Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Mętna chyba od melasy w cukrze,a co będzie po peklowaniu to nie mam pojęcia :smile:
  2. Zbój Madej

    Przywitanie

    Dawno nie witałem tych co przybyli po mnie.Więc witam zadymiarsko serdecznie :smile: :smile:
  3. :rolleyes: :rolleyes: Hmm, jak zwał tak zwał,cukier dodawać.Dzięki :smile:
  4. W przepisach na różne wyroby koleżanki i koledzy podawali różne sposoby peklowania na sucho i mokro z dodatkiem cukru.Nie bardzo wiedziałem po co cukier.Pogrzebałem i znalazłem http://www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=165 (na dole strony),ale nie wszystko dla mnie jest jasne,a mianowicie to cyt. Zadaniem cukru jest nadanie mięsu wartości smakowej, poprawy kruchości mięsa, a także stanowi pożywkę dla bakterii denitryfikacyjnych. Co to są te bakterie denitryfikacyjne :question: Jak dodam cukier do zalewy to mam się niepokoić,czy też te bakterie są w jakiś sposób pożyteczne :question: Jakoś tego nie łapię :rolleyes: :rolleyes:
  5. Przesyłki polską pocztą przychodzą jak pociągi PKP,nieraz naokoło przeważnie długo,ale zawsze docierają do celu :grin:
  6. No, dobrze wiedzieć :smile: Mięsko przekłuwam dla pewności coby siatka się nie zerwała,choć jest mocno związana to ostrożności nigdy dość :smile:
  7. A żeby tak było można :rolleyes: :smile: Ja ciemne wędliny mogę uwędzić gratis :grin: A no smakują,smakują :smile:
  8. Waldi tu masz lepsze /viewtopic.php?p=109076#109076
  9. A od tych pochwał to w główce mi się nie przewróci :question: :rolleyes: :rolleyes: :rolleyes: :grin: Chyba jednak mi się w głowie przewróci :grin: Pewnie spróbuję.Mam sznurek od miro,ale czy on nie będzie za cienki do wiązania :question: Co do jedzenia zawsze lubiłem się uczyć :grin: Mi i rodzinie wędlinki smakują :smile: DZIADEK to nie Twoje biadolenie tylko Twoja dobra akademia :smile: Co do ciemnych wędlin zawsze tak u nas się wędziło(ale już nie będzie) już wiem,że była duża temperatura,gęsty dym,beczka z podwójną kapą szczelnie przykryta.a najważniejsze brak termometru,brak ociekania i brak osuszania. Co prawda to prawda :smile: Dzięki koledzy :smile:
  10. Zbój Madej

    Nowa strona SDM

    Zaproszenie przyjęte :smile:
  11. No to poczytałem http://wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1173 ,najbardziej chodziło mi o sposób wędzenia i parzenia.Hmm prawie się udało.Dwa razy przegapiłem temp. wędzenia i było na termometrze duuuuużo więcej niż powinno,ale tylko kilka minut.Mięso ociekało w spiżarni 14godz. i później na powietrzu 1,5 godz. Przez większość wędzenia miałem 45-60st.C chwilkami do 70. Rozgrzanie beczkowędzarni trwało jakieś 50min. chyba,następnie osuszanie w temp. ok 60 przez prawie godzinkę i wędzenie.Wędzenie razem z osuszaniem trwało 3godz. i 35min. Parzenie: wędzonki do gotującej wody na 20min. parzenie w temp. ok 80-85st.C liczyłem jakąś godzinkę/kg wędzonki.Dłuższy czas gotowania i parzenia wynikł z tego,że mięso z beczki wyjąłem o godz.15.00.a w domu byłem o 15.30 i wędzonki troszkę się wychłodziły.Kolor wędzonek jest jaśniejszy od wcześniejszych moich wyrobów(takich "po mojemu" :lol: ),ale jeszcze nie to co DZIADKA (kiedyś będzie dobrze). No i smak jakiś taki nowy i delikatniejszy, nawet jak moja mam parzyła to zapach z garnka był jakiś taki słodki,fajny. Teraz zdjęcia: Pierwsze dwa zdjęcia to osuszanie,następne to beczka,na której nie ma już kapy tylko nowa pokrywka leży ona na deseczkach,tak mi dobrze regulowało się temp.,kolejne trzy to 3min. po wyjęciu z beczki(niektórzy koledzy,już nie okopcone :!: :smile: ), dwa ostatnie zdjęcia to też takie porównanie boczek u dołu i szyneczka wędzone "po nowemu", a u góry boczek wędzony "po staremu" :smile: :smile: Smacznego :smile:
  12. Zbój Madej

    Zapal świecę

    Niech jej ziemia lekką będzie.
  13. Dziś godz. 10.05 listonosz przyniósł kopertę.Serdeczne dzięki :smile:
  14. Zbój Madej

    Zakład mięsny

    Ciekawe czy to prawda :question: http://www.nj24.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4768&Itemid=138 Czy ktoś z was już słyszał o podobnych praktykach :question:
  15. Dzięki wielkie :smile:
  16. Poczytałem ten przepis http://wedlinydomowe.pl/articles.php?id=105 na drobiową wg Andzio i dziś wieczorem nadziewam jelita,a rano będę wędził. Pytanie moje jest takie,czy tą kiełbasę trzeba osuszać w wędzarni przed wędzeniem właściwym tak jak inne rodzaje kiełbas czy wędzonek,czy można wkładać do rozgrzanej wędzarni i od razu wędzić.W przepisie Andzio nic nie pisze o osuszaniu :question: :smile:
  17. Oki dzięki :smile: A czy sól jodowana może być??
  18. Te od miro są już solone.Chyba,że jak dam do słoika to jeszcze dać soli??
  19. Mam te jelita w woreczku w którym były przysłane,czy mogę w nim trzymać czy lepiej do słoiczka :question: :smile:
  20. Jak długo w lodówce można przechowywać jelita wp solone np.te od miro :question: :smile:
  21. No,sklejałem skórką wp gotowaną w osolonej wodzie przez 30min. i później zmielonej przez sitko 4mm. i tym posypałem między płatami boczku. A to z czeskiej szynkowarki Najlepiej poczytaj wyroby z szynkowarki na forum /viewforum.php?f=28 lub stronie głównej wędlin http://wedlinydomowe.pl/articles.php?topic=126 :smile:
  22. Był plan wędzić tak jak radzą na naszym forum.Miało być dobre rozgrzanie beczki,osuszanie i wędzenie kilka godzin,ale za dużo przygotowałem surowego towaru,prawie 5kg kiełbasy i 5 dużych golonek niestety nie chciało się zmieścić do beczki więc miałem na dwa wędzenia tylko 4,5godz. do zmroku i po wędziłem po staremu tak jak się nauczyłem w domu.Nie wędzę w żadnych rajstopach :grin: :grin: ,wędzonki nie są okopcone i nie są pieczone tylko wędzone w gęstym dymie trochę gorącym. Od Wtorku i Środy peklują się boczki i szynki na mokro,po Niedzieli wędzenie,może teraz mi się uda wędzenie tak jak na naszym forum radzą :smile:
  23. Ja mam od miro tę praskę na 3kg i pierwszy raz zrobiłem boczek-jeden płat 1.05kg drugi 0.85kg=1,90kg i oto jak wygląda po parzeniu przez 5godz. w temp. 78-84st.C (był ciuteńkę twardy,ale niedużo)
  24. Golonki Madeja(ciut mało słone) Przed wędzeniem Po wędzeniu Po parzeniu Po spróbowaniu Smacznego :smile:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.