Obiecałem test termometru Oregon Scientific AW131 wiec pora skreślić parę słów na jego temat :wink:
http://ecx.images-amazon.com/images/I/41ehC5MQPBL.jpg
Dwa dni temu zaopatrzony w owy termometr rozpocząłem przedświąteczne dymienie :grin: oczywiście nad temperaturą przez cały czas czuwał powyższy bezprzewodowy termometr który sprawdził się wyśmienicie, wygoda na pierwszym miejscu ponieważ siedzieliśmy sobie w domku czytając książki :wink: a on cały czas przypominał że temperatura niebezpiecznie zbliża się do ustawionej maksymalnej granicy, odmierzał również czas wygrzewania wędzarni, czas osuszania wędlin jak i również czas wędzenia, oczywiście po uprzednim ustawieniu tego wszystkiego, sygnalizuje dźwiękiem alarmowym jak i również słownym komunikatem (4 języki do wyboru) o powyższym fakcie, w skali 10 pkt daję mu 9 pkt, ten jeden punkt zabieram za zasięg który jest mniejszy od deklarowanego, o ile w terenie otwartym spokojnie sięga 80/100m to w terenie zabudowanym lub przy umieszczeniu odbiornika w budynku spada do 30/40m, w moim przypadku w sumie nie było to problemem lecz potencjalni zainteresowani powinni wziąć to pod uwagę.
Na temat dokładności pomiaru pisałem już poprzednio więc nie będę się powtarzał..... wyświetlacz podświetlony na kolor bursztynowy jest bardzo czytelny i wskazuje wszystkie niezbędne parametry, możemy ustawić własną dowolną temperaturę oraz możemy przełączyć urządzenie w tryb automatyczny zaprogramowany na odpowiednie temperatury podzielone na 3 podzakresy, minimalna temp - średnia temp. - wysoka temp.
Do kompletu dołączona jest również wygodna podstawka jak i również specjalny klips zamocowany z tyłu termometru służący do przypięcia termometru do czegokolwiek, nie wiem jaki będzie czas pracy na bateriach ale jak na razie to cały komplet pracował ok. 20 godzin i nie pokazuje komunikatu o niskim stanie zasilania.
Co najważniejsze to termometr pracuje na częstotliwości 868 MHz a nie w bardzo popularnym paśmie 486 MHz co czyni go odpornym na zakłócenia oraz pracę innych bezprzewodowych popularnych termometrów.
Tyle na temat pierwszego testu, nie omieszkam opisać następnych :grin: