Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
7 577 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez sverige2
-
Nie wiem, nigdy nie próbowałem, ale słyszałem też pozytywne opinie, i myślę Dawidzie że jak mówi stare przysłowie, "Kto nie ryzykuje w kozie nie siedzi" , więc myślę że nie ma to jak samemu testy przeprowadzić, przecież praktycznie ryzyko żadne i nie sądzę aby np. kawałek boczuszku na cytrusach nie był "zjadliwy" tak więc wszystko przed Tobą .
-
No ta jakie widzisz przeszkody aby takie doświadczenia poczynić ? Przecież nawet ludzie z naszego forum używają różnych egzotycznych drzewek do wędzenia, choćby Ela w Italii tez używa cytrusy i pisała o tym .
-
To w Hiszpanii nie rosną żadne owocowe drzewka Dawidzie ???
-
Poza tym Baco, docinając sobie takie klocuszki z drzew owocowych, sam dobierasz sobie mieszankę i zapach dymu wedle własnych upodobań smakowo zapachowych. Osobiście przeważnie jako dodatek używam wiśnię, śliwę, jabłoń i dębinkę, w zależności od potrzeb, bo takowe posiadam. Używając klocuszków to oprócz lepszego spalania i bardziej aromatycznego dymu, oszczędzamy również na gotowych zrębkach kupnych. DG tego typu to "bestia" która praktycznie spala wszystko co jej do "gardzieli" włożymy, niezależnie od stopnia granulacji. Tak więc reasumując, stosowanie tego typu opału przynosi praktycznie same pozytywne efekty. To bardzo dobry model i typ DG, który przy odpowiednim traktowaniu daje nam w zamian naprawdę wiele zadowolenia .
-
Ano Baco Kochanieńki, jako że również posiadasz to pragmatyczne "skrzywienie" niczym ja, to spróbuj, a będziesz to znał z autopsji, chwila roboty, parę klocuszków urezać, podsuszyć i gotowe . Ale tak na poważnie to co ja przynajmniej mogłem stwierdzić to : 1. Dłuższe i lepsze spalanie 2. Bardzo sporadyczne zawieszania się zrębków 3. Lepsze dymienie ogólnie rzecz ujmując Są to efekty które osobiście uważam za pozytywne, stwierdzone jednak tylko przeze mnie. Nie mniej nie jakieś tam pojedyncze wydarzenia, a potwierdzone dziesiątkami prób. Inni koledzy mogą mieć w tej materii zdanie odmienne .
-
I ogólnie czasami mam wrażenie, że popadamy w paranoje z tymi rozmiarami, odległościami, szczelnościami i owszem tak tylko bez przesady wszak to nie sonda kosmiczna o czym już pisałem Podpisuję się pod Twą uwagą Baco, obydwamy ręcyma i nogyma .
-
Dawidzie, to niema zupełnie nic do rzeczy. Ważna jest wielkość zrębków i oczek w ruszcie, oraz to jak i z czego został ruszt wykonany. Średnica rury zasypowej nie ma tu żadnego znaczenia, przy gabarytach o których piszemy, czyli ok 80 - 100 mm. jeżeli masz nawet nieco węższą rurę, oczka powinny być takie jak podałem, aby osiągnąć efekt o który mowa, a właściwie ten o którym ja piszę
-
Dawidzie, zapewniam że niczego nie trzeba dostosowywać, tylko wykonać taki ruszt jak przedstawiłem na fotkach i zachować podane parametry. Zrębki jakie używam to jak pisałem kl. 8 - 10. a więc znacznie mniejsze niż otwory w ruszcie, bo ten jest wykonany z pręcików 3 mm. a wielkość oczka w ruszcie wynosi ok. 17- 18 mm. czyli znacznie więcej niż same zrębki, i tak właśnie powinno być. Zrębki to tylko zrębki, i wymieszane razem z klocuszkami, pięknie się na ruszcie blokują, a po spaleniu opadają swobodnie do popielnika. To jest właśnie cała idea działania tego gadżetu . Taki a nie inny ruszt powstał na podstawie wielu prób i eksperymentów i jest rusztem optymalnym, ale każdy ma prawo do własnych doświadczeń .
-
Ruszt jak ruszt. Jak i dla czego tak a nie inaczej powinien wyglądać sprawnie działający ruszt, pisałem nieco wcześniej, przedstawiając także fotki. Nie mniej przecież DG, działa również całkowicie bez rusztu. Lub też można robić własne eksperymenty z rusztem jak np.Dawid. Parametry DG bez rusztu są zaś nieco inne, i dla tego każdy wybiera to co mu bardziej odpowiada. Przed chwilą dokonałem pomiaru, i moja rurka dymowa wchodzi do rury głównej na głębokość 55 mm. przy wewnętrznej średnicy rury zasypowej 105 mm. a więc ok. połowy średnicy tejże, po zastosowaniu rusztu, zrębki w DG przestały się zawieszać.
-
"Na pewno będzie pan zadowolony" .
-
Wszystko zależy jakiego opału się używa, ja podałem czym palę, ale podam po raz kolejny, zrębki klasa 8 lub10, mieszane zawsze z ręcznie ciętymi, całkiem sporymi klocuszkami. np. gałęzie drzew owocowych 3-4 cm. średnicy w kawałkach dł. ok. 3-5cm. Wszystko musi być dobrze wysuszone oczywiście, nic mi się nie zawiesza i spala do ostatniego "ździebełka" . No ale jeżeli by się cokolwiek działo nie tak, to zawsze można rurkę nieco skrócić, tak jak to poczynił Dawid.
-
-
Bez dowcipów i na poważnie to zrób dokładnie tak, jak podałem w opisie, na pewno będzie dobrze działał Bo czy przy tych średnicach rury głównej, oscylujących w okol. 100 mm. rurka dymowa będzie miała 1" czy 1,1/4" to naprawdę nie ma jakiegoś wielkiego znaczenia. Rurka z kolankiem podająca powietrze 6 mm. a nasadka kolankowa na nią 8mm. i tyle. Rurka dymowa powinna wchodzić do wnętrza rury głównej, gdzieś na ok. 3/4 jej średnicy i być od spodu podcięta skosem i ten skos skierowany do dołu, tak aby Ci zrębki nie zasypywały jej wlotu. Życzę powodzenia .
-
No muszę cyknąć fotkę tego detalu, ale czegoż to się nie robi dla przyjaciół .
-
Ja to czasami sam sobie nie wierzę .
-
Dawid, do mnie też niektórzy zwracają się per Jarek, bo tak mam na imię, są również tacy którzy piszą sferis, sferiś, swerie, ale możesz z całym spokojem pisać sFeRiGe4 , a dekielek chcesz zobaczyć ?
-
Czółko Dawid .
-
Do tego zrębki nie mniejsze niż kl. 8-10 (suche), najlepiej mieszane z klocuszkami własnoręcznie dociętymi np. z gałęzi drzew owocowych, i łaski nie robi, nie ma prawa nie dymić niczym mała lokomotywka . http://allegro.pl/zrebki-wedzarnicze-bukowe-olchowe-15kg-60-litrow-i5164222694.html
-
-
Oj Dawido, nie zgodzę się z Twą teorią niestety, Spaw ma być piękny płaski i całkowicie szczelny zarazem . Mowa to oczywiście o spawaczach, ale wszystkiego się można nauczyć, ten Twój fachman też kiedyś na pewno załapie jak się spawa TIGiem . Nie mniej położenie ładnego płaskiego a zarazem szczelnego spawu, wymaga nieco wprawy w "kręceniu kółeczek" .
-
No i właśnie o tym pisałem Dawido, bo każdy ma jakieś tam swoje preferencje przy budowie i projektowaniu swoich DG, ale Roger nie jest tym facetem który nie wie na czym to polega, i co znaczy "pasowanie", . Dawido ja niczego nie manipuluję, zacytowałem tylko Twoją wypowiedź . Bo "szczelina" którą prezentujesz to dziura jak "dół po bombie" a nie szczelina, a facet który takie piękne "spawy" położył, to widać ma o spawaniu stali KO takie pojęcie, jak Ryszard Kalisz o modlitwie do Najświętszej Marii Panny.
-
Maxellu, jeżeli ktoś nie wie co znaczy termin "spasowanie", to sorry, i pisze tego typu teksty, to masz rację powinieneś dać temat "w kosz", bo zaśmiecanie tematu przez ubijaczy piany nie prowadzi do żadnych pozytywnych skutków. Lub niech kolega założy sobie swój własny temat i nie robi śmietnika innym.
-
I to ma byc konkret Dla Ciebie pewnie nie, bo jak widać nawet odczytać tego nie potrafisz, o reszcie więc nie wspominam.
-
Dawido, przeczytaj co napisałem. "Nieszczelności tej klasy" jeżeli wiesz co to znaczy, to znaczy tyle że wszystko powinno być jak to się mówi "spasowane", a nie dziury takie jak miałeś, ża trzeba je było zalepiać. Tego DG, nie robił amator Dawido, robił to facet który wie z czym to się je, i jestem więcej niż pewien, że dziur które trzeba by było zalepiać, w tym urządzeniu nie narobił.
-
To po co pytasz skoro Robert Ci powiedział ??? Albo pytasz, otrzymujesz poradę, poprawiasz swój DG, i piszesz tak jak Baca to zrobił o otrzymanych rezultatach, albo pytasz konstruktora, wykonujesz jego zalecenia i .................Zdecyduj więc co chcesz mieć, i przeczytaj raz jeszcze wszystkie posty które Ci napisałem. Tam masz wyjaśnienie, fotki i precyzyjne opisy przeróbki, jak tez i wskazania dot. opału jaki należy używać. Wpływ mają zrębki i pompka, a nieszczelności tej skali, o których piszesz i pokazujesz, wpływu żadnego na pracę DG nie mają, i to też chyba ci Robert powiedział. To nie jest statek kosmiczny, tylko prosty w działaniu DG, który po spełnieniu zaleceń, dymi jak szalony. Po raz kolejny Ci powtarzam, przeczytaj co pisze Baca. Czy wierzysz w jego opis, czy nie ??? Zobacz też co piszą inni koledzy którzy dokonali tuningu.
