Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

sverige2

Użytkownicy
  • Postów

    7 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez sverige2

  1. Nestorze, ja pamiętam jeszcze "Zwyczajną" po 18 zł. następnie była podwyżka na 26. a 44. to po którejś kolejnej podwyżce, bo było chyba jeszcze 36. w międzyczasie . Muszę jednak powiedzieć że przynajmniej w Warszawie z zakładów z Żerania czy Służewca, to była zupełnie zjadliwa i smacznista kiełbaska, choć przecież nie porównywalna do kabanosów, które na onczas były rarytasem . Pozdrawiam
  2. Electro, kiedy, jak, co, i po co, to już tylko Ty decydujesz, to przecież oczywiste. Tu istotne jest że metoda zdała egzamin, bo wcześniej nikt tego sposobu nie testował i nie opisywał efektów, więc zrobiłem, opisałem, a co komu w duszy zagra, to już tylko od niego samego i jego inwencji zależy, więc tak czy inaczej masz teraz jeszcze jeden pomysł na delikatne "podwędzanie" wyrobów w swym katalogu .
  3. Nie ważne Electro co będziesz parzyć, parówki, serdelki, albo np. białą kiełbasę . Ważne że metoda działa i daje dobre rezultaty smakowe. Bo przecież nie każdy chce podpiekane, a jest przecież całkiem spora grupa osób które wolą wędlinki parzone, więc i na to jest teraz sposób . Ciekawe co dzieje się z Miro ? Widziałem że rano czytał, oglądał, ale nie skomentował, może "chory" ?
  4. Nooo, i kiełbaski do śniadanka przetestowane. Otóż uważam że z całym spokojem można śmiało dodać nawet całą 1 łyżeczkę od herbaty na taką ilość wody w jakiej parzyłem. Nutka dymowa wyczuwalna śladowo, smak kiełbaski myślę że również bardzo dobry ogólnie, jeżeli ktoś lubi wędliny drobiowe oczywiście, dla mnie wszystkie wędliny z mięsa drobiowego są takie nieco "mdławe", jasne że przy pomocy przypraw można wszystko zmienić, ale ni po to robi się chyba wędliny "drobiowe". Tak czy inaczej uważam że taki sposób jest jak najbardziej ok. i daje bardzo zadowalające rezultaty, byle by tylko nie przesadzić i pochodzić do tego ostrożnie, przynajmniej w fazie początkowej. Eksperyment uznaję więc za całkowicie i w pełni udany .
  5. Właśnie się kiełbaski parzą, zaryzykowałem i parzę obydwie razem, dodałem ok. 1/2 łyżeczki od herbaty rozcieńczonego zgodnie z instrukcją, 1:11 na 2,2 l. wody w garnku. Czuje się minimalnie leciutki zapach wędzonki, smak wody neutralny można powiedzieć. Jutro po wystudzeniu przez noc w lodówce będziemy oceniać rezultaty Miro .
  6. Ale myślę że jakieś pół łyżeczki od herbaty, na 4 litry wody w garze nie powinno zakwasić wyrobu chyba ? Chodzi mi tylko o tę śladową "nutkę dymu", a nie o nadanie intensywnego zapachu i smaku wędzonki, to jest przecież wędlina tylko parzona . Kombinuję że zrobię próbę na jednym batonie z koncentratem, a drugi sparzę bez, i będzie chyba najlepsza metoda porównawcza ?
  7. Ale czy testowałeś Miro już taki eksperyment, ze śladowym dodatkiem koncentratu do wody w której odbywać się będzie parzenie? Tyle tylko aby zaznaczyć nutkę zapachową dymu, bez konieczności odczuwania intensywnego zapachu wędzenia, po prostu jak to się mówi "deczko" . Właśnie nadziałem dwa małe batony po ok 500g. Wkładam je teraz do lodówki aby się osadziły, ponieważ wychodzę z domu, po powrocie będę parzył .
  8. Miro, a czy próbowałeś kiedyś dodać jakąś małą łyżeczkę koncentratu do parzenia wędliny ? Myślę aby zrobić próbę z dzisiejszą "drobiową mieszaną" parzoną, w osłonce białkowej grubej, 60 mm. używanej do Żywieckiej . Co Ty na to ?
  9. Zauroczony wyrobem Electry, wybrałem z zamrażarki resztki jakie się tam jeszcze uchowały, aby przed wyjazdem zamrażarkę oczyścić, i spróbuję też coś w grubej osłonce z tego ukręcić. Tyle że farsz będzie mieszany, drobiowo wieprzowy, z malutkim dodatkiem wołowego. Na razie towar zapeklowałem i jest tego razem zaledwie 1,20 kg. zawsze jednak coś, więc zobaczymy co z tej mieszaniny wyjdzie . Bo jak to ludzie mówią, "Kto księżycówki nie pędzi, to w krzakach nie nocuje" .
  10. Wesołe jest życie staruszka, ha, ha, jak to śpiewał niezapomniany mistrz Michnikowski . Więc jakoś tam daję radę .
  11. Hoooo, noo, na całe lato, przeważnie ok. 5 miesięcy . Nie mniej w czasie pobytu w domciu w Ciechocinku, to "niema problema", ale lipiec i sierpień spędzam z reguły z przyczepą, z łajbą i żaglem nad jeziorami, a w przyczepie, choć jest niby spora i wszelkie "wygody" ma, ale to już jednak nie to, więc tylko głównie "rybki" i te rzeczy .
  12. Tak też właśnie robię, mam takie plastikowe okrągłe pudełka po kruchych ciastkach, które sobie ponawiercałem wiertełkiem fi 6mm. i w tym przechowują się idealnie, ale tak z ciekawości podpytuję, gdyż zbieram się na letni "popas" do kraju, i tak sobie dumałem co by to było gdybym tak zapakował kilka sztuk w próżnię ? Nie mniej dzięki serdeczne za info .
  13. Perszingu, a jakie mogą być efekty zapakowania próżniowo "Korycina" z ziołami, po kilkudniowym dojrzewaniu w lodówce ? Jak to widzisz swym mistrzowskim okiem ?
  14. Noooo, i można, wystarczy nie bla, bla, blać .
  15. sverige2

    Zapal świecę

    (') (') (')
  16. Czy to są porównywalne jakością i klasą wykonania wyroby Nestorze ? Z tego co moglem się zorientować to są niezbyt porównywalne produkty, /topic/1963-wedzarnie-grzegorza-vel-zylki/, ale jak mówi stare przysłowie, "Jeden woli córkę, a drugi teściową" . Przecież na tym właśnie to polega, jednemu wystarcza tradycyjna beczka przykryta workiem, a inny woli zgrabną szafkę z grzałką, elektronicznym sterownikiem i komfort obsługi wędzenia . W dzisiejszych czasach nie tylko cena przecież jest czynnikiem decydującym, przynajmniej ja tak uważam, osobiście cenię sobie komfort, jakość i estetykę wykonania, co przecież z reguły troszkę więcej kosztuje . Pozdrawiam
  17. Mają też i nieco inny wariant tego samego sprzętu, w tej samej cenie . http://allegro.pl/wedzarka-wedzarnia-wedzok-grill-stal-nierdzewna-i7082431300.html#imglayer
  18. A tą wędzareczkę widziałeś ? Co prawda tylko niecałe 100 litrów, ale wszystko przecież zależy od potrzeb, nie mniej chyba warta uwagi . http://allegro.pl/wedzarka-wedzarnia-wedzok-grill-stal-nierdzewna-i7221919113.html
  19. No cóż, "Śpiewać każdy może"...jak to już przed laty w Opolu, Stuhr nas o tym zapewniał :
  20. Po co te dywagacje o "patentach" na DG, jedna wielka, totalna bzdura, a Dymbox to najzwyczajniej szczyt czegoś co może nadawać się jako okaz sprzętu który do wędzenia wędzonek w swej pierwotnej formie na pewno się nie nadaje, a patent, to chyba tylko "na głupotę", bo gdyby ktoś ew. chciał podać do sądu innego producenta tego typu DG, to powodzenia życzę, i ze śmiechu kucam, przyklaskując jednocześnie niczym Rumek Kuń na "defiladzie" .
  21. Wszystko to jedna wielka bzdura, bajadera i kłamstwo, a straszyć to sobie można, ale babcię klozetową mandatem, jak w szalecie papieru nie powiesi . Do wyboru do koloru na Youtube, rękawy zakasać i produkcję uruchamiać To akurat demonstruje nasz kolega Dawido z Hiszpanii .
  22. Mazi która się częściowo zdążyła osadzić na naszych cudownie pachnących wyglądających wędzonkach, ale cóż Miro, jak świat światem zawsze byli, są i będą tacy "za, a nawet przeciw", i nic tego nie zmieni Miro. Rób więc swoje, pozwalaj i dawaj szansę robić to innym, tym którzy tych warunków gdzie się maź wraz z dymem osadza tradycyjnie, akurat nie mają, i tak trzymaj .
  23. Miro, bardzo to fajnie wszystko wygląda, ale byłoby ok. abyś przy każdej nowej fotce zamieszczał krótki opis produktu i sposobu wędzenia, na pewno koleżanki i koledzy potrafiliby by to docenić w postaci zamówień na "dym" .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.