Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

sverige2

Użytkownicy
  • Postów

    7 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez sverige2

  1. Noooo, i okazuje się że "pomniczki" też mogą być nie tylko urodziwe, ale też i ze wszech miar funkcjonalne, brawo Janusz :clap: . Czy te deski na komorę to "dębinka" ?
  2. Przeczytaj ten temat od początku do końca, to sporo rzeczy zrozumiesz. W razie czego n Piotr na pewno Ci pomoże i wyjaśni parę rzeczy, On to już przerabiał od podstaw . /topic/10434-beczka-piotra/
  3. No to o kruchej na pyk nie ma co myśleć, nie dla was "chudzielców" ten rarytas .
  4. Bo to są dwa rodzaje moletu. Te grubsze "zachodnie" woreczki mają molet drobniejszy, gdyż jest nacinany, a te robione u nas w kraju są cieńsze, a molet jest "grubszy", bo jest wytłaczany, są za to sporo tańsze w zakupie .
  5. Bo boczek tak, jak najbardziej, ale nie chudy, bo do tego mamy szynkę, a boczek powinien być moocccnnno tłusty , bo po to bierzemy kiełbaski boczek, a przynajmniej ja, potem bardzo krótkie mieszanie, tak aby farsz nie zdążył puścić kleju, i kiełbaska jest zawsze kruchutka .
  6. A czemu na tym filmie szkoleniowym kol. Bagno używa do nadziewania kiełbasy maszynkę do mięsa, zamiast nadziewarki ?
  7. Tak Miro, tu się zgadzam, zapach jakim pachną sklepowe wyroby bez wyjątku, absolutnie mnie nie zadowala i zadowalał nigdy nie będzie, niezależnie czy z hikorą, czy z bukiem i olchą. Taki Pprzetworzony i uwodniony dym ma swój specyficzny charakter, charakter który sorry very, ale tak jak napisałem, jest tzw. "sklepowy" i żadne zaklinanie rzeczywistości czy pobożne życzenia tego nie zmienią, zawsze jednak znajdą się okoliczności które ten drobny minus będą powiedzmy mogły usprawiedliwić . Jednak należy też mówić szczerze i otwarcie do bólu. To będzie zawsze tylko namiastka, tzw. "erzac", tego co się osiąga wędząc tradycyjnie w naszych "kibelkach". Jednak jakieś wyjście z sytuacji w przypadkach "trudnych" jednak jest na pewno, i dla tego też negować tej metody nie należy, bo jak to mówią, "Jeżeli pies szczekać nie chce, to i teściowa dobra" oczywiście żart i proszę nie brać go sobie do serca . Tak więc samych udanych dalszych eksperymentów z Nowym Rokiem Ci życzę
  8. Miro, pachnie, pachnie bo to przecież produkt "firmowy", AFS MEGA 2000, powszechnie stosowany w przemyśle masarniczo wędzarniczym, o czym przecież już pisałem, do obejrzenia w poście 121 , a Ty chyba zapomniałeś ??? Tyle tylko że pachnie tzw. "sklepowym" zapachem, tak jak pachną wszystkie wędliny kupowane w sklepie, a to niestety, nie jest rodzaj zapachu który przynajmniej mnie satysfakcjonuje, bo co by tam nie pisać i nie kombinować, to do zapachu wędzonki świeżo wyjętej z "kibelka" to tak się ma co najwyżej jak koniak do konia . Takie zło konieczne, z którego czasami z tzw. "braku laku", można skorzystać, lub mogą korzystać ci którzy nie mają tzw. "wyjścia", ale nic poza tym, i ten co twierdzi że tak nie jest, to raczej ze zmysłem powonienia ma coś nie tak . Ale niezależnie od wszystkiego wykonam próby, bo twoja "łososiówka" podoba mi się, ale na razie tylko z wyglądu, no może ta brązowa otoczka trochę mniej, ale co tam, "pażiwiom uwidim, skazał ślepoj" .
  9. Dzięki Miro , właśnie chodzi o to że różne są te koncentraty. Ten mój płyn zakupiony w PAKu Toruń nie daje przynajmniej jak dla mnie zadowalający walorów smakowo zapachowych z wędliną, z serkami znacznie lepiej, ale będę musiał wykonać próby z taką "łososiówką", bo Twoja wędlinka wygląda bardzo apetycznie i zachęca do prób. Dla mnie bardziej istotny jest jednak sam walor smaku i konsystencji, właśnie taki półsurowy, bo efekt błyszczącej skórki jest jak by sprawą drugorzędną. Tak czy inaczej "dym" jest, więc próbować trzeba .
  10. Miro, czy mógłbyś podać bardziej szczegółowy opis wykonania tej "Łososiówki" ? Wygląda .
  11. Biniu, ja też kupiłem sobie "pod choinkę" takie "cacko" w LIDLu, tyle że szwedzkim, ale podobnie jak Anna zapłaciłem w przeliczeniu na złotówki podobną cenę. Aby płacić czterokrotnie więcej za taki sam przedmiot uważam za lekkie szaleństwo, ale kto bogatemu zabroni ? https://www.lidl.de/de/silvercrest-sous-vide-stick-ssvs-1000-a1/p259357
  12. https://www.olx.pl/oferta/maszyna-do-mielkenia-miesa-bauknecht-mesko-typ-al-2-1-CID628-IDpr56r.html#83c63fdc78
  13. sverige2

    Potworne dojrzewające

    Dzięki PePe, mnie osobiści też "siem una podobuje" . Słoninkę robię tradycyjnie, najpierw niezbyt wielkie płaty leżakują sobie obsypane dokładnie w soli kłodawskiej niejodowanej 3-4 tygodnie w lodówce. Następnie po oczyszczeniu z grubsza z soli, wkładam do niezbyt dużej ilości wrzątku i gotuję ją ok. 15-20 min. sprawdzając cieniutkim drucikiem od wykłuwania powietrza z kiełbas, czy jest już miękka. Po wyjęciu schładzam aby stężała, nacieram zmiażdżonym czosnkiem, majerankiem i słodką papryką, zawijam szczelnie w papier do pieczenia, i do lodówki na 2-3 dzionki i gotowa zarówno do normalnej konsumpcji z chlebkiem, jak też i po pokrojeniu w drobną kostkę jako dodatek do takiej właśnie "palcóweczki", sama w sobie jest pychotą, a w takiej kiełbasianej konfiguracji to niebo w gębie .
  14. sverige2

    Potworne dojrzewające

    No i ja też troszkę Świątecznej "palcówki" dojrzewającej podsuszanej poczyniłem, ze sporą ilością marynowanej słoninki która uwielbiam, o cholesterol niech się smutasy martwią . Pozdrawiam Świątecznie .
  15. Przykro mi Anno, tego nie wiem, ale przecież możesz do nich wysłać zapytanie i myślę że odpowiedzą .
  16. Nooo, tylko nieco droższe niż w Polsce, a trzeba też zwrócić uwagę na 3-4 krotną różnicę w wysokości zarobków, więc spokojnie, to naprawdę przyzwoite ceny w takiej relacji. Tu są też polskie sitka i nożyki : http://www.sklep-masarski.pl/advanced_search_result.php?search_in_description=1&keywords=sitko+inox&x=6&y=7
  17. sverige2

    Bigos

    Również i ja dodaję podobną ilość jak Electra, bo moi też lubią ze śliweczką, jednak przekrawam śliwki tylko wzdłuż na pół, i dodaję nieco wcześniej, aby smak się zmacerował .
  18. Ale zawsze lepiej wybierać te najlepsze koncepcje, bo to jednak później mniej przeróbek i złości , lecz to Twój "pomniczek" i Ty tu decydujesz .
  19. Elu, nie grubość sitka, a średnica zewnętrzna sitka, oraz średnica wewnętrznego otworu w sitku, tam gdzie wchodzi trzpień wałka ślimaka są ważne . Można też zakupić profesjonalne ze stali KO, sitka jak też i nożyki u was w Italii : http://www.consiglioskitchenware.com/grinder-discs-and-knives
  20. Wesołych Świąt Bożego Narodzenia, zdrowych spokojnych i szczęśliwych wszystkim, oraz wszystkiego co najlepsze w nadchodzącym, Nowym 2018 Roku, życzy Jarek http://nszzp.pl/wp-content/uploads/2017/12/stroik_swiateczny_dpn.jpg
  21. Dziesiątka to bardzo dobry rozmiar Elu, profesjonalny, w Polsce dostaniesz wszystkie sitka, widzę że nie ma w Twoim zestawie sitka "szarpak" , to bardzo ważne sitko i musisz sobie też kupić . https://sklep.technica.pl/sitka-do-wilkow
  22. Nooo, piękna ta "zabaweczka" Elu, teraz z takim sprzętem to chyba nie będzie wyjścia i przyjdzie Ci "Polskie Delikatesy" na tej waszej Sardegnie otworzyć .
  23. Ja też pozazdrościłem kolegom , i również nabyłem "drogą kupna" na dzisiejszej promocji w szwedzkim LIDLu to urządzonko w wersji "stick" https://www.lidl.se/sv/erbjudanden.htm?articleId=5854podoba mi się o tyle że nie zabiera wiele miejsca w trakcie przechowania, bo tych "gratów" związanych z naszym hobby nazbierało się, oj nazbierało, a szafki niestety gumowe nie są . To ten sam model który jest sprzedawany w Polsce, a i jego cena po przeliczeniu na złotówki jest też taka sama. Nawet instrukcja obsługi posiada wariant w języku polskim. Próby jednak będę już chyba robił na spokojnie po Świętach .
  24. Tak Electro, masz rację, te niby mini marcheweczki to takie marketingowe oszustwo. Jest dokładnie tak jak piszesz, i sporo już było informacji na ten temat :http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/10,114927,19307775,male-marchewki-powstaja-zupelnie-inaczej-niz-myslisz.html
  25. Czyli rozumiem że wstępna obróbka to normalne tradycyjne peklowanie bez przypraw, a reszta jak w opisie, dzięki Papciu .
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.