Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Przy okazji ciepłego dymienia karkówki i boczku zadymiłem ciepło kiełbaski. Kiełbaska robiona latem, miała trochę podcieków, albo wada mięsa, albo ja spaprałem przy parzeniu. Kiełbaska była w lecie dymiona, parzona, zamrożona. Dwa dni przed ciepłym dydmieniem zacząłem odmrażanie. Pewnie kiełbasa poszła by do spożycia tak jak była zrobiona, gdyby EAnia kiedyś nie napisała jak można "ratować" ciepłym dymkiem takie nieudactwa Taką "ratowaną" kiełbaskę zawiozłem wraz innymi wyrobami na pożagnanie emerytalne kolegi, usłyszałem, że to myśliwska, taka dobra. Polecam w ten sposób ratować kiełbaski z podciekami. Ta wędzona przedwczoraj "dochodzi" w spiżarni, za kilka dni do ldówki i do mrożenia. Kiełbaska była wędzona na kratce ze starego grill'a elektrycznego, kratkę z kiłabaskami położyłem na kije, na których wisiały mięska
  2. Po sześciu dobach suchego peklowania zadymiłem na ciepło, jakieś 6 godzin, karkówkę i dwa małe kawałki boczku. Temp. dymienia do 39st.C, jak doszło do 39 to Borniaczka wyłączałem na kilkanaście minut celem wychłodzenia i znowu dymek ciepły. Fotka robiona dzień po dymieniu. Jak będzie czas to w tym tygodniu lub po nastepnej Niedzieli jeszcze poprawię ciepłym dymkiem
  3. morfi, praskę w tej brytfance to całą wodą przykryj
  4. jacinto, wszystkiego najlepszego :D
  5. Zbój Madej

    Halloween

    :D
  6. Zbój Madej

    Halloween

    Co tam Helloween, ja tam czekam na święto 25 Listopada :D
  7. Arecki, wszystkiego najlepszego bracie :D
  8. Chętnie i jutro bym machnął, ale w tym tygodniu już nie ma kiedy no i gar mam tylko jeden :D
  9. markoserwisie, wszystkiego najlepszego i zdrówka samego :D
  10. Dyzio się nie przejmuj już lecę z pomocą, znaczy się przywieź do mnie ja Tobie przechowam :D
  11. Paweł, dobrze ubita kapusta, następnie dobrze ukiszona w ciepłym pomieszczeniu, wyniesiona w chłodne miejsce na czas jakiś, a następnie do słoików, w słojach musi być przykryta sokiem z kiszenia. W chłodnym miejscu śmiało stoi do wiosny. Oczywiście trzeba sprawdzać w słojach kapustę jak się zachowuje, jest możliwość, że jakiś jeden słoik "nawali" Żadnej pasteryzacji
  12. Zakisiłem dziś po Pobiedzisku 10 kg kapusty, znaczy troszkę zwiększyłem ilość jabłek i marchewki. Niestety ze względu na "wybredne pańskie podniebienia" w rodzince nie dawałem kminku , ale dam do gotowania bigosiku :D Fajna kapusta się trafiła, soku w sam raz, nie trzeba było wspomagać się solanką. Po Niedzieli następne kiszenie
  13. Podpatrzyłem u Jakubiaka na kuchniatv HD, pokazywali jak na chyba mazurach robią szynki dojrzewające karkówka - 1.42 kg boczek - 1.65 kg Mięska po obróbce warzyły po kilka dag. mniej. p-sól - 1.5 łyżki cukier - 1 łyżeczka ziele ang. - kilka ziaren pieprz ziarnkowy - kilkanaście ziaren liść bobkowy - kilka liści Ziele, pieprz i liść zmielone kilka sekund w młynku, tak chwilkę coby nie było drobno mielone. czosnek - kilka dużych ząbków Do boczku zabrakło p-soli i dodałem jeszcze pół łyżki. Mięsa natarłem mieszanką, obłożyłem krojonym na plasterki czosnkiem, przykryłem folią spożywczą i do lodówki. Soki będę odlewał. Nie wiem ile będzie w lodówce, może z tydzień. Karkówka pójdzie w siatkę. Tak myślę zadymiać kilka razy w ciepłym dymie. wędzonki będą wisieć w spiżarni do Świąt
  14. Straszny wszystkiego najlepszego :D
  15. Na dolnym czy na górnym? Fi 100 mm Wędzę zrębkami w Borniaku, przeważnie są to zrębki olchowe
  16. I o to chodzi coby kombinować z wyrobami po swojemu :rolleyes: Niebardzo wiem za co przecież ostatnio nic nie nachuliganiłeś :laugh:
  17. Ja już powoluśku szykuję się na Święta BN Boczek - 3.17 kg Karkóweczka - 2.15 kg Jak nie zapomnę to jedna karkóweczka pójdzie w osłonkę karmelową Mięsko zamrożone, garnek z towarem w spiżarni, jutro do lodówki
  18. kostek, 100 latek i wsio co najlepsze :D
  19. Właśnie o to się rozchodzi coby swój smak znaleźć. Ja do swojej mielonki golonkowej dodałem czosnku tyle, że aż miło dałem poprostu bardzo dużo Też mi chodzi po głowie większe sitko lub szarpak, albo sitko 20 mm na Alfie, wtedy śmiało można i w sumie trzeba dłużej parzyć to i skórka będzie jeszcze bardziej "miętka". To tak jeszcze dyzio i tusiak zapytam Was, jak Wam się zapatruje mielenie wp III zamiast jej krojenia w kostkę? Ja już robiłem prasowaną wp III krojoną w kostkę i też była mniamuśna, jednak lepiej mi się spożywa taką bardziej rozdrobnioną
  20. boob69 wszystkiego najlepszego :D
  21. Toastuj mocno Prasowanka wygląda bdb :clap: Jojo, jak parzyłem w takie samej prasce to miałem otwory przewiercone i termometr był prosto, nie pod skosem
  22. Aniu, Papcio wszystkiego najlepszego :D
  23. Zbój Madej

    Turystyka

    Z Kościelisk pozdrawiają nas Andrzej k z Ewą i Kazio Moderator z Jolą Przez telefon słyszałem uśmiechnięte gęby znaczy się dobrze się bawią no i niech się bawią :laugh:
  24. Ależ oczywiście :laugh: Arecki, a no dlatego, że jeden raz na ciepło przez 8 godz. w Borniaku na dymogeneratorze bez przystawki do zimnego dymienia nie da rady. Po kilku godz. ciepłego dymienia, w zależności od temp. w spiżarni, temp. w Borniaku zaczyna "iść" dużo powyżej 40st.C Postaram się wykombinować jakiś twardy karton i z niego machnę przystawkę do zimnego.
  25. Tak się mówi u mnie na laurowe Parzenie pewnie z 5 godz, albo lepiej. Ja 3.5 godz wsad 1.2 kg +woda+mąka kartoflana
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.