Hana. Stosuję taki bardzo prosty i szybki przepis. Wychodzi zawsze i konfitura jest przepyszna do wszystkiego, jako dodatek do mięs jak i w tym przypadku do drożdżówek, czy ciast kruchych. Robię co roku kilkanaście słoików. Na konfitury nadają się zarówno borówki leśne, jak i te hodowlane, hodowlane są większe i słodsze. Mogą być również żurawiny, wszystko wedle upodobań i dostępności owoców. Proporcja zawsze jednakowa. 2 kg. żurawiny 1 kg. gruszek twardych 1 kg. cukru 1/2 szklanki wody Borówki lub żurawiny wymyć przepłukać wsypać do garnka. Gruszki odmiany twardej, obrać, oczyść z gniazd nasiennych, pokroić na ćwiartki, a następnie w grubą kostkę. Dodać do garnka, wsypać cukier, wlać 1/2 szklanki wody, wymieszać. Postawić na kuchenkę, zagotować i na wolnym ogniu gotować ok. 10 -15 min. wszystko puści sok, a gruszki staną się szkliste, co chwilę zamieszać od dna, aby nie przywarło. Po tym czasie przykryć pokrywką, i odstawić na noc. Następnego dnia ponownie zagotować, pogotować dosłownie "chwilę" i takie gorące, gotujące, nakładać do słoików, zakręcać i stawiać do góry dnem. Nie pasteryzować. Niebo w gębie .