Na to pytanie trudno odpowiedzieć, ja by powiedział że chce mieć nadziewarkę która zawsze będzie odpowiednia do różnych produkcji. Oczywiście takiej nadziewarki nie ma. Jeżeli ktoś, już się zaraził tą „chorobą” (własny wyrób wędlin) i wie że będzie to robił i ma miejsce na większą nadziewarkę a jeżeli obecna jego produkcja i ma ją gdzie przechowywać to powinien kupić większą „o jeden rozmiar”. Dodatkowo uważam że nadziewarka 5 kg to niezbyt dobre rozwiązanie, chyba że te 5 kg to objętość użytkowa a nie ogólna. Jak się robi dokładnie 5 kiełbasy to nadziewarka powinna mieć 6 kg pojemności ogólnej i podobnie przy 10 kg powinna być nadziewarka 12 kg. Często robi się 5 kg, a po dodaniu dodatkowej ilość np. wody wyjdzie 5,5 kg i zostaje końcówka z której można zrobić klopsa bo nie chce się tej resztki wkładać do cylindra na drugi raz to samo przy 10 kg. Z małą nadziewarką to tak jak z małą wędzarką, po pewnym czasie robi się ciasno, ale każdy sam musi podjąć przemyślaną decyzję. W końcu nadziewarkę kupuje się po to żeby ułatwić/przyśpieszyć sobie pracę a nie po to żeby było trudniej lub więcej pracy. Różnica w cenie 2,5 kg <> 5 kg, niewielka, różnica w wielkości również, najczęściej jest to cylinder o większej średnicy, różnica w myciu - znikoma :grin: :!: PS Po co kupujecie maszynki 22 lub 32 skoro robicie 2,5 kg!?!?! Do takich ilości starczy mięso posiekać nożem! A nadziewarka po co ?? tyle to wepchniecie palcem, lub jakimś tanim badziewiem z allegro.