Było zainteresowanie i myślę, że nie jest to tajemnica, tak więc udostępniam przepis, wg którego Andy zrobił zwycięską, zlotową Basturmę":
Przepis na stronie (Basturma) posłużył mi jako pomysł:
- 1 kg polędwicy wołowej lub innego, ładnego kawałka mięska wołowego,
- 15 dag soli,
- 10 dag słodkiej papryki w proszku (może być i ostra, wedle upodobań),
- 10 dag suszonych nasion kozieradki w proszku,
- 2 dag zmielonego pieprzu,
- 5 ząbków czosnku,
a resztę mam od oryginalnego kucharza ormiańskiego:
1- mięso koniecznie umyć, bo nie jest przeznaczone do obróbki cieplnej,
2- nie wycierać to się do niego więcej soli przyklei,
3- pierwsze 2, 3 dni leży swobodnie w samej soli-soku nie odlewam
4- następnie około 10 dni pod naciskiem (oceniam na 5-7 kg) odlewając wyciśnięty sok,
5-dopiero po tym czasie mieszam przyprawy (czosnku teraz nie dawałem) i kilkakrotnie panieruję w nich mięso aby uzyskać żądaną ich warstwę
6- za pętelkę na haczyk i na strych do suszenia
Jeżeli jest mało soli to jest podatniejsza na pleśń, jak soli jest tyle co potrzeba to nie pleśnieje, ale jak dla mnie mało jadalna. Tą na zlot suszyłem na słońcu w siatce przeciw muchom.
Andy