No to pierwsze koty za płoty. Śmietana postała do rana w temp. pokojowej, rano próbowałem nie była bardzo kwaśna , wstawiłem do lodówki . ok.15 wyciągnąłem z lodówki i poczekałem aż ogrzeje się do 12°C . Po ogrzaniu zacząłem ją "huśtać" ręcznie w słoiku, trwało to może 5min, i tutaj chyba był to zbyt długo bo masło zbiło się już w większe grudki a nie było w ziarnie.Powinienem przerwać chyba jak zaczęło chlupotać, następnym razem tak zrobię..Uzyskane w ten sposób masło wypłukałem dokładnie pod zimna wodą i potem trochę uformowałem, co nie wyszło mi najładniej ale nie ma to wpływu na smak . Podsumowując jestem zadowolony z tego co udało mi się zrobić. Śmietankę zebrałem z 5L mleka, było jej ok.700ml, masła wyszło 325g, a maślankę wciągnąłem na raz . Dziękuje za podpowiedzi. Pozdrawiam. Edit. Masło w rzeczywistości ma bardzo intensywną żółtą barwę , czego zdjęcie niestety nie oddaje.