
Adamvfr
Użytkownicy-
Postów
230 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Adamvfr
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 9
-
Jak dla mnie parówka doskonala jak na domowy wyrób, konsystencja idealna zwarta nie jest gąbczasta nie jest podziórkowana jak ser, nic po podgrzaniu nie wycieka na talerz, a w ustach jednak jest soczysta, jak dla mnie nic więcej nie trzeba, dziurki w rzeczywistości nie rzucają się tak w oczy, zdjęcie jest zrobione z bliska jelito baranie 22mm widelec dla kontrastu Nie starałem się żeby nie było ani milimetra wtrętu, aczkolwiek jest to nie problem, by ich nie było. Skrót działań pod zdjęciem. Parówka na zdjęciu zimna. 1.5kg łopatki (wykroiłem tylko mięsne kawałki to chyba KL I sorry nie pamiętam jak to się określa ) 750g twardego tłuszczu - konkretnie z podbrzusza ( pork belly ) 500g wody 20g "soli" na kg mięsa/tłuszczu czosnek pieprz kilka szczypt do smaku nie dawałem mleka - ninja nie potrzebuje mięso samo po chwili białe jak mleko się robi Mięo i tłuszcz zmielone na szarpaku, mieso peklowane na sucho 24h (za krótko powinno być 48) tłuszcz zasolony po 48h wrobienie połowy lodowatej wody w mięso i mielenie na oczkach 2.7mm następnie wrobienie reszty lodowatej wody i do zamrażalnika w tym czasie tłuszcz lekko podmrożony zmielony na 2.7mm i do zarażalnika i najważniejsze i najprzyjemniejsze Lekko "podmrożone" raczej dobrze schłodzone mięso i tłuszcz po podziale na trzy porcje do NINJI i na 2minuty i do flaka, reszte znacie... temperatura końcowa trzech porcji od 10 do 12st, żadnych podcieków, naprawdę jestem mega zadowolniony [Dodano: 05 gru 2018 - 20:56] Ta starsza Ninja którą mam a nikt nie chciał jej z Was wydaje się meć najszczelniejszy pojemnik, może by wystarczyło wprowadzić szczelnie wężyk od pakowarki próżniowej i może by żadnej dziórki nie było aczkolwiek te dziórki to w moim otoczeniu widzę tylko ja i jak wyżej na żywo ich "nie widać" trza chcieć je zodaczyć.
-
6 minut i chociaż wytykano mi że lodu już z frakcją tłustą się nie daje to chyba jedna jak w książce jest napisane, że końcóweczkę lodu się daje to chyba nie kłamią bo nic nie wycieka. Po lewej temp. mięsa była znacznie niższa a po prawej wyższa, 6st. lód z wodą po 4 minutach blendowania już było 13st. i co WAŻNE mięso od razu nie robiło się białe w blenderze jak na filmach moich kiedy to z lodem i lekko podmrożone po chwili blendowania wsad bieleje w oczach. Byłem w Polsce, ale że nikt się do mnie nie odezwał to pakowarkę i ninje sprezentowałem koledze (i już mnie męczy jak się te parówki robi) a drugą starszą zostawiam sobie do mięsa, a w drugiej żonka będzie serniki i koktajle kręcić
-
parówki podgrzane, blendowane długo z postu 365 po lewej, kontra blędowane krótko z prawej.
-
binio1111 a tak z ciekawości jakie ilości jednorazowo przerabiał byś tym kutrem na chwilę obecną, nie pytam o jego pojemność a o Twoje zapotrzebowanie ? Ja bym brał stare, tylko cena do negocjacji, 1500 1700 i brać !!!
-
Noże mogą być takie same, ja się na kutrach nie znam skoro jest jak piszesz Miro, że noże są takie same to znaczy tyle że ich odległość od misy jest różna a konkretnie środkowy nóż bedzie miał największy prześwit, przy czym ta różnica może być mieżona w setnych milimetra czyli o sówmiarce nie ma mowy, tymbardziej o wpływie na pracę jesli są to naprawde setki. Pytanie jest czy wielkość misy ma znaczenie, tymbardziej że binio1111 napisał "Dlatego w małej misie 2 noże a w dużej kilka bo się mieszczą w niecce micy i nie muszą być pomniejszane.Noże są takie same.Tyle." Moi zdaniem z geometrycznego punktu widzenia to beze...dura, (proporcjonalność). Ale... w małych kutrach o mniejszej średnicy misy może być problem techniczny z zamontowaniem dodatkowych ostrzy, bo trzpień obracający noże musi być solidny więc ich mocowanie także co może wymuszać dystans między nożami (np.nakrętka), jeśli między nożami niema żadnych nakrętek podkładek czy innego dystansu, to nierozumiem dlaczego 1m misa może mieć tylko 2 ostrza a 3m misa 3 ostrza. Jeszcze może być "dystans technologiczny" że tak powiem, czyli dla lepszej pracy na mięsie zaleca się konstrukcyjny dystans między nożami np. 30mm w kolejnym rzędzie, wtedy rozmiar misy jest znaczący. Nigdy na oczy kutra nie widziałem
-
Według mnie rozmiar nie ma znaczenia koło to koło a misa jest kołem jeśli nawet jej wgłębienie nie jest idealnym półkolem to ona sama jest KOŁEM ! i dlatego długość "styku" noża jednego czy dziesięciu będzie proporcjonalna względem średnicy misy. To mówiłem ja Adamvfr [Dodano: 26 paź 2018 - 20:12] rysunek nieco przesadzony bo różnice między nożami w rzeczywistości są milimetrowe, ale tak chyba lepiej widać o co kaman.
-
Koło to koło, a raczej zaokrąglenie to zaokrąglenie co za różnica czy duża misa czy mała, wiadomo że bez względu na rozmir nóż centralnie wpasowany w obrys będzie największy i najbliżej misy, a reszta przesuniętych noży z prawa i lewa będą poprostu mniejsze i ze względu na ich nie centralne położenie będą krócej blisko misy podczas cyklu (obrotu). Obydwaj mówicie o tym samym, tylko kwestia tego czy miro ma racje i rozmiar nie ma znaczenia bo jest to proporcjonalne, czy też tak jak mówi toshiba jest nie proporcjonalne i w małej misie odstęp "bocznych" noży od misy jest nieproporcjonalnie wiekszy niż w dużej misie. Przydał by się jakis model albo dobra wyobraźnia, ja z racji tego że jest to "koło" stawiam na proporcjonalność - chyba że nie rozumiem o co kaman.
-
Bo bym się brzydził tego dotknąć, a co dopiero jedzenie w tym przygotować No chyba ze linki pomyliłeś Patrząc na wiek sprzętu i domniemany przebieg, możliwe że już nawet kiedyś zjadłeś kiełbaskę z tego kutra Czy to żeliwo ?
-
Dlatego Ninja, tylko że więcej jak 1kg całego wsadu na raz nie zrobi a tam jest duży garnek 6l tak ? więc te 2kg powinno masy wyjść tylko znowu więcej masy to więcej u góry nie mieszanej, no i ta CENA !
-
no i jeszcze widziaem u chińczyka na zdjęciach nóż z czterema ostrzami, HR-8 chyba, niestety nie było go w sprzedaży ale się nie zagłębiałęm może trzeba trochę poszukać na aliexpress, bo taki nóż byłby najbardziej optymalny, a ząbki no to w kótrach ich nie widać ale czy to ma znaczenie, chyba tylko teoretyczne.
-
No proszę . Blendowane ? No to chciałbym to zobaczyć, ale żeczywiście z tymi dziurkami to czepialstwo, ale... jakby ze dwa razy nadziać nadziewarkę z drugiej nadziewarki to może było by ich mniej, chyba że ktoś przerabiał i gadam bzdury, pewnie nie tylko ja ma swoją pierwszą tanią i beznadziejną nadziewarkę którą się zrobiło "tony" kiełbasy a teraz leży zapomniana. Ja dzisiaj znowy jadłem swoje ostatnie parówki, i ani śladu "wody" na talerzu, aż w sumie za suche trochę jak dla mnie bo dla dzieci to nie...
-
Widzę że temat ninji trochę ucichł Więc powiem że jestem zaskoczony że parówki które ostatnio robiłem są o wiele mniej soczyste, wcześniej to na talerzu pływało, teraz wszystko zostaje w kiełbasie. (podgrzana) Jeśli zaś chodzi o dziurki to czy ninja czy kuter bez podciśnienia się ich nie pozbędziemy, pewnie można dopracować się metody by było ich jak najmniej, i zapewne niektórzy już wiedzą jak to zrobić, ale kuter robi nie wiele mniej dziórek niż ninja, film pana Eckkehard'a - porównuje przekrój z ninji i kutra, wcześniej jest opis jak robi, tym razem bardziej po "naszemu" czyli chude i tłuste oddzielnie. https://youtu.be/MJB4HKVgbRk?t=654
-
Tak jak pisałem ostrze ma około 15cm misa u góry 17cm u dołu 15cm - potraktuj to z od 0.5 do 1 centymetrową tolerancją bo ciężko to zmierzyć, ale misa ma u góry dokładnie 16.7cm Muszę nadmienić że parówki i wp. i tdrobiowe, wyszły dużo mniej soczyste niż poprzednio jak robiłem, to jedne na + z tego eksperymentu
-
Mógłbym... jak będę w domu. Jak chcesz coś jeszcze to pisz mogę Ci nawet jakiś film nagrac. Mam już na stanie drugą ninje, starszą ale z nowym okrągłym pojemniiem i nowymi nożami i tylko to w zestawie, max za trzy tygodnie będę jechał do polski, to tak na marginesie.
-
Noże :
-
Robiłem według literatury, emulsja białkowa została zrobiona z przynajmniej 80% lodu, resztkę według zaleceń dodałem wraz z tłuszczem (przynajmniej tak to zrozumiałem) no chyba źle bo teraz czytam i nic tam takiego nie ma, ale ostatecznie tego lodu było ciut Znalaałem, w sumie jest tam trzy razy mowa o kutrowaniu ale tylko w jednym jest o tej wodzie... Piszą tam też że tłuszcz aby połączył się z białkiem w trójwymiarowe itd. musi osiągnąć temp. chyba 12st a nie może przekroczyć 15st. Blędowałem z powodu jak wyżej, proszę też potraktować to jako eksperyment. Jest w filmie że jak dla mnie to już wp. po pierwszym blendzie na najniższych obrotach jest gotowe, zapewniam że następnym razem, pójdę właśnie ta drogą, bo te dziurki to mam w nosie, ale fakt że pod względem smaku jest racze na minus, najbardziej skłania mnie do prostszej formy działań "kutraczych" Jakiego noża konkretnie używałeś? Możesz zrobić jego zdjęcie i podać średnicę? Noża z czterema ostrzami nie symetrycznie rozmieszczonymi pod względem wysokości. nie zmierzę Ci teraz ale mam dobre myślę oko i średnicę oceniam na 15cm zaś długość metalowego ostrza na 5cm. Ps1. Wszędzie piszą o tym wchłanianiu wody, nie wiem kiedyś te miesa nie wchłaniały wody że tak piszą o słabym jego wchłanianiu, ja mam wrażenie że mógłbym lać wody przynajmniej jeszcze raz tyle i by się związało. Ps2. Jestem/byłem piekarzem robiłem ciasta na pieczywo (ciastowy - dobrze że nie ciastek ) wyrobienie ciasta miesiarką w dzieży 300l zajmowało 5 minut WYROBIENIE czyli zespolenie składników - nasza emulsja mięsna, jednak proces technologiczny trwał z regóły do 15 minut a nawet i 30 się "mieliło" jak jakąś faze się pominęło, w domu jakby ktoś miał taki mocny malakser to pewno też wyrobił by masę w 2minuty ale co z tego ? Miesiarka działa podobnie jak kuter , dzieża obraca się dość wolno a ciasto wurabiają dwa kły, porónać to można do wyrabania ciasta jednym palcem w garnku/misie 5L. Konkluzja taka moja że wyrobienie to nie proces technologiczny - ot takie tam przemyślenia.
-
Czułbym pod palcami, jak bawiłem się w wykładanie farszu do nadziewarki a zabawa przednia, poza tym to nie spieszno mi było z nadziewaniem, i trzy tury i do 13st wszystkie kreciłem, po dodaniu ostatniej porcji lodu jeszcze 4 minuty, także wątpie. te duże to nie maja dla mnie większego znaczenia bo faktycznie wcześniej miałem ich dużo mniej tyle że tak długo nigdy nie rezałem tylko szybkie obroty i 2minuty ale raczej te mniejsze są problemem.
-
Na pewno będzię podobny, nawet w samym kutrze bez podciśnienia nie spodziewam sie innego efektu, powiem więcej jak resztki z nadziewarki, jedne upiekłem bo akurat piekłem coś, to wyszło jak beza tak spuchło ! a drugie ugotowałem dla psa takie pulpeciki, to wyszły jak gołąbki, następnym razem można zamiast proszku do pieczenia dawać wykutrowane mięso [Dodano: 17 paź 2018 - 20:24] Jeszcze tylko jedno mi po głowie chodzi, tzn ta masa wieprzowa to już po pierwszych dwuch minutach na wolnych obrotak jak dla mnie ma dobrą konsystęcje, a ja męczyłem jeszcze chyba z 6 minut bo chciałem żeby temperatura wzrosła do pow. 10st. może następnym razem bez lodu tylko z wodą zimną, i krótko i wolno. Zobacze.
-
No cóż tak jak wczoraj mówiłem tak dzisiaj zrobiłem... Starałem się robić wszystko według mojej skromnej wiedzy jaką wyczytałem w "książkowych skanach Dziadka" Blendowałem na najniższych obrotach w ninji, szło jak po maśle z utrzymaniem temperatury to nie miałem problemu wręcz przeciwnie, wszystko mielone na 2.7mm macie dwa filmy dla cierpliwych Pierwszy film jest o kurczaku... jeden wsad zawiera: 750g chudego, 100g skórek, 250g lodu Ten drugi film jest o śwince jeden wsad zawirera 380g chudego, 300g tłustego twardego, 200g lodu a efekt końcowy to nie jeden ser padł by ze wstydu Konkluzja, dziurek ciężko się pozbyć, w drobiu o wiele lepiej to wyszło, ale to co najważniejsze to to że najbardziej mi smakowały parówki czy serdelki czy jak zwał tak zwał jak trzy razy mieliłem i trochę zblędowałem albo i wcale tylko 3x mielenie na 2.7 nie pamiętam już dokładnie, tak czy owak du... nie urywa.
-
Tu jest film o tym za 400 eurasów, jest też to na aliexpress ale też drogo, tak na marginesie żeby nikt nie pomyślał że to polskie czy niemieckie - chińskie poprostu. https://www.youtube.com/watch?v=NMUEdzGthEQ No tak chyba 2x więcej jak do ninji wchodzi, ale ta woda to na zimną to mi nie wyglądała, wydaje się spoko tylko ta cena, u chińczyka widziałem że są opcje czterech noży ale nikt takich nie sprzedawał, ale opcja jest. Widać też że pan dużo manipuluje pokrętłem i przyciskami, pewno przydały by się dodatkowe ostrza
-
BORNIAK - zakup/problemy/pytania.
Adamvfr odpowiedział(a) na Koszu temat w Dotychczasowe tematy z forum dotyczace wędzarni BORNIAK
To znaczy jaki ? też borniakowy ? czy Rogerowy, może jakaś fotka albo link ? -
BORNIAK - zakup/problemy/pytania.
Adamvfr odpowiedział(a) na Koszu temat w Dotychczasowe tematy z forum dotyczace wędzarni BORNIAK
Gęstość dymu ? to można takie cuś ustawić w nowych Borniakach - to co jakaś klapka się otwiera zwiększająca wylot kominowy ? -
ale cena tez mniejsza i universalność. W takiej cenie jak ten "Twój" to chociaż 5L a po prawdzie to dołożyć 1300zł i kupić kuter.
-
3L to za mało bo roboczej poj. będzie 2L i jak napisał Paweljack mięsa będzie kilogram max, no i tam moc... Poczekajcie niebawem będę jechał do polski, jak ktoś będzie chciał ninje albo pakowarke foodsaver ff002 to odsprzedam a.... i jutro robie parówki wp, będę eksperymentował z prędkością obrotów, możecie być pewni że zdam szczegółową relację pewnie nawet film na yt.
-
Jeśli kogoś też to interesuje to znalazłem info na stronie ninji że te blendery mają prędkość od 850 do 20.000 spory rozrzut Kutery na allegro za 4500zł mają prędkość 1440 to jest przepaść pomiedzy ninją a do tego, misa obraca się 12obr/min więc noże pracują na mięsię przez krutszy czas niż w blederze gdzie rezają ciągle, no i noży jest 3 a nie 4 czy 6 jak w ninji. jeśli blender jest mocny to powinien skutecznie skutrować mięso na najniższych obrotach, bo przecież to nie odwirowywanie. Może dziurek bedzie mniej.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 9