Płyta nad paleniskiem jak najbardziej, tylko ten kanał dymny, potrzebny jak na d...ie plaster. Pożytku z niego tyle co ze psa gnoju, i na dobrą sprawę tylko same szkody i kłopoty, takie jak duże zużycie opału, efekt pieca hutniczego, o pirolizie nie wspomnę. Jasne że można tych rzeczy uniknąć, tak tak, można oczywiście wszystko, tylko właśnie owe kłopoty i pytanie zasadnicze. Do czego jest potrzebne coś, co nie przynosi żadnego pozytywnego efektu ???
Jeżeli chce się wędzić na zimno to wystarczy dołączyć do komory DG (tak robi min. Arkadiusz, robię ja i wiele innych osób) używa się go tylko wtedy kiedy jest potrzebny i daje on fantastycznie dobre efekty, a kosztuje niewielkie pieniądze, jest tani w eksploatacji, spala wszelkie patyczki, szczapki i klocuszki, to znacznie lepsza alternatywa niż wywalać kwoty na kanał, i psucie wędzarni już we wstępnej fazie projektu.
Często słyszy się argumenty że dziadek, ojciec i inni sąsiedzi od zawsze mieli kanały, i tak wędzili, tu pełna zgoda, tak rzeczywiście było. Tylko że kiedyś też jeździli wozem drabiniastym na żelaznych obręczach, potem zamiast obręczy zakładali tzw. "gumiaki" a teraz każdy woli jeździć Audi, Mercem, czy jakimś nowoczesnym SUV-em, i ani mu w głowie katować się wozem drabiniastym w imię odwiecznej rodzinnej tradycji.