Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
3 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez PanBoczek
-
jak nam 'skazi' siarkowodór srebro bulionowe to pal sześć... a inne monety, odpowiednio zabezpieczone (wszystkie?) nie ma okazji skazić... o samo srebro nie ma zmartwień a o monety tym bardziej, jeżeli trzeba się je w odpowiednim zabezpieczeniu. Moneta z roku 1982 z JP2, czyli 7 lat przed tym jak się urodziłem... hehe.. wygląda jak nowa. Ile jest warta? CÓŻ nie sprawdzałem jeszcze.. ale jest w stanie menniczym, super hiper mega itp.. wolę poczekać jeszcze zanim się dowiem. Dostałem w prezencie na chrzciny i cenię.. i pamiętam od kogo... bardzo dobrze coś pięknego co ma tyle lat... Wróćmy do tematu.. co chcemy zrobić z chrześniakiem.. rozpuścić złotem czy srebrem czy zachęcić do pogoni za 'króliczkiem' Pozdrawiam
-
No własnie Mareczku znowu masz rację inwestując w sam kruszec można go upłynnić od ręki gdziekolwiek, kiedykolwiek i bez trudu. Czy to aby dobry pomysł? (dawać coś takiego chrześniakowi na bierzmowanie) I prawo termogłupodymaniki nastolatków jasno mówi, iż wydawanie pieniędzy na głupoty jest wprost proporcjonalne do pojemności portfela i odwrotnie proporcjonalne do jakiegokolwiek myślenia o przyszłości Lepiej dać mu coś co musi poczekać, poleżeć.. nauczyć go cierpliwości i oszczędności Pozdrawiam
-
kupujesz kruszec a wartość monety jest wyliczana z obecnej jego ceny, kursu dolara itp.. to inna para kaloszy niż inwestowanie w kolekcję numizmatyczną jak wypuszczają nowe monety okolicznościowe trzeba się baaaardzo rano ustawić przed bankiem (w wwa to wielkie czarne pudłu pamiętam a pod nim tłum ludzi) żeby coś w ogóle kupić bezpośrednio.. ludzie biorą hurtem a cena już następnego dnia jest wyższa, potem z biegiem czasu powoli rośnie. sprawdzam ceny tego co mam co jakiś czas i tak jak wyżej napisałem - opłaca się. np. moneta próby 925 ważąca 14g jest warta na skupie 20?zł ale jeżeli przedstawia jakąś tam wartość kolekcjonerską, estetyczną czy sentymentalną jest warta więcej. Sentymentalną czyli np. monety z JP2, ostatnio z okazji kanonizacji.. jeżeli ktoś zacznie zbierać takie monety to będzie szukał wg cen dyktowanych przez znane przewodniki. zgoda ale monety pakują w takie plastikowe cosie i nic wizualnie się z nimi nie dzieje.. tu przewagę ma sam kruszec to racja.. ale w ciężkich czasach różnie może być z cenami skupowymi metali szlachetnych. Wszystko zależy na co stawiamy - czy przyszłość będzie ciężka czy będzie coraz lepiej i dostatniej Pozdrawiam edit; oczywiście cały czas mówimy tu nie o 'inwestycji' tylko prezencie dla chrześniaka... jeżeli chodzi o inwestowanie większych pieniędzy to zdecydowanie lepiej w buliony, tylko jaka z tego frajda dla chrześniaka?
-
Marek to pomysł trafiony w 10 takie coś się zachowuje i pamięta... chociaż w złoto bym nie szedł, lepiej postawić na np. srebrne monety okolicznościowe, które zyskują cały czas na wartości.. Być może wzrost ceny o 30-50zł przez 10 lat to niewiele... ale... 500zł to było kiedyś 10 pięknych monet z Janem Pawłem II, które po 10 latach były warte 900zł. Dodatkowo jaka to frajda jak co jakiś czas obdarowany sprawdza sobie czy wartość prezentu wzrosła Przy okazji można kilkoma monetami skłonić kogoś do fajnego hobby.. dać 5 a potem co roku jedną, podobnie tematyczną itp. Pozdrawiam
-
Heniu wszystkiego najlepszego
-
wyglądają na prawdę super fotografia kulinarna też na najwyższym poziomie! Paweł sprzedam Ci patent mojej babci na placki ziemniaczane po góralsku przygotowanie mniej więcej takie samo - ziemniaczki starte na takich oczkach z wypustkami jakby - konsystencja niepowtarzalna, inna niż po ścieraniu na oczkach czy uchowaj boże w mikserze Posolone odstawia się na pół godziny na sitko, wody babcia nigdy nie zbierała. Cały myk polega na tym, żeby usmażyć je 'na blado'.. mają być usmażone ale bez złotego koloru i nie mogą być chrupiące Wystudzone, najlepiej na drugi dzień, dzielisz na dwójki i pakujesz do środka plasterek rolady ustrzyckiej (lub innego żółtego wędzonego sera). Cały myk to usmażyć je na chrupko, do uzyskania ciemnego koloru.. na smalcu spróbuj, nie pożałujesz Pozdrawiam
-
Haniu, Mareczku moc życzeń, spełnienia marzeń, zdrówka, zdrówka zdrówka i jeszcze raz pieniędzy
-
ma się to szczęście Wezwany do tablicy chętnie powiem co nieco Pół słoiczka wzbogaciło sos curry do żeberek - poszedł prawie cały, więc chyba fajny był potem żałowałem tej decyzji... drugie pół słoiczka miałem sobie zostawić na powolną, wielodniową degustację.. łyżeczka po łyżeczce... ale jak zasiadłem wczoraj do oglądania topszefa to niestety nic nie zostało Idealne połączenie aromatu pomarańczy i przypraw, słodkiego i gorzkiego... to jest po prostu uzależniające i nie umiem wymyślić do czego mogłoby nie pasować - lody? biszkopt? czekolada? of kors... ale dzięki nucie goździków świetnie pasowałoby również do wieprzowiny, słodko-ostrych sosów, marynat do mięs wszelakich, glazurowania drobiu czy wołowych żeberek, lekkich sałatek, z pewnością w niewielkiej ilości do wędzonych ryb! Przepis koniecznie do przetestowania w każdym domostwie. Pozdrawiam
-
Oooo nowy temacik do śledzenia hehehe fajny pomysł Bazyl ja też kawy nie pijam, ale ta w wykonaniu Pawła była baardzo smaczna o świetnym piwku nie wspominając muszę fotki zgrać z tych podwójnych urodzin - będzie akurat cosik do tego tematu kafejka odbyła się niezła do wczesnych godzin porannych hehe nic tylko na majówkę musisz zrobić kiełbasę pt. "Jajcarska grillowa" Pozdrawiam
-
Aplikacja białej kiełbasy w żurku
PanBoczek odpowiedział(a) na kiszuriwalilibori temat w ... w kuchni
Ja zawsze robię tak jak Maxell parzenie kiełbasy w żurku to chyba po prostu najbardziej logiczna opcja.. Mój wielkanocny żur był na bogato wędzona surowa szynka, boczek, wędzona kość łopatkowa + wywar po gotowaniu mięs na pasztet.. kiełbasa tam tylko dla tradycji chyba była hehehe najważniejszy i tak jest zakwas - za który jeszcze raz Ani dziękuję poezja była Swoją drogą; inną ciekawą formą 'aplikacji' białej kiełbasy do żuru jest wyciskanie jej z jelit na małe porcje. Zmoczonymi zimną woda rękoma formujemy małe kulki i wrzucamy do żurku jak klopsiki... byłem sceptyczny, ale wyszło bardzo fajnie Pozdrawiam P.S. Muszę przyznać, że Kuronia uwielbiałem za młodu oglądać.. ale jego potomstwa na srebrnym ekranie po prostu nie jestem w stanie strawić nie wiem dokładnie na czym polega ten fenomen, ale BigMama czuje dokładnie tak samo. Być może nie mają po prostu tej pasji. -
Wesołych Świąt i smacznego jajeczka Kochanej Braci Wędzarniczej Basia i Boczek a nawet BabciaBoczek
-
Licytacja dla Bartka, 3 zestawy
PanBoczek odpowiedział(a) na PanBoczek temat w Fundusz WB wsparcia w nagłych przypadkach
Paczuszki już doszły? powinny przybyć wczoraj rano.. akurat na święta Pozdrawiam -
Boże... co za dzień.... jednocześnie Jacek, Greg i przede wszystkim nasza koffana Skwareczka obchodzą swe święto Kochani.. wszystkiego najlepszego, tyle zdrowia i radości ile zdołacie unieść a jakby co więcej
-
Szczera prawda nic dodać nic ująć! Czekam już na następną okazję, wyśmienity bigos to jedno... ale z Wami się znowu spotkać... to dopiero rewelacja Może święta dadzą nam malutki pretekst Pozdrawiam
-
Ja ze swojej strony jedno powiem.. bigos był najlepszym, jaki w życiu próbowałem. Takich recenzji gładko nie daję... musiałem się po prostu zmierzyć z własnym sumieniem i odpowiedzieć na pytanie, czy kiedyś lepszy zrobiłem... nie. Lepszego nie zrobiłem i nigdy nie jadłem. Jednym słowem.. majstersztyk. Byłem i jestem zachwycony! Pozdrawiam
-
Anulka, Wróbel wszystkiego najlepszego
-
Panowie i Panie.. myślę, że mamy wielki umysł tutaj z nami! Panie i Panowie... posłuchajmy mądrości zanim zamkniemy nasze uszy. Ja jestem na prawdę bardzo ciekaw..
-
tu się zgodzę.. Pozdrawiam
-
ja tu sobie wyobrażam Jamiego Olivera, który walnie na deskę i na mięso sól i obtacza i masuje i ta sól wnika sobie z przyprawami... i zawija je w te sreberka to wszystko kwestia wyobraźni i interpretacji tego co ktoś mógł mieć na myśli. może i tak być jeżeli ktoś ma takie hobby, żeby zakładać konta a równy rok później dostawać ochrzan za jeden post.. Tak czy inaczej wynikła z tego sprawa nad którą można się zastanowić. Czy zachęcać i motywować.. czy od razu rzucać gromy i straszyć Jeżeli to tylko jakaś podpucha czy manipulacja to powinniśmy być wdzięczni tej osobie. (pokrętny tok myślenia, wiem.. i nie to nie jestem ja ) Już mi się Wasze teorie spiskowe zaczynają udzielać :P Pozdrawiam
-
Zawsze do usług z najwyższą przyjemnością swoja drogą... za granicą w krajach Islamskich... możecie wziąć paczkę majeranku ze sobą i spróbować zrobić naszą polską białą z użyciem innych mięs :P Biała drobiowo-wołowa albo z baraniną.. może w baranich jelitach to byłoby coś! Tylko do nadziewania baranich jelit musielibyście wziąć nadziewarkę z odpowiednim lejkiem a reszta to już kwestia wyobraźni Pozdrawiam to ja się zabieram z Wami w takim razie tylko dużą walizkę muszę zakupić, żeby ciasno w trakcie przemytu mi nie było hehe tylko czy ryzyko się opłaci?... przemycać człowieka a zostać ukaranym jak za świnię haha
-
Kiełbaska jak kiełbaska... piękno tkwi w prostocie a cały cymes i magia w smaku tylko autor będzie wiedział czy się udała. Serdeczne gratulacje pierwszej, jak słyszałem UDANEJ próby niech kolejne podążają i będą równie zaje... Paweł musisz zrobić zdjęcie tej kiełbasy na grzbiecie wielbłąda! Wtedy Mareczek będzie usatysfakcjonowany hahaha Pozdrawiam
-
Trzeba przyznać, że kolega jest jak pomysłowy dobromir wymyślił sobie wszystko od A do Z, ma i się cieszy. Od peklowania poprzez wędzenie na parzeniu kończąc wszystko inaczej, ale tym bardziej wielki podziw z mojej strony Skoro postanowił założyć temat i pochwalić się tym co robi to.. chyba znaczy, że chciałby też spróbować czegoś innego, czegoś się nauczyć i my powinniśmy go do tego zachęcać! Przygotowanie wody z peklosolą nie jest bardziej czasochłonne od Twojego sposobu Lucky może trochę więcej miejsca w lodówce zajmie pojemnik, w którym będzie się peklować mięso, ale co szkodzi spróbować Co do samej ilości soli... cóż może niefortunnie po prostu objaśniłeś przecież przesolona wędlina nie byłaby smaczna ani nawet zjadliwa. Tak jak koledzy, zachęcam Cię do wypróbowania sprawdzonych metod, których uczą nas tu osoby zajmujące się wędlinami od dekad.. prawdziwi mistrzowie w tym temacie Wszystkie zasady, reguły i procedury obchodzenia się z mięsem nie powstały przypadkowo.. mają na celu zapewnienie jak najsmaczniejszego i najzdrowszego wyrobu. Pozdrawiam
-
2x beczka TOTAL no i total sukces hehehe wielkie wszystko wygląda przepysznie, te wędzoneczki jak z żurnala.. a te boczki z poprzednich stron.. SUPER! Wyrazy uznania dla szefowej kuchni i wędzarni Pozdrawiam
-
Licytacja dla Bartka, 3 zestawy
PanBoczek odpowiedział(a) na PanBoczek temat w Fundusz WB wsparcia w nagłych przypadkach
Za chwilę dosłownie się licytacja kończy!!!!! Szybciutko kochani licytujcie jeszcze kilka minut.... No i koniec gratulacje dla Olgi i Janusza oraz wielkie brawa za hojność Januszu poproszę jeszcze o sprecyzowanie, który zestaw chcesz dostać - ten z krakowską grzybową czy może kiełbasą myśliwską (50/50 wieprzowina i dziczyzna) oraz która butelkę chciałbyś otrzymać - miód pitny trójniak czy może wino malinowe ..a może licytowałeś autograf? ciekaw jestem hehe W sprawie wpłat proszę o kontakt z pokemon15 a do mnie możecie przesłać na pw adresy wysyłkowe Pozdrawiam -
Pomóżmy Bartkowi
PanBoczek odpowiedział(a) na Maxell temat w Fundusz WB wsparcia w nagłych przypadkach
Wow.. macie kochani ogromne serducha z Mireczkiem na czele pewnie dlatego tak was sercuję Brawa dla wszystkich! Pozdrawiam
