spec202, wyjaśnij jeszcze raz o co chodzi z tą kasacją dowodu, bo nie ogarniam ...
jak już trochę dojdziesz do siebie to pomyśl, czy nie warto by było umieścić tej historii na www.wykop.pl
skarga do przełożonego, bez nagłośnienia medialnego, lub przynajmniej postraszenia nagłośnieniem, nic nie da - ta klika w momencie zagrożenia zwiera szeregi i wspólnie broni swoich zapierdziałych stołków :devil:
i jeszcze jedno pytanie, czy te formalności załatwiałeś sam? czy może masz jakiegoś świadka?
bo obawiam się, że wersja wydarzeń tej urzędniczki, i jej psiapsiółek, może być zupełnie inna
jeszcze się okaże, że byłeś pijany, awanturowałeś się, doszło do rękoczynów i w szale zniszczyłeś jakieś mienie państwowe