Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

sverige2

Użytkownicy
  • Postów

    7 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez sverige2

  1. Arkadiuszu, producent tych zamykarek na bazie wiertarki, brał za cały komplet akcesoriów potrzebny do wykonania zamykarki na bazie wiertarki stołowej 400 zł. polskich. Tak było wiosną kiedy dzwoniłem do niego i rozmawiałem z nim o tym, zanim nabyłem swoją "All American can sealer", ponieważ początkowo też planowałem zrobić to na bazie własnej wiertarki stołowej i parokrotnie z tym panem rozmawiałem .
  2. A ja zajadam zarówno z cukrem, jak też i solone grubą solą, czasami jadam z konfiturą i z kleksem "prawdziwnej, naturalnie kwaśnej śmietany od Baby" również, każda opcja placuszków ziemniaczanych jest superaśna . Ważne jednak bardzo w moim przypadku jest aby placuszki były chrupiące, a takie powstają głównie z ziemniaków ucieranych na tarce do jarzyn, większe lub mniejsze oczka, jak kto lubi , ale to podstawa. Ziemniaki ucierane na miałką papkę nigdy nie są tak chrupiące jak te z "jarzynówki", ale można różnie, co komu pasuje, bo w każdej postaci to rarytas .
  3. Dokładnie jak piszesz Arkadiuszu .
  4. sverige2

    Wybór nadziewarki.

    Od lat też mam i z powodzeniem używam 3l. i na 5l. ze względy na gabaryty nigdy bym jej nie zamienił. Cofnięcie tłoka, i dokładka farszu trwa zaledwie kilkadziesiąt sekund jak pisze kol. Wróbel, a jest ona o wiele bardziej poręczna i wygodna w użytkowaniu od ciężkiej 5 litrowej "Kolubryny", o zajmowaniu miejsca w miejscu jej przechowywania nie wspominając .
  5. Już parę lat temu też pisałem na forum o tej metodzie, którą podobnie jak TOSHIBA także z powodzeniem od dawna stosuję, jak też i o tym że w tak uczulonej na wszelkie "Eco" Szwecji, metoda powszechnie do golonki i nie tylko, jest w handlu stosowana i za "trującą" uważana nie jest .
  6. sverige2

    Bla, bla, bla

    A dziś w Ciechocinku na rynku, maliny w dużym pojemniku 5 zł. a borówka hamerykańska 20,00 zł kg. na wagę ile komu odpowiada .
  7. sverige2

    Bla, bla, bla

    Noooo, tego nigdy nie wiadomo Nestorze, ale ew. te parę próbnych główek człeka nie zabije, chyba ? Podejmę więc świadome ryzyko, jeżeli spotkam gdzieś ten czosnek, oczywista oczywistość .
  8. sverige2

    Bla, bla, bla

    W Szwecji jest z reguły w sklepie kilka rodzajów czosnku do wyboru, najwięcej jednak odmian chińskich, hiszpańskich, bywa również grecki, ale marokańskiego jeszcze nigdy nie spotkałem, a już to że główka jest jednym całym ząbkiem to zupełne zaskoczenie, nigdy nie widziałem takiego "cuda na kiju", i muszę koniecznie spróbować go gdzieś wyszperać, no i kupić oczywista tytułem próby .
  9. sverige2

    Bla, bla, bla

    Wygląda ładnie, ale jeszcze w Szwecji nigdzie marokańskiego czosnku nie spotkałem. Być może jest do nabycia w jakichś arabskich sklepikach ? Będę musiał poniuchać .
  10. sverige2

    Bla, bla, bla

    Może i na giełdach tak, ale jeżeli ja go np. kupuję czasami w Szwecji, to smaku ma dokładnie tyle samo co Chinol, a za polskim "Harnasiem", to może on co najwyżej worek z kapciami i plecak z drugim śniadaniem nosić, więc spokojnie moi drodzy, polski "Harnaś" jest poza wszelką konkurencją najzwyczajniej .
  11. Dzięki Sla100, też twą metodę wypróbuję na pewno, bo do słoiczka sporo się mieści, a do tego co opisałeś na pewno będzie Oki Nie mniej najbardziej lubię tak na świeżo, oddzielany od główki, taki najbardziej do mej wyobraźni przemawia .
  12. Dzięki Gregtom, spróbuję na pewno . Zawsze wieszałem zawinięty w lnianej szmatce w ciemnym przewiewnym miejscu cały warkocz, w ilości ok. 20-30 dużych główek Harnasia kupowanego w Ciechocinku na Bazarku, i tak do wczesnej wiosny przeważnie było Ok. ale "latoś", już w styczniu była lipa i czosnek poszedł do kosza .
  13. Jest dokładnie jak piszesz Electro !!!
  14. W Szwecji Paszeko, niestety targu z polskim czosnkiem "Harnaś" nie mam, a na rynku są tylko Chińskie lub Hiszpańskie erzace czosnkowe, nie mające ani smaku, ani zapachu, ani niczego innego podobnego, czym nasz prawdziwy, kochany polski czosnek się charakteryzuje , ale gdyby Harnaś był, na pewno bym robił jak radzisz .
  15. A woreczek gdzie wisi Electro ? Czy w temperaturze pokojowej ? Co do lodówki to ponoć w lodówce czosnku przechowywać nie należy, bo traci zarówno smak, jak i wszelkie wartości odżywcze. https://dietetycy.org.pl/jak-przechowywac-czosnek/ A co na to koledzy, jakie stosujecie metody ? Co to taka cisza jak makiem zasiał, nikt niczego nie poleca ?
  16. Koledzy, wiem że było , ale jak najlepiej przechować ten czosnek od pani Moniki, aby go można było następnie przez zimę i wiosnę używać do naszych wspaniałych wyrobów i potraw ?
  17. sverige2

    Bla, bla, bla

    Praca "dla siebie", to praca 24 godziny na dobę, a często i doba jest za krótka, ale to tylko moja opinia .
  18. Parzenie rozumiem tradycyjnie 2 godz. tak jak inne w tym twoim "cacuszku" ?
  19. Jacku, ja takiej z pojemnika nie,chcę . Myślałem że pomniejszyłeś o ok. połowę to małe cacuszko 1 kg. Jeżeli byś "mniał take cuś", to jestem za a nawet przeciw, i biere w ciemno . A tak swoją ścieżką, to napisz coś bliżej na temat przygotowania i wykonania tego uśmiechającego się schabiku na biało, z otoczką .
  20. A jakie są konkretne wymiary tych "śniadaniówek" jeżeli można ?
  21. Dzięki Heniu, popróbujemy .
  22. Heniu, czy mógłbyś, jeżeli można, nieco bliżej opisać swą recepturę ? Z papryczką jest na pewno ciekawie, ale papryczka też przydaje smaku, co zresztą potwierdzasz pisząc jak szybko znika .
  23. Tak jak pisze Electra, Szwedzi w swych przepisach używają głównie "łyżeczkowej" nomenklatury, która jest stała i niezmienna w swych proporcjach, tak jak Electra już wielokrotnie o tym pisała i podawała przeliczniki .
  24. Dokładnie tak jak mówisz Muski, nic dodać, nic ująć .
  25. I jak znam życie, to nigdy się nie dowiesz, bo zawsze znajdzie się ktoś kto powie że jego receptura jest lepsza . Wystarczy poczytać w necie, a przecież to takie proste, tylko mąka woda i drożdże plus szczypta cukru i soli i parę kropel oliwy .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.