-
Postów
7 795 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Zbój Madej
-
Może kiedyś i taką wymyślę, na razie niech ta nazwa zostanie, a w planach jest "Kiełbasa Podróżnika"
-
Po wędzeniu Po parzeniu Spiżarniane studzenie Po nocy w spiżarni http://images54.fotosik.pl/66/f96a136a4e596741med.jpg Takie tam maluśkie zamówienie na ognisko grzybozlotowe :grin: idzie do zamrażalnika http://images53.fotosik.pl/65/362e860664d995f6med.jpg Teraz leci ciepły dymek na kiełbaski i do przyszłego Czwartku spiżarnia/lodówka na zmianę
-
Też tak myślę jak dostałem to wziąłem I mi też nie daje, pierwszy raz z czymś takim się spotkałem, a taki czosnek z solą moja mama robiła już wielokrotnie i czegoś takiego nie było :grin:
-
Znaczy się prawdopodobnie mogło coś jednak być nie halo z tym czosnkiem, albo my akurat na takie porcje trafiliśmy :rolleyes: :rolleyes:
-
Po wędzeniu, a przed podsuszaniem zawsze parzę Miałem wsio podsuszać, ale jak nie zapomnę to zamrożę Tobie ze dwa kawałeczki
-
Mięsko zapeklowane, jutro dymienie
-
Dziś wieczorem lub jutro rano pekluję mięsko na moją kiełbasę "Sami Swoi". Nie robiłem jej ze dwa lata. Jest to poprawiony przepis, który kiedyś :rolleyes: stworzyłem, w stosunku do pierwowzoru poprawiłem nazewnictwo, zmieniłem trochę przyprawy i mięsko. Proszę o jakieś wskazówki i porady, co jeszcze pozmieniać, co napisałem źle, a co dobrze. Kiełbasa będzie w wersji podsuszanej i będzie do oceny i spożycia na Grzybozlocie :grin: Kiełbasa „Sami Swoi”© Przepis na 5 kg mięsa A. Surowiec: 1.Wp kl. I – 1.5 kg 2.Wp kl. II – 2.5 kg 3.Wp kl. III – 0,375 kg 4.Woł kl. II – 0.375 kg 5.Tłuszcz twardy - 0.25 kg B. Przyprawy i materiały pomocnicze: I. Przyprawy: a) użyte do peklowania: 1.P/sól - 18g/kg 2.Sól – 18g/kg (do tł. twardego) b) dodane w czasie produkcji: 1.Pieprz naturalny świeżo kręcony – 1.5g/kg 2.Majeranek roztarty – 1g/kg 3.Czosnek – 5g/kg 4.Woda zimna – 150 ml II. Materiały pomocnicze: Jelita wp kal. 32+ C. Postać surowca po obróbce: Wp kl. I - zmielona przez sitko 14 mm Wp kl. II - zmielona przez sitko 10 mm Wp kl. III - zmielona 1 raz przez sitko 2.5 mm Woł kl. II - zmielona 1 raz przez sitko 2.5 mm Tłuszcz tw. - zmielony przez sitko 10 mm D. Postać gotowego produktu: Kiełbasa odkręcana w odcinki 18-20 cm, odcinki tworzą zwoje w naturalnym połączeniu. Kiełbasa „Sami Swoi” – skrót instrukcji: 1.Peklowanie: Do peklowania mięso krojone w kostkę. Czas peklowania 36-48 godz. W temp. 4-6st.C. 2.Rozdrabnianie: Zgodnie z recepturą 3.Mieszanie: Na początku wyrabiam wp kl. I aż nabierze kleistości. Następnie dodaję wp kl. II i tłuszcz tw. i wyrabiam, aż mięsa dobrze się połączą, dodaję przyprawy, wp kl. III i woł kl. II wymieszane z zimną wodą i mieszam do równomiernego wymieszania się składników, trwa to jakieś 10-15 min. Farsz gotowy odstawiam do lodówki na 2-3 godz. temp. 4-6st.C. 4.Napełnianie i odkręcanie jelit: Farszem napełniam jelita i odkręcam w odcinki, końce jelit związuję, ewentualne powietrze powstałe podczas nadziewania wykłuwam igłą.. 5.Osadzanie: W chłodnej spiżarni lub innym chłodnym pomieszczeniu min. 8-12 godz., ewentualnie w lodówce jeżeli jest miejsce przez min. 8-12 godz. lub w pomieszczeniu nie chłodzonym 2-3 godz. 6.Osuszanie: W dobrze nagrzanej wędzarni bez dymu lub z jak najmniejszą ilością dymu w temp. 40-50st.C do czasu całkowitego osuszenia batonów. 7.Wędzenie: W temp. 45-55st.C przez 120 min. 8.Parzenie: Kiełbasę parzyć w wodzie w temp. 72-75st.C przez 30-35 min. 9. Studzenie: W temp. nie wyższej niż 12st.C przez min. 12 godz. 10. Powtórne wędzenie: Ze względu na to, że nie bardzo mam ja wędzić na zimno to kiełbaski na drugi dzień po wędzeniu, wędzę ciepłym dymem 6-8 godz. i podsuszam wtedy kilka dni, około tygodnia lub dłużej, u mnie czas podsuszania zależny jest od temp. w spiżarni.
-
Pozdrowienia z trasy na Giewont dla Was wszystkich od Andrzeja k :D
-
Maryś, a jak nie będę mógł kupić Antonówek, to jakimi jabłkami można zastąpić? Ten czas to do jakiej pojemności słoików się odnosi?
-
No i czosnek w słoiczkach poszedł do śmieci. Wczoraj spróbowałem i gorzki się zrobił bardzo, a takiego ładnego kolorku już nabierał :sad:
-
Altid, Geronimo wszystkiego najlepszego i 100 Lat :grin: :grin: :grin:
-
Galeria postaci - czyli kto jest kim w zadymiarskim świecie
Zbój Madej odpowiedział(a) na Maxell temat w Ludzie
Znaczy gąbką się czeszesz, to tak jak ja :lol: :lol: :lol: -
Luiza, wszystkiego najlepszego :!: :!: :grin: :grin: :grin:
-
I co :rolleyes: wsio sam opróżniłeś?? :tongue: I nie zawołałeś?? :tongue: :lol: :lol: :lol: Takie mielone posmakuj /viewtopic.php?p=235604#235604 olej zastąp smalcem, a jak nie takie to z tłustszej łopatki, najważniejsze jest do panierki dodać estragon i smażyć na smalcu :thumbsup: :thumbsup: :grin: :grin:
-
Podobne /viewtopic.php?p=348953#348953 http://wedlinydomowe.pl/wedzonki/wedzonki-drobiowe/899-weekendowy-kurczak-aromatyczny-dziadka-czesc-i Napiszę jak ja robię. Piloski po wyjęciu z solanki, kładę na kratkę jakąś i na durszlak i sitko jakieś, leżą i ociekają sobię tak godzinkę może półtorej, posypuję przyprawami, wkładam do siatki, wieszam w kuchni, włączam wiatrak i osuszam je wiatraczkiem 1.5-2 godz. z jednej strony, obracam kij i to samo z drugiej strony, wkładam do rozgrzanego Borniaka i osuszam różnie, nieraz 2 godz. nieraz 2.5 godz, następnie puszczam dym
-
Dzwonił dziś nasz "Zakopiańczyk napływowy" znaczy Andrzej k Bawi się świetnie i pozdrawia Was wszystkich gorąco :D Z tego co wiem to teraz nieźle biesiaduje :rolleyes: %% u Radka :lol: :lol:
-
Zbój Madej-moje wypieki,nie moje przepisy
Zbój Madej odpowiedział(a) na Zbój Madej temat w Moje wyroby
Nie nasączałem i chyba rolady z tego przepisy nie będę :rolleyes: nasączał. Z tym kremem, który zrobiłem jest w sam raz wilgotne, ale kto wie może kiedyś nasączę i zobaczymy co wyjdzie -
Oj tam Aniu, to tylko dwa dni, ja myślę, że więcej jak :rolleyes: :rolleyes: 0.5 kg nam nie przybędzie :grin: :grin:
-
To ma być kaszanka, z nie kasza z mięsem. Jeszcze raz przeczytaj co o skórkach napisałem. krzywy niech sam wybiera co mu bardziej pasi.
-
Nie wiem jak Ty widzisz kaszankę na bogato, ale ja polecam ten przepis /viewtopic.php?p=261879#261879 Przepis jest Andrzeja k :grin: Możesz trochę zmniejszyć ilość skórek.
-
Zbój Madej-moje wypieki,nie moje przepisy
Zbój Madej odpowiedział(a) na Zbój Madej temat w Moje wyroby
Następną razą zmniejszę chyba ilość mascarpone o 1/3, dżem śliwkowy pasuje jak najbardziej, ale jakiś kwaśniejszy pasowałby bardziej Czekam, aż wiśniówka się zrobi i będzie można zrobić użytek z wisienek po nalewce, znaczy do rolady pójdą -
Zbój Madej-moje wypieki,nie moje przepisy
Zbój Madej odpowiedział(a) na Zbój Madej temat w Moje wyroby
I o to właśnie chodzi :grin: -
Wyroby Electry z szynkowarki i nie tylko...
Zbój Madej odpowiedział(a) na electra temat w Moje wyroby
-
Zbój Madej-moje wypieki,nie moje przepisy
Zbój Madej odpowiedział(a) na Zbój Madej temat w Moje wyroby
Teraz nie sypałem, następną razą posypię i będę miał porównanie przy odwijaniu ze ściereczki, teraz bez posypania malusi kawałek się do ściereczki przykleił, no w sumie się też zastanawiałem, czy rolada po posypaniu ściereczki cukrem nie będzie za słodka. Rolada to jedno z najprostszych i najszybciej "robiących się" ciast pieczonych, więc będzie dreptana jeszcze nie jeden raz -
Zbój Madej-moje wypieki,nie moje przepisy
Zbój Madej odpowiedział(a) na Zbój Madej temat w Moje wyroby
Qrcze, tyle miesięcy temat nie ruszany :rolleyes: :rolleyes: Najsamprzód wielkie dzięki Haluśce za pomoc i doradztwo przy dreptaniu z roladą :grin: :grin: :grin: Placek biszkoptowy z tego przepisu http://www.kuchniaplus.pl/przepisy/przepisy-kulinarne-kuchni-plus/rolada-biszkoptowa-z-jezynami_5181.html Krem mój, śmietana 30% ubita z łyżką cukru pudru i śmietanfix'em, następnie wymieszałem z serkiem mascarpone. Żeby przełamać troszkę nudny smak kremu, poszedłem do spiżarni szukać dżem agrestowy i znalazłem :grin: otwieram słoik, a tu dżem śliwkowy :lol: ale nic to, jest trochę cierpkawy i się nadał jak najbardziej. Rolada teraz leżakuje w lodówce, wieczorem przekrój i smakowanie. W sumie wątpię, :rolleyes: że będę do wieczora czekał, ale choć trochę niech poleżakuje :grin: :grin: Co do wizualnego wyglądu rolady, jak na pierwszy raz jestem zadowolony. a stresu przy tym trochę było, najbardziej jak ciasto podniosłem z blachy, ruszyłem ręką i zaczęło mi się ciasto wachlować, już myślałem, że w powietrzu samo się od papieru oderwie, ale jakoś się udało Po wyjęciu z lodówki posypię cukrem pudrem. http://images53.fotosik.pl/50/026163b3adcd5facmed.jpg http://images51.fotosik.pl/50/a7b5136d6ed3c0e5med.jpg http://images53.fotosik.pl/50/63424fc1c6a7210fmed.jpg http://images51.fotosik.pl/50/aeae32efe63d8b47med.jpg
