Calabrese Schnie szybko. Dziś pekluję towar na salami Genoa, po fermentacji pójdzie do komory na dół komory do tzw. piwnicy, zobaczymy jak tam będzie obsychać. Jestem bardzo zaskoczony smakiem, głównie chodzi mi o dodatek anyżu, którego nie za bardzo lubię. Calabrese z dodatkiem anyżu jest bardzo dobre. Kolejna sztuka calabrese czeka na 40% straty wagi, trzecia sztuka, która jest przy wewnętrznej ścianie komory, traci najwolniej wagę, jeszcze sobie powisi. Calbrese robiłem na "schabie". W konsystencji środek jest ładnie suchy, ale nie za bardzo. W pokoju, w którym stoi komora, zakręciłem jeden z grzejników, drugi przykręciłem tak, żeby grzał minimalnie, zobaczymy jaki to da efekt w przyszłości Nie mam chłodniejsego pomieszczenia, w którym mogę postawić komorę, musi być tak jak jest. Ważne, że zakuska w smaku jest git