Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

kotunia

Użytkownicy
  • Postów

    436
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kotunia

  1. Przeważnie tak jest,że "krzykacze" mają najwięcej zaś.... sumienie , ale pies szczeka, bo się boi. Prawdą natomiast jest to co cytuje Romk, dlatego też dziwię się "wyżeraczom z forum" ( nie wszystkim), którzy popierają te praktyki. Jestem za, by nie propagować na tym forum chemizacji wyrobów. Kto chce niech robi, ale niech się nie chwali (żadna hipokryzja z mojej strony). Fakt , faktem że świętych nie ma ale w "kościele o dupie pani Maryni się nie rozmawia" Jasne? ps. nie podejmuję zadnej polemiki w tym temacie, tzn. nie odpowiem na żadne "miłe" uwagi szerszeni!
  2. a wielkopolskie kiedy i jakie kierunki?
  3. Mięso na kiełbasa peklujemy na sucho! Wyżej Maxell już to pisał. Może Ty jak w piosence: "kombinuj dziewczyno, kombinuj..."
  4. Dasz spróbować?
  5. trochę późno ale spytam się czy ktoś zna lepszy przepis na gzikę: twaróg półtłusty, śmietana 30 minimum, słodka i tyle samo kwaśnej co słodkiej, drobno posiekana cebulka lub szczypior. To tak ogólnie a niektórzy troszkę jeszcze popieprzą i wpieprzą- wszystko (przepis pochodzi z okolic Leszna) pominąłem sól ale to chyba sie rozumie,ze musi być
  6. kotunia

    Sprzedam krajalnicę

    zapomniał sie spytać
  7. Szanowny "pisu" Masz rację po "przepisie śniegola" też wymiękam, ale On jest z Poznania, który czasem czuje się oderwany od wielkopolski i ma swoje "zasady" (jak chłopaki z Chwaliszewa) PS. Nie mam zamiaru nikogo obrazić i zaznaczam, że nie będę z nikim na ten temat polemizował
  8. to powinieneś podziękować najwyższemu za cudowne ocalenie
  9. kotunia

    Gdzie kupic nutrie

    W Lesznie znam paru hodowców, którzy sprzedają te zwierzaki ubite ( znaczy się samo mięso). Jak by co, to mogę popytać o cenę i ewentualny sposób odbioru
  10. Marku! Nie zaprzeczam, że w Waszym regionie wyroby prima sort, ale na litość boską wielkopolska też sroce z pod ogona nie wypadła
  11. kotunia

    Przywitanie

    No to 'witejcie nasi'
  12. absolutnie nic
  13. No El Gregor, to dałeś ciała na maxa. Tego to się po Tobie nie spodziewałem!
  14. Wspaniały kumpel i towarzysz jak się do człowieka przyzwyczai, a robi to szybko. Strasznie broi, ale broni swego właściciela. Miałem takie "cuś". Chowała się w rękaw kurtki. Był okres,ze nikt nie chciał się ze mną witać, bo wystawiała łepek i "bach" w obcą rękę. To było 50 ! lat temu.
  15. No właśnie. Trzeba Hendi "uwiązać" i idzie jak w masełko.
  16. kotunia

    Mieszarka

    Właśnie, Miro masz rację- efekt końcowy nie do przyjęcia- jak byś na to nie patrzył. Natomiast Rotmax - no cóż, jeżeli uważasz, ze tak jest dobrze, masz prawo, demokracja. Tylko czy zgodne z zasadami?
  17. kotunia

    Życzenia Świąteczne

    Wszystkim użytkownikom naszego forum, samych udanych wyrobów, oraz najlepsze życzenia jakie tylko sobie wymarzycie z okazji Świat Bożego Narodzenia oraz zbliżającego się Nowego 2016 Roku :D
  18. Rozpoczynamy złośliwości? Kochani litości. Kabaretu czas na Wiejskiej i okolicach. Czy my też mamy wzorem "mądrzejszych" przenosić nieciekawe zachowania na nasze forum?
  19. Jakiś miesiąc temu robiłem salceson z udziałem wołowego ozora oraz policzków ( 1 ozór, około 1,2 kg policzki, cała "buźka" oraz około 0.7 kg łopatki - wszystko peklowane). W sumie "wyszły" 4 kątnice wp. Mogę powiedzieć tylko tyle: "salceson ma duuużą rodzinę".
  20. Przepraszam, że dopiero dziś odpowiadam.Pani wet. "dała mi ognia" za czekanie, ale już jest ok. Diagnoza: wirusek w połączeniu z antykoncepcją i drobnym zapaleniu układu moczowego. Przyczyna : prawdopodobnie przyniesienie z zewnątrz od wolno żyjących, którymi opiekuje się na działce (wirus). Mesia już zaznacza swoją obecność, tzn. wszędzie jej pełno. Dziękuję wszystkim, którzy mnie "obudzili"
  21. dzięki, pędzę do weta
  22. Proszę o poradę. Moja 2 letnia kotka, wulkan energii i dzikich pomysłów, która nie miała czasu na sen, bo zawsze miała coś bardziej sensownego do roboty, od dwóch dni zachowuje się jak ciężko przestraszona. Chodzi na ugiętych nogach, chowa się po kątach. Zupełnie jej nie ma. Jeżeli tylko zbliży się do niej inny (mam jeszcze cztery) to albo odchodzi, albo "fuka", przyjmując bojową postawę. Do "miski" przychodzi ale je z tzw rozmysłem. Przestała witać domowników przy drzwiach i zdecydowanie śpi. Rujki nie ma. To tak dla wyjaśnienia. Czy, wg. Was potrzebna jest wizyta u lekarza, czy jest to tylko wynik jakiego przestraszenia (np. wichura, która grasowała w naszym rejonie), który minie bez interwencji ( panicznie boi się lekarza-wynik poprzedniego życia) Ps. Cała piątka to "znaleziska", które wychodzą tylko na balkon.
  23. Za takim Człowiekiem to i nie wstyd się popłakać.
  24. kotunia

    Zapal świecę

    (*)(*)(*) niezbadane wyroki Boskie
  25. Dobrze, dobrze
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.