Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :tongue:
  2. Już za parę dni za dni parę... znaczy się od jutra jestem w miejscu wiadomym: Dwie najważniejsze twarze na sieci PKP
  3. Cieszy mję to bardzo
  4. Spoko, damy radę, we Wtorek będą już dwie koleżanki, damy im zlecenie na krojenie i po sprawie :lol: :lol: Może choć ze dwie na Środę odłożę
  5. Teraz to nie wiem jak będzie na sól, peklowałem inaczej niż poprzednie razy albo będziemy dosalać na talerzu, albo będziemy popijać za słone :lol: ale mam nadzieję, że będą oki
  6. Boczki sparzone, golonki jeszcze w garze
  7. Po wieczorno/nocnym dymieniu, za chwil kilka pójdą do parzenia
  8. Gratulacje Kasi i Markowi, Julka niech się zdrowo chowa
  9. Ostatnie dreptanko przedzlotowe, do północka chyba zejdzie. Jutro parzenie
  10. Radolek i Mania to tak na zmianę się wyprowadzają :lol: :lol: :wink:
  11. Tylko tyle zrobiłem :tongue: , ze 3L jest :grin: :grin:
  12. Zupka gulaszowa z karkówki na wywarze wołowym Chyba trochę za bardzo "poleciałem" z dodatkiem słodkiej mielonej papryki czerwonej, ale do jutra raczej się przegryzie
  13. Udo z indyka gotowe. Na wierzch położyłem cebulkę i czosnek z pieczenia coby skórka za bardzawo nie obeschła
  14. Oj tam oj tam :lol: niech Ci będzie już, że to wywar, a nie bulion wołowy :tongue: :lol: :lol:
  15. Bulion wołowy, będzie do zupki gulaszowej z karkówki. Plaster rostbefu i kawałek mostka, ziele ang., pieprz ziarnkowy, listek bobkowy, czosnek. 2.5 godz. gotowania i gotowe
  16. Udo z indyka przygotowane do pieczenia, spożywanie jutro. Postoi tak ze trzy godzinki w temp. pokojowej i do piekarnika Podudzia z kurczaka, przygotowane do jutrzejszego pieczenia
  17. Boczek i karkówka, na Sobotę Do wystygnięcia obróciłem mięska górą w sos, coby upieczona góra bardziej miękka była Jak wystygnie, kładę na talerzyk przykrywając folią alu., coby się dobrze przegryzła. Jeść można dopiero jak Komarniaki przyjadą
  18. Przeca pisałem już na SB, że się peklują, w Niedzielę dymienie, w Poniedziałek parzenie, ale o tym w innym temacie :grin:
  19. Kiełbasa jałowcowa i z moją mieszanką przypraw Wagowy dobór mięs tak jak na jałowcową z 16-tki, 4 kg farszu miałem. p-sól - 18g/kg Farsz podzieliłem na dwie części: Na oko: jałowiec, pieprz świeżo kręcony do jałowcowej, 2 kg Mieszanka przypraw do tej drugiej kiełbasy :rolleyes: bez nazwy, 2 kg Rozdrobnienie: wp I - szarpak zelmerowy wp II - 10 mm tł. twardy - 10 mm wp III - 2.5 mm woł II - 2.5 mm Jelita wp 32+, osłonka białkowa 40 mm i 55 mm Jałowcową nadziewałem w wp 32+(jelita wiankowe się popsuły :devil: ) Wędzenie wraz z osuszaniem 4.5 godz., parzenie "na macanego", jelito około 30 min., w 40 mm jakieś 35 min., w 55 mm jakieś 45-50 min. Na drugi dzień poprawiłem niedoskonałości ciepłym dymem, a i smak przez to lepszy i konserwacja lepsza Chwalić się nie wypada, ale... na zlocie można popróbować :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup:
  20. Prawdę piszesz, nawet malował go nie będę, ma być oryginał bez poprawek, znaczy tylko dziurkę przewierciłem coby rączkę przymocować, jakaś taka wylatana była
  21. Jest kawałek w altance na działce, taki ze 20 cm, służy jako kowadełko :grin: :grin:
  22. Latarka moja, czapka po ojcu(też Dyżurny), trąbka zdobyczna, lizak też zdobyczny, wczoraj go sobie na pamiątkę "skołowałem", no ale ze słoja za lizaka to będę musiał odlać co nie co
  23. Zbój Madej

    Zapal świecę

    [*][*][*]
  24. Oooooo!!!! cieszy mję to bardzo, że pamiętałeś :grin: :grin: :grin: Twoja kiełbasa wersja trochę chudsza to tez przecież była smaczniasta baaardzo, tylko po mojemu na ognisko ciut była jak dla mnie za chuda, ale tłuszczyk w kiełbasie dla mnie jest pożądany bardzo :grin: :grin: No to ja już, można by powiedzieć tradycyjnie, wezmę musztardę do tej kiełbaski :lol: :lol:
  25. Wczoraj zacząłem peklować mięsko na zlot, dwie golonki i boczek. Peklowanie będzie inne niż moje poprzednie. Zalewa 7%, peklowanie 8 dni. Mięso wczoraj włożyłem do zalewy, jutro jak już się odmrozi w zalewie(przy okazji ją ochładzając) to nastrzyknę, boczki jakieś 80 ml/kg, golonki dwa razy tyle na kg. Wędzenie w Niedzielę, parzenie w Poniedziałek rano, taki jest plan
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.