-
Postów
7 795 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Zbój Madej
-
kostek, a sól dodajesz? ponoć przyśpiesza kwaszenie i lepiej sie przechowuje
-
Kurpiś, tak jak pisałem, u mnie tylko jeden raz pokazała się mała plamka, a chleb był świeży i nigdy nie mieszałem tylko nakłuwałem coby usunąć powietrze spod plastrów bukraków, ktore przylegają do ścianek słoja. Korzuszek mam zawsze, ciemny jest i zbieram go łyżką przed cedzeniem kostek, następny będę robił bez chleba i pochwal się dokładnym przepisem i proporcjami jak Ty robisz
-
Kącik komputerowy-Pogotowie ratunkowe
Zbój Madej odpowiedział(a) na wosiu temat w Kącik majsterkowicza
miro, chodzi o strzałki, a nie o cyfry, Num Lock nie ma nic wspólnego ze strzałkami -
Dziś kiełbaska tak wygląda, wisi w kuchni od godzinki, zaniedługo pójdzie na jakieś trzy godz. w ciepły dymek
-
http://www.kuron.com.pl/przepisy/art374.html /topic/6489-kuchenne-przygody-wg-zbója/?p=368829 Przepis na zakwas zapodał mi abratek "miszcz" barszczu i innych fajności Jeden raz miałem taki lekki nalot jak przy kiszeniu ogórków, była to maluśka plamka i nie nazwałbym tego pleśnią, Zakwasu nie mieszam tylko przekłuwam cienką rączką od łyżki drzewnianej. Nie wiem czy kromka ma się rozpadać, ale u mnie się rozpada. Kiszę z razowcem, ale następny nastawię bez chleba, ale z "krzanem" i koperkiem
-
Kącik komputerowy-Pogotowie ratunkowe
Zbój Madej odpowiedział(a) na wosiu temat w Kącik majsterkowicza
Już nie gram, czasu brak Możliwe, że już jednak materiał się wyrobił, ale z drugiej strony sprzęta zakupiłem w Lutym 2013, dwa lata nie ma. miro, Num Lock mam cały czas włączony i jak dotychczas strzałki działały dobrze -
Kącik komputerowy-Pogotowie ratunkowe
Zbój Madej odpowiedział(a) na wosiu temat w Kącik majsterkowicza
Arko, pewnie i wyklikałem strzałki A czy może to być jakaś usterka systemowa czy tez coś nie tak ze sterownikami??? -
Kącik komputerowy-Pogotowie ratunkowe
Zbój Madej odpowiedział(a) na wosiu temat w Kącik majsterkowicza
Nic się nie dzieje, przy pisaniu znacznika nie mogę przesunąć, a podczas oglądania fotek nie mogę zdjęć "przewracać". Działają za to strzałki góra dół, nie zacinają się -
Kącik komputerowy-Pogotowie ratunkowe
Zbój Madej odpowiedział(a) na wosiu temat w Kącik majsterkowicza
Tego nie sprawdzałem. Cuda ze strzałkami zaczynają się po kilku godzinach. -
Kącik komputerowy-Pogotowie ratunkowe
Zbój Madej odpowiedział(a) na wosiu temat w Kącik majsterkowicza
Jakiś czas temu coś się porobiło, że po kilku godz. użytkowania lapka przestają mi działać strzałki prawo/lewo, nie działają przy przeglądaniu fotek, przestają działać na forum, jak coś piszę i trzeba znacznik przesunąć żeby jakiś błąd ortograficzy poprawić, muszę wtedy używać "tołczpada". Jaki może być tego powód i jak to naprawić? Mam Win 8.1 64-bit. -
Idą na śmietnik
-
He he,pewnie nadal swojego zakwasu jeszcze nie nastawiłeś :laugh: Kto zbiera ten zbiera ja już wolę buraki na barszcz obierać
-
Tyle to ja przerobiłem :rolleyes: od Marca do teraz :laugh: Nie, nie dodawałem, ale z chlebkiem jest całkiem oki, byle nie z mrożonym odmrażanym Następne pół porcji nastawię na próbę z koprem i "krzanem"
-
-
Na zlot napewno wezmę, "komisja" na nią czeka Prawidłowe jelito do prawdziwej jałowcowej to wołowe wiankowe. Już jakiś czas temu miałem zrobić coś na jałowcu w jelicie wp, ale że w zamrażarce zaszportała mi się końcówka wiankowych to je wykorzystałem. Co do smaku kiełbasy w jelitach wołowych to w sumie chyba nie widzę różnicy w smaku, ale napewno jelita wołowe mają inny zapach od jelit wp, a wołowe proste to już zapaszek mają silniejszy, taki ostrawy, ale po obróbkach termicznych kiełbas tych zapachów nie czuć
-
Wiem wiem moje leżą wisząc w spiżarni U mnie to żaden problem w domu wiedzą, że nie można, dopóki nie powiem można już jeść :laugh: W Sobotę chyba jedna pójdzie na skosztowanie, na razie niech wiszą
-
Kiełbaska zwykła na jałowcu Miałem całą karkówkę, kawałek podgardla i golonkę tylną. wp I - 1.18 kg sitko 14mm wp II i tł. twardy - 1.33 kg (tł. tw. było około 25 dag) sitko 10mm wp III - 0.44 kg sitko 10mm i 4mm p-sól - 18 g/kg jałowiec mielony - z garści, lub jak kto woli na oko pieprz cz. - tak samo jw jelito wołowe wiankowe Peklowałem jakieś 30 godz. Mielenie, mieszanie, nadziewanie i osadzanie trwało razem niecałe dwie godzinki, dość szybko, ale tal musiało być. Osuszanie dwie godz. dymienie dwie godz., parzenie 43 min. w temp. 73st.C. Dziś było już dymienie ciepłe 3.5 godz. teraz przerwa i pod wieczór jeszcze raz na ciepło 3-4 godz. Od jutra podsuszanie i możliwe, że w Piątek też jeszcze machnę trochę ciepłym dymkiem Po wędzeniu. Po parzeniu i nocnym stygnięciu w spiżarni. Smaczna jest bardzo, może jałowca deczko za dużo no i jak na "jałowcową" to zdecydowanie za chuda. Wg mnie do takich chudych to lepiej czosnek pasuje niż jałowiec, ale mnie się zachciało jałowca i już
-
Po ośmiu dniach kwaszenia zakwasik dziś odcedziłem przez tetrę i zabutelkowałem. Wyszedł bardzo dobry, nie mętny, i bardziej gęsty niż zazwyczaj, zrobił się jakby ocet balsamiczny, ale to chyba przez to, że "poleciałem" z ilością buraków, jakieś 15-20 dag więcej dałem niż zwykle abratek!! poprzednie mętne, tak jak na zlocie przypuszczałem, były od mrożonego chlebka, teraz chlebek był świeży i jest oki na kolor A jak jest zakwasik to i barszczyk się machnęło, tym razem na wywarze warzywnym
-
I taki jest właśnie zamiar, o tą godzinkę dłużej następną razą ale najpierw niech te rybki do mnie "dopłyną"
-
Ja hakiem zaczepiałem na około kręgosłupa i rybka dość dobrze się trzymała Czyli ile mniej więcej wędzisz dorsza? Ja dymiłem chyba jakieś 5 godz. i było troszkę za krótko ale nic to baśka, na zlot grzybowy mają do mnie "dopłynąć" kolejne dorsze morskie z pewnej miejscowości w Wielkopolsce i będzie na czym trenować :D
-
Dziadku, mi chodziło o to, żeby kolega miał łatwiej aniżeli ma klasyfikować inne elementy wp
-
Boczek z zawartością tłuszczu około 40% tak na oko to najłatwiejsza wp II, masz gotowca, nie trzeba pozyskiwać z innych elementów wp. Wp I pozyskaj z mięśnia półbłoniastego
-
Jak na pierwszy raz dorsz prawie dobry, na smak oki, ale większe kawałki mogłem dymić tak z godzinkę dłużej, może mniej. Dwa kawałki od strony ogona wyszły dobre, większe jakby niedowędzone, miękkie, zbytnio soczyste. Po grzybowym zlocie zadymię kolejnego dorsza
-
-
Jak znam Andrzejka, a jemu dwa razy nie trzeba powtarzać, to pewnikiem po grzybowym zlocie będzie pakował walizki do Afryki :D
