Paweł, wydaje mi się, że płaty słoniny są trochę za grube. Najlepsze są takie „lejące” się przez ręce. Jak następnym razem trafią Ci się takie grubsze kawałki, przetnij je na pół po długości. Ja potem te cienkie płaty zbijam tłuczkiem do mięsa. Jak na kotlety schabowe, wtedy ładnie się skleją i przyprawy nie uciekną. Paprykę wcieram po około 1,5 h wędzenia, wtedy bardzo ładnie przywiera. Rolki robię z pojedynczych płatów, a z dwóch wtedy, gdy są wyjątkowo cienkie. Tak, czy siak Twoje rolki, są na pewno zjadliwe . Żeby nie były takie słone, po wyjęciu z soli opłucz w ciepłej wodzie. U mnie, słonina od tygodnia w soli .