Ostatnie dni upłynęły na robieniu Nalewek Domowych. We wtorek nastawiłem jeden słój nalewki z winogron, w środę dwa słoje pigwówki z pigwy przemrożonej w zamrażalniku, dziś pigwa nie mrożona, pokrojona. Na zdjęciu też ser Grouyer wykonany w Gąsiorowie 19.09.2014 roku wspólnie z EL Gregorem Dziś po miesiącu dojrzewania nastąpiła próbna degustacja sera twardego Gouda. Smak, konzystencja, twardość - zadowalająca. Ser jest znacznie lepszy od sklepowej Goudy bo super się kroi, nie ciągnie się po nożu, a smak... 100% mleka bez żadnych domieszek olejów roślinnych. Po niedzieli rusza produkcja kolejnych. Myślę że znajdą się koneserzy ręcznie wytwarzanych serów, bez chemi, tylko z mleka z zielonych płuc Polski - z KURPI!!! Odbyła się też degustacja sera Cheddar - chciałem sprawdzić czy twardoś, konzystencja i smak jest w porządku. Jest!!!... jak najbardziej jest. Jako że degustacja odbyła się w gronie przyjaciół (tylko mały kawałek) wszyscy zgodnie stwierdzili że ser ten jest inny niż Gouda i od Goudy zdecydowanie smaczniejszy. Trzeba też będzie kilka zrobić. Kolejna degustacja na święta Bożego Narodzenia Popełniłem też w dniu wczorajszym Konserwę Tyrolską. Mój syn ją uwielbia - dziecku się nie odmawia. A że wybieram się na sobotę i niedzielę na męski survival (no bo temp. w nocy spada do 0, a będziemy całe dwa dni na świeżym powietrzu), to taka konserwa będzie w sam raz. Do tego przygotowana krata (20 butelek) piwa własnoręcznie ważonego - 5 gatunków (Helles (Monachijskie Jasne), Monachijskie Ciemne, OctoberFest (Marcowe), Robust Porter, Weizenbock) i 4 butelki cydru zrobionego z Polskich Jabłek Myślę że będzie i smacznie i cudownie, tym bardziej że pogoda dziś była BAJKA!!!