Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
3 621 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez PanBoczek
-
dzięki dzięki Anulka hehe, ale bez przesadyzmu ^^ polecam szybko, łatwo i przyjemnie.. można tylko nieco czas parzenia wydłużyć - w zależności jak gruby baton Ci wyjdzie 50min do 70min.. eksperymentuję dalej nad tym pomysłem 10 dni minęło i już się cosik uzbierało hehe nad chlebkiem nie mam na razie okazji popracować.. wybitny chleb mi NIE WYJDZIE, bo mało chleba spożywamy i nie ma okazji do łapania praktyki święta racja Zbyszku Maćku dzięki nie mogę się doczekać kolejnego spotkanka hehe mama mnie 'pili' żebyśmy mniej soli jedli.. a ja tak sól lubię hehe cieszę się, że powoli udaje mi się miarkować w kulinarnym obłędzie Co my tu na dzisiaj mamy... ahh kolejna wersja tabasco.. tym razem papryczki pepperoni świeże fermentowane kilka tygodni z suszonymi.. smak, nie powiem, bardzo zacny wyszedł.. tyle, że i tak niewielka ostrość tej odmiany przepadła.. musiałem dodać na koniec scotch bonnet i ostrej papryki w proszku.. trochę zalewy spod oliwek i skrobii ziemniaczanej jako zagęstnik i stabilizator.. poza tym tylko sól i ocet.. wyszło bardzo smaczne 1.5l Kolejne etapy (moczenie suszonych chilli we wrzątku, miksowanie świeżych chilli z suszonymi i wodą + niewielki dodatek cukru aby ładnie fermentowało, po kilku tygodniach dodane sól i ocet i odstawione na kolejne 2-3 tygodnie) Żeby nie gotować całości odlałem odrobinę do garnka i zagotowałem, w marynacie spod oliwek rozprowadziłem skrobię ziemniaczaną.. dodałem do gotującego się przecieru z chilli tyle, aby powstał gęsty kisiel, który zagęścił przy blendowaniu całość. Oczywiście przetrzeć przez sitko trzeba.. no i szkoda wyrzucać oczywiście te pozostałości z sitka.. przecież maja w sobie masę smaku! Dostałem 8szt małych okrąglutkich cukinii. Do pozostałości z chilli dodałem octu, soli i cukru oraz przypraw, zagotowałem i badam! mamy słój pysznych cukinii z ogórkiem i czerwoną cebulką.. właśnie zaczynam pasteryzować, 30min na taki wielki słój wystarczy.. no może 25 hehe Dalsze eksperymenty z wędlinką z poprzedniej strony. Tym razem pomieszane mięsa - z piersi i udek kurczaka oraz piersi indyka, ten wariant jest lepszy. Jeden baton taki sam jak wcześniej a drugi na życzenie mamy z pesto i suszoną bazylią (oczywiście dodatek oliwy z pesto sprawił, że słabiej się skleiła całość, ale nadal dobrze się trzyma). Zrobiłem grubsze i eksperymentowałem z czasem.. ten zwykły się nie doparzył przez 50 min (jemy go na ciepło z patelni - co też jest super smakowite, można zrobić w panierce takie krążki), tego z bazylią zostawiłem po tych 50 min w wodzie do ostygnięcia i jest idealny. Pieczony kurczak.. nic specjalnego hehe ale ładnie się prezentuje. Jedyna innowacja jaką podpatrzyłem to pieczenie do w całości, ale oddzielnie - skrzydełka i uda sa oddzielone od reszty, tylko skóra z wierzchu nie jest rozerwana, patent fajnie się sprawdził. W top chef dzień po tym jak TO zrobiłem był temat w dogrywce, aby zrobić coś z włoszczyzny hehehe Leżała sobie włoszczyzna, leżała i prawie była do wywalenia.. więc postanowiłem zrobić 'coś z niczego' - smakowitą pastę do kanapek, mięs, zapiekanek.. sami wiecie ocb Żeby wydobyć maksimum smaku z warzyw (seler, pietruszka, por, cebula, marchew) pokroiłem wszystko drobno i smażyłem kolejno na dużym ogniu z niewielką ilością oleju, aż stawały się pachnące i skoncentrowane (niemalże jak grillowane). Warzywa na bieżąco przerzucałem do woka i gotowałem w soku warzywnym (najpierw seler, pietruszka, marchew - smażone osobno - potem por i cebula. Kiedy smażyłem paprykę dodałem też koncentratu pomidorowego, kiedy papryka miała już kolor to i przecier musiał się nieco skarmelizować. Warzywa z sokiem przerzuciłem z powrotem na patelnię i smażyłem dolewając odpowiednią ilość soku (taki sok warzywny z kartonika, bardzo smaczny i bez konserwantów). Wyłączyłem ogień i dodałem czosnek oraz po pęczku koperku i pietruszki (z łodyżkami - masa aromatu). Ostatni etap to blendowanie (zajęło około 20-25min) warzyw z oliwą, octem i przyprawami; oczywiście sól (ja do gotowania dałem kostki rosołowe heh zastrzelcie mnie ) pieprz, oregano, majeranek, sos rybny (nie dużo, ma dać tylko posmak i głębię), miód gryczany od Plecionki (wybitna rzecz!) sproszkowany imbir i kto na co ma akurat ochotę hehe Oliwy dodawałem tyle aby konsystencja się zgadzała z tym co miałem w głowie, dlatego najpierw polecam dodać ocet a później oliwy.. oliwy za dużo dać się nie da hehe a z octem łatwo przesadzić.. Po zapakowaniu w słoiki (wierzch zalać oliwą) pasteryzować 20 min i siup hehe mamy świetną rzecz z niczego. Zabutelkowałem dziś gazowany napój na bazie pomysłu Alltid.. porzeczka i malina nadal pracował, ale blg w okolicach 0.. łyżeczka cukru i 2 słodziki na pół litra i zobaczymy co z tego wyjdzie.. Rachunki mi się coś nie zgadzają.. z 6l soku i 0.5l syropu malinowego uzyskałem 6.5l płynu w butelkach O_o tak to jeszcze nigdy nie było hehehehe Pozdrawiam
-
Wszystkim wspaniałym, cudownym i najlepszym Paniom naszego forum (czyli wszystkim!) chcę złożyć najlepsze życzenia ..i oczywiście dla Ralfika hehe 100 lat!!!
-
Dawno nic nie pisałem i znowu wszystko zrzucę do jednego posta.. jak dam radę zmieścić hehe Zacznę od chlebka.. nadal nie mój gust.. ale już widać poprawę hehe chyba od nowa zakwas jednak zacznę robić.. BigMama i Maciek stwierdzili, że zły nie jest prażone siemię lniane, orzechy włoskie i pestki dynia.. mniam mniam hehe A teraz coś z dnia dzisiejszego.. maszynki nadal nie mam.. miałem pierś kurczaka i pomyślałem, że z pomocą noża i folii spożywczej zrobię sobie na kolację wędlinkę drobiową do sałaty.. pół piersi posiekałem drobniutko aby kleiła a drugą w kostkę.. Dodałem peklosoli (nie wiem co po lol?), tłuczonych nasion kolendry, sporo pieprzu i prażoną cebulkę. Wyrobiłem, zawinąłem w 3 warstwy folii i zawijając jak cukierka na blacie otrzymałem kiełbaskę. Żeby fajnie wyglądała włożyłem w kawałek siatki wędliniarskiej i parzyłem 50 min. w 72*C.. pychota Nie trzeba nic a nic mieć aby prostą wędlinkę zrobić! Jako dodatek zdrowa alternatywa sałatki warzywnej.. Zamiast majonezu; łyżka oliwy, jogurt bałkański i musztarda jajeczek tylko 3, czyli nie dużo.. ziemniaków też mało; za to torebka kaszy gryczanej.. a dalej wiadomo co..klasycznie Z dużą ilością jabłuszka i prażoną cebulką.. posmak kaszy fajnie gra w tej sałatce! Wracając do zakwasu.. zrobiło mi się go w pewnej chwili za dużo w wiaderku, więc usmażyłem na smalcu placuszki.. tylko zakwas pszenno-żytni i sól z jednej strony w czasie lub po smażeniu - PYCHA! Śniadanko dla BM jak się patrzy ^^ do tego jajówa na skwarkach yhh Po kuligu miałem przyjemność gościć troje wyjątkowych osób.. ale nie powiem kogo niech to będzie zgadywanka, odpowiedź znajdziecie na jednym zdjęciu hehe Wspaniałe podarunki dostaliśmy, oj wspaniałe ^^ jeszcze raz dzięki!!! Gościom niestety się spieszyło.. więc to my byliśmy tymi ugoszczonymi i to po królewsku!!! następnym razem przygotuję to samo danie ^^ Od Sylwusia naszego drogą przekazu nie-on-line otrzymałem wiele dobra.. m.in. płat słoninki, który pracuje się w tej chwili na balkonie pod ciężarem drewnianej skrzyni hehe Inne Jego wyroby, iście Kurpiowskie, trzymają pozycję w czołówce.. wiadomo czego się spodziewać jak w skokach po Adamie czy Kamilu hehehe BM niedawno miała kolejne party pozwoliłem sobie więc zrobić trochę jedzonka, które schodzi na tych przyjęciach na pniu.. jakoby w wawce nikt gotować nie umiał ani telefonu obsłużyć celem zamówienia cateringu Pieczony boczek poszedł razem z serem wędzonym i redukcją wina z karmelizowaną 3 godz. cebulą do aromatycznych naleśników.. na miejscu odgrzane na chrupko w piekarniku.. wersja testowa z jajkiem i papryką była bardzo fajna na śniadanko skórka chrupka została dla mnie hiehie ^^ focaccia z dodatkami też poleciała z mamą ale koniec z rozpustą.. optymistycznym i lekkim akcentem zakończę ten wpis.. albowiem czas nastał pokuty Jabłuszko z 3 sosami chilli i rukolą.. przepyszna przekąska, słodka, paląca i orzeźwiająca. Standardowa sałatka - tarta marchew, prażone pestki i orzechy z ostrym sosem tajskim oraz szybki omlet. Pozdrawiam serdecznie
-
Abratku, Darino, wybaczycie mam nadzieję spóźnienie 100 lat! Najlepsze życzenia z głębi mojego serducha Kyzimol Kruszynka i wszyscy wspaniali Kazimierze świata wszystkiego dobrego do dna Panowie!
-
idealna okazja nie na kiełbasę, ale właśnie na to co Małgoś radzi.. udziec w całości!!! Goście byliby zachwyceni hehe przed pieczeniem możesz go uwędzić a do pieczenia obłożył słoniną.. robiłem coś takiego na święta z nogi wp - SUPER sprawa, na prawdę polecam no i poczujesz się jak król w swoim zamku hehe kiedy goście będą podziwiać kawał pięknego mięcha a Ty z nożem zaczniesz odkrajac plastry soczystego mięska i nakładać każdemu kiełbaskę zrób z normalnej wieprzowinki :P Pozdrawiam
-
albo jak znawcy napisali - deserowo.. albo alkoholowo możesz jak Alltid zalać to winem jakimś nie za drogim i będzie wzmocnione winko wiśniowe.. albo zalej to wódeczką i niech stoi sobie w razie potrzeby będziesz miała wiśniową wódkę na zawołanie hehe Pozdrawiam
-
Eluś Piotrku wszystkiego najlepszego 100 lat!
-
Aniu nie mogę się doczekać!!! yhym.. tylko złą emotkę po tym stwierdzeniu dałaś :P powinna być Pozdrawiam i całuję rączki
-
Aniu jestem pewny, że wszystko będzie dobrze Ty silna Jesteś! Trzymamy z mamą kciuki za Ciebie!!!
-
Wyjątkowe święto dziś mamy Dzień jednego z Wielkich tego narodu Mireczku 100 lat, dużo zdrówka, sił i chęci do tego co robisz najlepiej nigdy nie przestawaj już w Maju osobiście będziemy mogli się uściskać i wypić kilka toastów!
-
Sasza, bracie nigdy o nas nie zapominasz, zawsze życzysz tego co najlepsze Pozwól, że w imieniu BigMamy i swoim pożyczymy i wam wszystkiego najlepszego! Walentynki z pewnością mieliście udane, Ty i Twoja piękna Pani i niech Wam każdy dzień mija tak jakby to walentynki były Pozdrawiam(y) serdecznie
-
czuję się wywołany do tablicy.. rada jest na to bardzo prosta roladę zwinąć zapeklowaną z przyprawami i związana odstawić do lodówki na tydzień, uwędzić i sparzyć, ale nie zwiększać temp. tylko czas - polecam sposób Mistrza Grzybowego naszego 2.5 godz. lepiej będzie się trzymać w całości jak się ją ciut zmasakruje tłuczkiem i doda pastę z czosnku (będzie jak spoiwo kleiste) niektórzy w tym celu sypia nieco żelatyny, ale wg mnie jest to zbędne. Po wędzeniu i parzeniu taki rolowany boczuś najlepiej jak poleży w lodówce ok doby, im więcej czasu tym będzie bardziej spoisty, jeśli mogę to tak nazwać superrrr!! Baco kochany, teraz w sklepach nie da sie kupić dobrej pasztetowej.. trzeba samemu zrobić Twoją wygląda zasmaczyście, po składnikach widać, że na pewno jest!! chciałbym napisać 'daj trochę' ale pozostanę przy brawach, gratulacjach i Pozdrowieniach
-
Duchu po walentynkach zmęczony pewnie nic tylko gratulować hehehe ..ale napisz Waść co uczyniłeś z tą połóweczką blondyneczką Pozdrawiam
-
Kulinarny kogel mogel na Jaśkowej polanie!
PanBoczek odpowiedział(a) na Roma temat w Pozostałe wyroby
Roma gratulacje bułeczki wyglądają jak malowane a dodatki... mm z makiem moje ulubiene Pasztetową i mieloneczkę słoikową tam widzę? dobrze, że założyłaś własny wątek czekam na więcej super wyrobów! Pozdrawiam serdecznie -
Jojo 100 latek, dużo zdrówka i pomyślności
-
Krzysztofie inspirujące teksty piszesz, nadawałyby się do książek Pozdrowienia serdeczne dla rodziny, którą tak zaskoczyłeś znam to z autopsji, te wszystkie docinki i kpiny.. Trwaj przy swoim i z nami Pozdrawiam ah! P.S. koniecznie zacznij fotografować te pyszności bo jak tak o nich czytam i nie mogę zobaczyć
-
Wczoraj świetny film oglądałem mianowicie Django (chyba 5 oskarów) Quentina Tararina co mnie na prawdę zachwyciło z OST to to: Mireczku co Ty na to? oj chcę się tego nauczyć! w sobotę jadę wybrać jakąś gitarkę hehe Pozdrawiam
-
ależ skąd chociaż sam nie skorzystam.. ciast nie jadam praktycznie w ogóle hehe ale ucieranie masła z cukrem, ubijanie piany z białek.. przyzwyczaiłem się, że piegus jest bardziej zbity (po babcinemu), może faktycznie Twoja wersja, gdzie jest bardziej napowietrzony, jest lepsza przepisy mojej babci też wszyscy praktycznie na margarynie oparte... kiedyś nie było tematu to i wszyscy tak robili można zawsze swobodnie zastąpić ja masłem.. chociaż część mojej rodziny (dalszej) nadal margaryny używa nawet do kanapek.. cóż zrobić - kwestia wyboru Pozdrawiam
-
Będzie impreza.. będzie się działo.. Maćku 100 lat, dużo zdrówka i toastów! kwiatek dla żony, emotki z kuflem.. ekhem kegiem piwka niestety nie ma trzeba nadrabiać w tym temacie realnymi zasobami Najserdeczniejsze życzenia od Boczusia i Basi
-
zachęcam można mieć satysfakcję po takim obiadku.. a przy okazji lekko i zdrowo się czuć skoro nie ilość to jakość musi być hehehe Dzisiaj kotlet z łopatki wp. z grilla.. do tego pyszna sałatka z jabłuszkiem i odrobiną orzechów włoskich.. j/w na załączonym obrazku hehe pełny skład: sałata lodowa, rukola, pietruszka, seler naciowy, kukurydza, pomidor, jabłko, ogórek, por, papryka i orzechy włoskie. Jako dressing tylko sól, pieprz, sok z cytryny i oliwa. No i kapka tabasco MadBoczek hehehe Pozdrawiam
-
Świeży filet z dorsza na parze do tego zielone dodatki z oliwą i cytryną oraz sosik chilli. Pozdrawiam
-
Roma 100 latek wszelkiej pomyślności
-
Wiesław robią wrażenie te wędzonki pal sześć ilość.. ale ten kolor, równomierna skórka... chciałbym tak umieć.. a'la parmeńska też niczego sobie pięknie podałeś hehe Pozdrawiam
-
zniszczyłem wołowinę... na szczęście malutko hehe i dało się zjeść.. soczyste itp urządzenie 'grill dociskowy' czy jak mu tam.. 1.5 minuty i wyszedł wysmażony patelnia bezpieczniejsza hehe Pozdrawiam
-
Sivon wielkie dałeś radę ujarzmić bestię hehe na dodatek te kiełbasy wyglądają ŚWIETNIE!!! co powiesz o tej 100% z dzika? następnym razem też ją zrobisz, czy jednak dodatek wp spróbujesz? żal kilka liter ściska, że nie spróbuję hehe wygląda smakowicie.. Pozdrawiam
