu i Andrzeju. Zrobię próbę dając 15 g/kg soli i 1g. tego preparatu wędzarniczego z "Aromatiki" , a że w słoiczku tego wspaniałego posmaczku "kichy" nie będzie, to zdaję sobie sprawę, robiąc jednak dla wnuczek, to chętniej jednak będą jeść "kichę słoiczkową", niż taką tradycyjną z batona pakowanego próżniowo i ew. mrożonego jak my lubimy . Dzieciaki w Szwecji patrzą na to "innym okiem" . Tak więc z samej ciekawości zapakujemy w słoiczki i zobaczymy jaki będzie rezultat ? Ps. W razie czego to "następną razą" dam w jelita wieprzowe do kiełbas, mam takie grubsze niekalibrowane. Pozdrowionka i dzięki .
  16. No właśnie Witku, różnistych pasztetów, smarownych i mniej smarownych też trochę w życiu poczyniłem, ale tu napadło mnie jakoś tak właśnie dokładnie na tę grubo mieloną kichę Andrzeja K, a lubię takowe bardziej gruboziarniste . Też przypuszczam że problemu być nie powinno, myślałem jednak że ktoś już ją robił i coś może o takim wariancie Andrzejowej Leberki powiedzieć. Nie mniej dzięki Witku i Arkadiuszu . Może jeszcze coś w temacie ew. dodatku soli wędzonej ?
  17. "Akurat", to znaczy jak to widzisz Twym fachowym okiem Arkadiuszu ?
  18. Osobiście jestem bardziej słonolubny, będzie trzeba zrobić test, ale tą grubo mieloną Andrzejową Leberkę Witku już praktykowałeś może ? Czy po prostu odnosisz ogólne wrażenie że będzie OK. Czy typujesz tak na podstawie różnistych "pasztetów słoikowych" ?
  19. Mam takie pytanie, czy robił już może próby z tą wspaniałą Leberką Andrzeja K. tyle że słoikach, zamiast w jelicie prostym, z ew. dodatkiem soli wędzonej, celem spowodowania efektu smakowego lekkiego podwędzania ? A może sam Andrzej K coś mi w tej materii podpowie. Problem leży w tym iż chwilowo mam problem z nabyciem jelit prostych, a naszła mnie nieposkromiona oskoma na ten Andrzejowy cymesik, surowiec już przygotowany i czeka w lodówce.Posiadam aktualnie wolne słoiczki 350 ml. z prostymi ściankami, więc pomyślałem sobie że może warto byłoby zrobić próbę ? Jakie jest wasze zdanie ?
  20. Dzięki wielkie Maxellu za zaangażowanie i chęć ew. dalszej pomocy, wygląda jednak że po całkowitym usunięciu wirusów z zasobów, laptop odzyskał wigor i na razie lata jak drzewiej bywało, dzięki za pomoc raz jeszcze, (przynajmniej na razie) .
  21. OK. Dzięki Maxellu, usunąłem już i czyszczenie powtórzyłem. Nie posiadam antywirusa na pendrivie ani na płycie, zobaczymy czy będzie różnica . Wygląda jak by się poprawiło, zobaczymy co będzie dalej, dzięki wielkie Szefie .
  22. SiBy Poooommmmoocy, laptop Probook HP, procesor Intel Core I5, nagle wczoraj wieczorem zaczął nagle ni z tego ni z owego zwalniać, stał się bardzo oporny i powolny. Przeskanowałem Malwarebytesem i były dwa następujące wirusy : 1. HACK TOOL KMS (plik) 2. HACK TOOL KMS (klucz rejestru) Przeniosłem oba do kwarantanny, następnie ponownie uruchomiłem komputer i wyczyściłem jeszcze CC Cleanerem. Pomogło jak by chwilowo, ale problem wrócił i jest coraz gorzej. Muli tragicznie .
  23. No i już masz odpowiedź. Rura lub kanał, zostały wymyślone i powstały do potrzeb wędzenia zimnego, np. łosoś, wędliny dojrzewające wędzone wiele dni zimnym dymem, ok. 20 stopni C etc. W Twoim natomiast przypadku rura powoduje ciąg, czyli tzw. "cug", a dokładając do "pieca" robisz z wędzarni piec "hutniczy", czyli coś odwrotnego co należy czynić aby prawidłowo wędzić wędliny w odpowiedniej do tego temperaturze i odpowiednim przepływie powietrza. Teraz decyzja należy do Ciebie .
  24. Skrócenie rury na tyle znaczące, ze praktycznie likwidacja tej nieszczęsnej rury na ile to tylko możliwe . Zastanów się tylko tak przez chwilę i odpowiedz sobie na pytanie. Po co, do czego i w jakim celu ma ona (rura) służyć w Twojej wędzarni ???
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.