i dlatego nigdy, przy kupnie on-line nie składam reklamacji, tylko odsyłam towar i kupuje drugi egzemplarz, co uczyniłem właśnie dziś. Kupiłem wieszak, czy jak kto woli uchwyt ścienny na telewizor. Przyszedł nówka sztuka, ale część przylegająca do ściany była skrzywiona i sie po prostu kołysała. Nie mam so sprzedawcy pretensji, bo przecież nie ma obowiązku wyciągać z pudełka i przykłądac każdego wieszaka. Anulowałem zakup, wygenerowałem kupon zwrotu, zapakowałem i odesłałem, po czym u tego samego sprzedawacy zakupiłem drugi egzemlarz. Nie interesuję mnie usiłowanie naprawy, ciągnące się tygodniami, wysyłaniem do producenta, etc. Takie moje zbójeckie prawo i korzystam z niego. I nie zakładam z góry, że kolo pchnął mi śwaidomie wadliwy uchwyt, a nawet głupio mi było, że zamiast delikatnie pozdejmować woreczki foliowe, brutalnie je porozrywałem. Wtedy jeszcze nie sądziłem, że będą jeszcze do czegokolwiek potrzebne.