Jako że jakoś wymiotło zawartość lodówki zainspirowany zobaczonym gdzieś na forum przepisem @arkadiusza postanowiłem zrobić na szybkiego mielonkę z podudzi. W przepisie praktycznie nic nie zmieniałem, 2 kg podudzi z kurczaka, peklowane 24 godziny - 23 g/kg (mieszanka 50/50 sól/peklosól), potem zmielone na sitku 5mm, dodane 0,5 litra zimnej wody (25% wagi), 2,5 gr pieprzu (nie miałem białego więc dałem czarny), od siebie dodałem troszkę mielonej gałki bo lubię. Wymieszałem do wchłonięcia wody i dodałem 60g mąki ziemniaczanej (3% ). Po dość dokładnym wymieszaniu wpakowałem w osłonki termokurczliwe. Nauczony ostatnim doświadczeniem ze duży baton trudniej zjeść podzieliłem całość na cztery zgrabne bąbelki Parzone 85 minut w temperaturze 80`C. Potem wsadzone w praskę spod samiućkich tater i na balkon. Smak i konsystencja całości bardzo nam odpowiadają więc wyrób ten będzie częściej gościł u nas w domku.... Zdjęcia z telefony więc kiepskawe ale kolorek ładny, różowiutki, całość zwięzła, dziurek mało.