Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
7 271 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez MariuszB
-
U mnie właśnie zaczęły się borowiczki :happy: oto efekt 20 minutowego spacerku po malutkim zagajniczku :grin:
-
O tym właśnie pisałem, tyle ze nie chciałem być już tak dosłowny :grin: ale to prawda, rozpuści bez problemu. Miro, dlatego jumbo podał odpowiednie stężenie, z doświadczenia wiem bo naprawiałem maszyny rozlewnicze że w myjni potrzeba było 5 metrów natrysku z dysz aby butelki były wymyte z ługu, nad tym procesem czuwało laboratorium i nie zdarzyło się aby partia butelek miała być płukana ponownie, także my piszemy z własnego doświadczenia, nie z teorii. Weź 5 litrową bańkę i podjedź do najbliższego browaru lub rozlewni wody mineralnej które produkują napoje w szklanych zwrotnych butelkach, dostaniesz bez problemu, a jezeli nie to spróbuj w aptece lub tutaj http://allegro.pl/listing/listing.php?sg=0&string=soda+kaustyczna
-
Tylko soda kaustyczna jak podpowiadajumbo, pracowałem kilka lat w rozlewni wody mineralnej i browarze i możecie wierzyć że soda w myjni butelek potrafiła rozpuścić, odkazić, pozbawić zapachu i zdezynfekować wszystko, nawet padlinę :???: także pokemon15, spokojnie zastosuj ciepły roztwór sody kaustycznej i pozbędziesz się problemu.
-
przeszukane, zanotowane - dzięki :wink:Proszę bardzo :grin:
-
smola, jak cofniesz się wstecz kilka stron to znajdziesz przepisy na ajvar w różnych postaciach.
-
Podobnie sobie pomyślałem z tym, że ze ściółki jeszcze nie wyszły. Bierzemy grabie i ekologicznie przewracamy las do góry nogami zabierając to, co się biało pokaże Gdybym zobaczył w lesie takiego grzybiarza podczas wykonywania powyższych czynności to nie ręczyłbym za siebie i zrobiłbym użytek z tych grabi :devil:
-
Biblia grzybiarzy mówi.... 1. Zbieramy tylko i wyłącznie grzyby dobrze nam znane. 2. Grzyby zbieramy do przewiewnych wiklinowych koszy lub łubianek; nigdy do plastikowych toreb czy worków, bo grzyby zaparzają się w nich 3. Grzyby zbieramy tak, aby nie uszkodzić grzybni: wykręcamy je delikatnie z podłoża, większe okazy jak najniżej wycinamy i po wstępnym oczyszczeniu układamy koszyku trzonami w dół. 4. Należy zbierać tylko zdrowe okazy, które osiągnęły prawidłową wielkość, nie zbieramy owocników zbyt młodych, które trudno prawidłowo rozpoznać. 5. Nie zbieramy owocników zbyt starych i zaczerwionych, bo są szkodliwe dla zdrowia, pozostawiamy je na miejscu i nie niszczymy ich. 6. Nie niszczymy grzybów niejadalnych i trujących ponieważ są ważnym elementem ekosystemu leśnego, często są symbiontami drzew i krzewów, a także biorą udział w tworzeniu próchnicy, stanowią ozdobę lasu, są pokarmem dla zwierząt. 7. Zaleca się by zbierać grzyby rano, ponieważ w dzień są nagrzane i podatne na zaparzenie. 8. Po powrocie z lasu, należy grzyby jak najszybciej rozłożyć w suchym i przewiewnym miejscu, bo szybko psują się, należy posegregować je według gatunku i przeznaczenia kulinarnego tj. do szybkiego spożycia, marynowania, suszenia. 9. Nie powinniśmy zbierać grzybów w czasie deszczu, ponieważ nasiąknięte wodą łatwo się psują. 10. Nie oceniamy grzybów nam nieznanych na podstawie smaku, ufając że grzyby trujące i niejadalne mają gorzki smak, bo należy pamiętać, że np. muchomor sromotnikowi ma smak łagodny. Te 10 punktów powinno wystarczyć do zrozumienia czym należy się kierować podczas zbierania grzybów.
-
Chyba w tym tkwi sedno, czyli długie sezonowanie dębu, w moim wypadku jest to suche drewno po długim sezonowaniu.
-
Trochę latek już mam i sięgając wstecz, gdy miałem kilkanaście lat dziadkowie, rodzice oraz sąsiedzi i znajomi wędzili dębem z dodatkiem śliwy, czasami wiśni, i innych rodzai drewna, ale dąb występował zawsze, zaznaczę że dąb jasny, obok mamy tartak który z tego dębu wytwarza parkiet, także dębu u nas pod dostatkiem :wink: :grin: ..... ale uwzględniam również kwestię przyzwyczajenia ponieważ skoro zawsze wędzono taką mieszanką to można się przyzwyczaić, za to nie przypominam sobie abym kiedykolwiek jadł wędliny o smaku ziemisto-gorzkim :???:
-
Nie wiem czy się przyzwyczaiłem ponieważ wędzę również olchą i bukiem ale wybrzydzają :sad: więc na zamówienie idzie w palenisko dąb wespół z śliwą i wiśnią w równych częściach, ale może masz rację :question: może to już przyzwyczajenie :question:
-
........ aaaa.... to zmienia postać rzeczy :wink:
-
Z racji tego że mam stały dostęp do dębu to wędzę nim od dawna, dodaje również śliwę lub wiśnię, a jak wyglądają wędzonki to można zobaczyć w moich tematach, próbowałem różnych kombinacji lecz rodzinka i znajomi stwierdzili że najlepiej smakują wędzonki jak wędzę dębem z wiśnią lub śliwą..... i tak zostało :grin:
-
Zdjęcie z netu, a dokładnie to z http://inprl.pl/ zresztą widać to na zdjęciu w lewym dolnym rogu :wink:
-
Cóż, opinia o obu pasztetach może być tylko jedna i świadczyło o tym tempo znikania obu wersji ze stołów, a było to bardzo szybkie tempo :grin: to samo dotyczyło pozostałych produktów które dostarczyłem na grilla :shock: :grin: ...... jakieś nie napasione te nauczyciele czy cóś :question: :lol: :lol:
-
Zasilacz stabilizowany 3,3V , 5V , 12 V 15A
MariuszB odpowiedział(a) na tusiaczek temat w Kącik majsterkowicza
Super sprawa i zaoszczędzone pieniądze, ja pod swoje urządzenia łączności mam już od kilku lat poprzerabiane stare komputerowe zasilacze, spisują się bdb. http://sq1ftb.n12.pl/articles.php?article_id=1 http://www.sp9hvw.info/index.php?page=zasilacze-impulsowe -
Halusia, Kiniula, popełniłem oba i w popołudnie pojechały na składanego grilla, do kompletu dołożyłem trochę ostatnich swoich wyrobów, ajwar według mojego przepisu oraz duży słoik krokodyli :tongue: :grin: a że to impreza oświatowa :tongue: bo jest to grupa nauczycieli to i opinie będą światowe :lol: zdam relację jutro bo teraz wybywam na tego grilla.
-
Proponuję abyś układał z nich jakiś wzór lub napis związany może z forum, dopiero będziesz miał publikę która będzie zgadywała co tam nowego ułożysz :clap: przy okazji możesz zrobić konkurs :grin:
-
Tricki, czyli pomysły genialne, ciekawe i pomocne
MariuszB odpowiedział(a) na Maxell temat w Podstawy technologii
Pośpiech wskazany jest tylko w łapaniu pcheł i sraczce :grin: a Boczuś zwolni jak kobitkę przygrucha która zacznie mu w garach mieszać :tongue: :grin: -
@halusia@, narobiłaś mi takiego smaka :wink: że i ja postanowiłem popełnić tego paszteta :grin: dodatkowo aby mieć kontrast popełnię również pasztet według przepisu Kiniuli :grin: ...... postaram się opisać wrażenia podniebienia :thumbsup: :grin:
-
ja to go jeszcze łyżeczką podjadam :blush:Prawdę piszesz, mam to samo :blush: dodatkowo co się najem ajwara gdy go już gotuję i doprawiam to moje :thumbsup: :grin: Bardzo dobry jest również jako dodatek do parówek ze szpinakiem zawijanych w naleśnika, normalnie pychotka :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup:
-
Jakbym widział kuchnie mojej babci :grin: oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu :clap: jako mały szkrab lubiłem siedzieć przy tej kuchni i wpatrywać się w ogień który prześwitywał pomiędzy fajerkami :grin: a jak ogień pięknie huczał...... byłem tą kuchnią zauroczony :grin:
-
To fakt oczywisty :grin: a powiedz mi czy dajesz do rosołu pęczek lubczyku :question:
-
Cóż, susza daje o sobie znać i jak tak dalej będzie to grzybów będzie jak na lekarstwo ...... i ja dzisiaj wybrałem się do lasu, efekty to jeden ładny prawdziwek, kilka krawców, jeden podgrzybek i jeden koźlarz, o dziwo wszystkie zdrowe więc jutro będzie sos grzybowy na obiad :thumbsup: :grin:
-
Nie wiem w jakiej firmie masz ubezpieczony pojazd ale Twój ubezpieczyciel ma obowiązek przypomnieć listownie o upływającym terminie polisy, nie dostałeś takiego listu :question: Co do reszty to nie wypowiadam się ale współczuję, posłuchaj żony i siedź na czterech literach, tylko uważaj żeby prąd z kompa Ci krzywdy nie zrobił :tongue: :grin:
-
madlinka, zrób ajwar według tych składników które podaje poniżej a będziesz miała 22-24 słoiczki 315g :grin: Gwarantuję że smak wyborny a gęby biesiadników uśmiechnięte :grin: robię według tego przepisu już kilka lat i nie spotkałem się aby ktoś wyraził negatywną opinię, w każdym bądź razie nic do mnie nie dotarło :tongue: Składniki: 6 kg papryki czerwonej słodkiej 80 dkg papryki czerwonej ostrej 4 słoiczki przecieru pomidorowego (po 200g każdy) 2kg - pomidorów 70dkg cukru, (daję 1.5 szklanki) 0.8L oleju, (daję 0.5 litra) 2 szklanki octu, (daję 1 szklankę) 14 liści laurowych 4 łyżki soli (daję 5 łyżek) 2 duże główki czosnku (daję 4 główki) Ja dodatkowo odcedzam sok z produktów i dodaje go w małych ilościach podczas gotowania, w ten sposób ajwar ma gęstą konsystencję. jacinto, musisz długo mieszać i gotować na małym ogniu, wówczas olej wchłonie się i nie będzie pływał po wierzchu.
