Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

dyzio

**VIP-Organizator**
  • Postów

    3 384
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Treść opublikowana przez dyzio

  1. dyzio

    Wyroby morfeusza

    Pięknie sie prezentuje. Jak długo parzyłeś i jaka waga tego cudeńka ?
  2. dyzio

    Spiżarnia Anuś

    Oj tam ... oj tam młodość może i minęła ale uwielbienie do brukselki zostało For ever !
  3. Mnie się też to podoba jak nie wiem co!
  4. wiadomość, która może się przydać. thx.
  5. Ręce i nogi po takim komentarzu opadają. Dla niektórych dodam, że na dół.
  6. dyzio

    Sivona Wyroby Własne

    Też jestem tego zdania !!! Gratulacje !!!
  7. Pies ? A jaka rasa Nordycka, psia krew !!! Szlag mnie trafi!!! Halo złociutki, to nie do Pana........
  8. Spokojnie, Kol. Bagno się już się pisze. To było żartem. A tak na poważnie. Kolega czytał poprzednie posty? Może jakieś refleksje odnośnie ich treści?
  9. Annam, takie rogaliki przynosił mi po nocnej zmianie na śniadanie mój ukochany dziadek. Był kierownikiem piekarni, nad którą mieszkałem. Babcia już była zdążyła zagotować mleko, które zawsze lekko wykipiało i zdążyło się przypalić na fajerkach pieca, w którym buzował poranny ogień. Była też bułka. Chrupiąca, lekko brązowa, o lekko twardej skórce z podspodu. Rozdrobniona lądowała w miseczce z łyżeczką cukru zalana mlekiem przygotowanym właśnie przez ukochaną babcię. Smak tych bułek i rogali, zapach drożdży piekarniczych i zakwasów do chleba, woń wyjmowanych chlebów z pieca opalanego drewnem pamiętam do dziś. Smaki i zapachy mojego dziećiństwa. Dzięki za przepis na rogaliki.
  10. dyzio

    Spiżarnia Anuś

    Ja uwielbiam brukselkę. Od młodości, która już niestety minęła.
  11. Kolego, proszę !!! Poczytaj forum. Rozumiem, że chcesz sprzedać, ale my chcemy zdrowo żyć. To nie są materiały do budowy wędzarni !!! Tak przynajmiej uważam ja. Dyzio. Może ktoś ma inne zdanie.
  12. Tu nie ma, moim zdaniem, gdzie błędu popełnić. No chyba, że w słowie marzom.
  13. I to jest to !!! O czym chłopcy marzom!!! Wygląd imponujący, późniejsze wyroby pewnie niemniej.
  14. To jest to !!! To są elementy niezbędne do budowy wędzarni.
  15. Kolego huzman, pisać widzę umiesz. To i na pewno z czytaniem podobnie. Cała AKADEMIA DZIADKA stoi przed Toba otworem. Znajdziesz tam z pewnością odpowiedzi na nurtujące Cię pytania. Jest też taka maksyma, którą zapamiętałem z czsów szkolnych. Żeby czegoś nie wiedzieć, trzeba dużo wiedzieć. Miłej lektury i powodzenia.
  16. Dżięki za materiał porównawczy do dalszych badań. Dżięki za materiał porównawczy do dalszych badań.
  17. Ja mieliłem na 14mm i miałem wrażenie, że mielę za grubo. Ale okazało się, że mnie sie tak podoba, bo nie mam szarpaka. Zapomniałem zapytać jaki miałeś wsad do szynkowara. Tzn. ile kg masy ? Idzie mi o długość parzenia. Czytałem dziś instrukcji Dziadka. Praski wkładamy do wody o temp. 95 st C na 10 min następnie obniżamy temp. do 72-75st C i parzymy do temp. co najmniej 68st C wewnątrz batonu. (przeliczając to na kg to przewidywany czas 80 min na 1 kg – sprawdzić) Jak to u Ciebie było ?
  18. Sorry mi bardzo very, ale nie zrozumiałem znaczenia słowa zacny. Staropolszczyzny Ci się zachciało. I tu jest pies pogrzebany. Mianowicie, zacny kojarzyłem z pełen zalet, godny szacunku, pełen cnót, wyborny, w najlepszym gatunku, dobrej jakości, porządny, przyzwoity, wzbudzający respekt, dostojny. NIe kojarzyłem tego ze smacznym I baqrdziej odnosiłem do trunków. Ale rozumiem. Podoba mi się to wyrazenie i wtym kontekście. Mój wyrób w/g Zbója Mistrza Madeja jest też zacny.
  19. I jak w smaku ? Na jakim sicie kroiłeś ?
  20. Pisząc mniękkie, miałem na myśli, że przegłób wyeliminuje małe niedokładności w wyosiowaniu dwuch podzespołów. Ale faktycznie, aby było miętkie, musi być kawałek gumy gdzieś pomiędzy.
  21. Roger, no to doradź, które wybrać. Rozmawiamy z Eli o czymś takim Fotka któregoś Kolegi z forum. Niestety nie zanotowałem nicka.
  22. dyzio

    Dyzia ciecia małe Conieco

    Jojo, znalazłem przes chwilą w jednym z przepisów Kol. Dziadka. Praski wkładamy do wody o temp. 95 st C na 10 min następnie obniżamy temp. do 72-75st C i parzymy do temp. co najmniej 68st C wewnątrz batonu. (przeliczając to na kg to przewidywany czas 80 min na 1 kg – sprawdzić) MIałem podobne, że sie tak po sportowemu wyrażę, międzyczasy.
  23. NIe starzejemy się, ani nam lat nie przybywa. Dzieci nam tylko rosną !!!
  24. Eli, tą część musi dorobić fachowieć, ale spotkałem też takie rozwiązanie Jest to przekładnia z zestawu kluczy nasadowych, którą można wykorzystać jako tzw. sprzęgło miękkie w połączeniu mieszałki z przekładnią silnika. Rzeczą oczywistą jest, że wałek przekładni i w\ałek mieszałki muszą być zamontowane w jednej osi.
  25. dyzio

    Dyzia ciecia małe Conieco

    Moje doświadczenie z parzeniem jest takie. Jeśli nie ma skór, parzę w/g zasady 10cm przekroju - godzina parzenia. Temperatura 72 74 C. Jeśli idzie o wyroby ze skórą, jak np. szynka, to podwajam czas. A jak golonka, tak jak w przypadku wyżej, potrajam. Wyczytałem na naszym forum, że wyroby ze skórą, aby była miękka potrzebują więcej czasu. Od szynki gotowanej odcinam skórkę przy konsumpcji, ale przy golonce nie darował bym tego sobie. Sam sie zdziwiłem, że wsad był 4.oo kg. Zbój Mistrz Madej też podpowiadał mi że conajmniej 5 h. Nie chcę mędrkować, tylko piszę jak robię. Uczem siem jeszcze. Mówi to Panu coś ?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.