A ja właśnie" popełniłem " całe 3,5 kg białej surowej. Jako surowiec posłużyły okrawki z "prostowania"szynek ,mięsko z łopatki,i duża golonka ,mięsko zapeklowałem na sucho na 48 godzin a dziś rano do maszynki na oczko 16 mm a golonka na 3 mm , do tego głowka czosnku przez praskę , szczypta/duża/ majeranku no i oczywiście pieprz czarny ale nie powiem ile bo ja nie ważę tylko próbuje .Królikiem doświadczalnym był sąsiad po 11 godzinach żyje i dopomina się jeszcze :lol: .Chyba zacznę czasami robić a co.
Edit:
Sorry nie napisałem o wodzie a bez wody nie ma życia ,wlałem 0,25 litra.