Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Barszczyk na śniadanko, dwa kubeczki, a jak spożyję to... ... to biorę sie za dreptanie przy fasoli ze skwarkami czy jak ją zwał po bretońsku
  2. wiesław gil, wszystkiego najlepszego :D
  3. Dorsz morski z Pobiedzisk Pierwszy raz dorsza zadymiam, narazie osuszanie leci w Borniaczku
  4. Alltid wszystkiego najlepszego :flowers:
  5. Maxell, tylko golonki tak zostawiłem, trochę z musu i też chciałem zobaczyć co wyjdzie. Wsio inne parzę normalnie Siostra golonki zamówiła dwie i dwie sobie machnę, ale po Grzybolocie. Peklowanie wydłużę do 13-14 dni i tez chyba tak zrobię jak ostatnio, znaczy na całą noc, tak jeszcze na próbę.Może jak w zalewie poleżą dłużej to będzie oki, się zobaczy A może i jedną machnę tak jak tusiak zapodał
  6. Znaczy się golonki tak parzysz? Przygotowania na Grzybozlot zacząłem od nastawienia zakwasu buraczanego. Dziś zacząłem "tworzyć" inny fajniasty wyrób zlotowy. Także zlotowe szykowanko w toku
  7. He he he a chętnie bym sie ponudził, ale zawsze "coś", albo jakaś wędzonka się już kończy, albo na zlocik, albo siostra składa zapotrzebowanie i trza dymić :D
  8. Małe peklowanko, siostra zamówiła, boczuś, szynka myszka, dwa baleroniki. Za dni 5 do zalewy pójdą dwa kawałki polędwicy, za dni 10 dymek
  9. Zbój Madej

    Grzybobranie

    Mi tam dobrze smakowała kania do nalewek, ale bez nalewek tez ciągałem ze słoika, szybko się skończyły, znaczy się kanie skończyły Baca, na zloty zaczni jeźdzć, popatrzysz, pogadasz, różności posmakujesz, a co za tym idzie wyobraźnię swą powiększysz :laugh:
  10. No fakt, nie myślałem o tym, ale teraz i tak bym nie dał, część zakwasu pojedzie na zlocik więc nie kombinowałem. Jeżeli już, to podaj ile tego chrzanu i kopru dodać, na słój 4.25 L, zapiszę sobie
  11. Zbój Madej

    Grzybobranie

    Zrobić "schabowe", a najlepiej napisz na PW do kolegi naginajka, na zlocie częstował kanią panierowaną w słoikach w zalewie, rawelacja przegryzka :D
  12. Zakwasik buraczany nastawiony, dwie porcyjki
  13. "Barszcz Sudecki" Waga warzyw przed obraniem. Kupowałem jak zwykle no oko i przed dalszą obróbką powarzyłem i pomierzyłem. Są to takie uśrednione proporcje. Jest to porcja na garnek 5 L: buraki - 0,7-0,8 kg marchew - 10 dag pietruszka - 8 dag seler korzeń - 7 dag wywar - 3.5 L (wieprzowy, wołowy, drobiowy, warzywny, po pieczeniu mięs do wyboru, może też być woda, ale to nie to co na wywarach). Ja dziś miałem tylko 2 L wywaru i dolałem wody 1.5L. suszony liść selera - ja dodaję, ale nie jest konieczny Do smaku: sól czosnek - 2 średnie ząbki, zmiażdżony w prasce lub starty na małych oczkach tarki pieprz czarny - dwie szczypty zakwas buraczany - 150-200 ml Warzywa ścieram na tarce o grubych oczkach, wrzucam do wywaru. Od czasu zagotowania gotuję 30-40 min. Po ugotowaniu wyłączam palnik i tak wsio się przygryza w garnku minimum 30 min. może być dłużej, mocniejszy smak warzyw. Odcedzam barszcz dodaję przyprawy, wszystko zagotowuję, ale nie gotuję i gotowe :D I można spożywać Wieczorkiem nastawiam dwie porcje zakwasu
  14. Zbój Madej

    Turystyka

    Parę minut temu rozmawiałem z "naszym" turystą z Pobiedzisk, który to w obecnie "rządzi" w Zakopanem i okolicach, właśnie wraca z wycieczki czy ze spaceru w Kościeliskach. Nabiera sił przed Grzybozlotem i pozdrawia nas wszystkich :D
  15. Karolu, wszystkiego najlepszego!!! :D
  16. Zbój Madej

    Grzybobranie

    Baaaaaaardzo mję to cieszy
  17. Ja tam rozumiem, zrób, a zrozumiesz, ale w sumie nie rób ja Ci powiem bardzo smaczny jest sosik po upieczeniu na bazie dżemiku i ketchup'u :D A co do "chemii" w naszym życiu to powiedz mi bracie, gdzie tej chemii nie ma, jest wszędzie. Nie unikniemy jej, ale oczywiście można ją eliminować na tyle na ile się da A no się tęskni ale nic to Baśka, za dni 19, jak dobrze pójdzie to będę się zlotował, oj będę :D Przyprawa "daje rade", już sie kończy, za niedługo mus zapasy odnowić
  18. Cosik młodszy źle czytasz to co starszy pisze Kliknij linka /topic/6489-kuchenne-przygody-wg-zbója/?p=367463 a tam jest napisane : "Na wzór" czyli nie pisałem, że to przepis na żeberka JackaC :D
  19. Na pewno dodam więcej wody, jedną cebulę wiecej, zrobię mniej ostre, więcej ketchupu, może zrobię w innej mieszance przypraw
  20. /topic/6489-kuchenne-przygody-wg-zbója/?p=367463 Nie było kiedy wstawić fotek, po dobie marynowania próżniowego piekłem we Wtorek Pieprz cayenne zastąpiłem przyprawą Harrisa, jest ostrzejsza. Na dno formy ułożyłem kawałki czosnku. Żeberka wymieszałem z dżemem brzoskwiniowym, ketchupem i przyprawą Harrisa i na blachę, dodałem jakąś setkę wody, mogłem dodac więcej. Żeberka z przypieczonym mocno karmelem po upieczeniu obróciłem coby sosik ten ciemny kolorek wyciągnął, tak jak robię z innymi mięsami wp jak są m=zbyt mocno przypieczone Piekłem 30 min. w 200st.C i 90 min. w 180st.C, żeberka bardzo jadalne, ale jeszcze mus nad nimi popracować coby były na mojego gusta Sosik trochę zbyt ostry wyszedł.
  21. Babci 200 Lat :D
  22. Yogi, wszystkiego najlepszego :D
  23. No to będzie barszczyk w Zatomiu :D
  24. Qrcze, wylatało z głowy. Ja i pokemon Czwartek mamy opłacony, ale i tak czekać trza bo jeszcze niewiadomo co z pokemona pracą, czy Czwartek będzie miał cały wolny czy rano jeszcze do pracy pójdzie, a my wtedy chyba wieczorkiem byśmy dojechali Jeżeli wsio dobrze pójdzie to do tańców powinniśmy być już po spożyciu barszczu :clap:
  25. Napiszę szczerze i bez maślenia, miałem zamiar przywieźć na Grzybozlot dwa razy po 5L gotowego barszczu w butlach po wodzie, tak na posmakowanie jak mi to wychodzi, ale jak jest życzenie można machnąć na miejscu. Tylko trza jakiegoś wywaru naprodukować w domu. Przydałaby mi się także pomoc do obierania buraków i innych warzyw, ja , no cóż, dziś obierałem z kłopotami 5 buraków i inne warzywa. Maszynkę z tarką bym przywiózł, tylko właśnie pomocy będę potrzebował. Taki barszczyk robi się stosunkowo szybko. Od czasu zagotowania warzyw jakieś 30-40 min. trochę postoi z warzywami po ugotowaniu, cedzenie, doprawianie i można lać do szklanek Aha, co do wywaru to nie jest aż tak konieczny mięsny. Jak nie mam mięsnych wywarów to robię warzywny z dodatkiem czosnku, liścia, ziela i pieprzu ziarnkowego. Też jest dobry Co do smaku to zdecydujcie czy ewentualnie chcielibyście taki "normalny" barszczyk czy z "grzybkami". Najlepiej Wirusie to sam zdecyduj co i jak z barszczem, ma być albo nie być, oto jest pytanie
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.