Skocz do zawartości

Wędliny domowe - forum korzysta z plików cookies. Więcej informacji znajdziesz na stronie: Polityka prywatności. W celu usunięcia tej wiadomości kliknij:    Akceptuję użycie plików cookies

Witaj na forum Wędzarniczej Braci


Logowanie » 

Rejestracja
Na naszym forum, tak jak na większości innych, musisz się zarejestrować by móc korzystać z wszystkich funkcji dostępnych dla użytkowników.

To bardzo prosta procedura, która zajmie Ci tylko chwilę, a dzięki temu będziesz mógł korzystać z dodatkowych funkcji niedostępnych dla użytkowników niezalogowanych.

Zakładając swoje konto będziesz mógł między innymi:
- rozpoczynać nowe tematy na forum,
- odpowiadać na posty innych,
- przeglądać załączone do postów zdjęcia,
- wysyłać prywatne wiadomości do innych użytkowników,
- dostawać powiadomienia o nowych postach.

Zachęcamy do rejestracji!!!
 

Zdjęcie

Kiszenie kapusty


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1022 odpowiedzi w tym temacie

#21 sokoz

sokoz

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 565 postów
  • MiejscowośćWarszawa

Napisano 07 lis 2007 - 17:39

Może powinno się zalać rowek pod pokrywkę solanką? Byłoby sterylnie.

#22 stokrotka

stokrotka

    Użytkownik

  • Użytkownicy
  • 86 postów
  • MiejscowośćJastrzębie- Zdrój

Napisano 15 lis 2007 - 09:30

witaj Andrzeju!
Ja również kiszę kapustę na zimę, nawet w dużych ilościach jak na 3 osobową rodzinkę ( nawet 80 kg :shock: ) tyle, ze bez marchewki- żadnych dodatków.
ale mimo oddania i zachowania bezwzględnej czystości- różnie mi ta kapusta kiśnie. W tym roku np. z jednego rodzaju kapusty ( własnej ) ,w jednym garnku glinianym ukisiła się pięknie natomiast w drugim- jakby niedokiszona i gorzkawa :devil: .
przełozyłam ją do słoików i trzymam w kuchni- może dojdzie?
niechby się przekwasiła , kwaśną mozna wypłukać, ale ten gorzkawy posmak jest okropny :cry:
nie wiem dlaczego tak się dzieje?
pozdrawiam.

#23 Siara

Siara

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1281 postów
  • MiejscowośćBelgia/Płock

Napisano 15 lis 2007 - 09:47

WItam,

Ja gdzies czytalem, ze po 3-4 dniach kiszenia, kapuste "przebija sie" drewnianym kijem.
Wtyedy nie ma goryczki.
Ja na probe zakisilem 6 kg w glinianym garku, po 3 dniach zdjalem talerzyk z obciazeniem i trzonkiem drewnianej lyzki "przebilem" ubita kapuste do dna garka 3-4 razy.
Zobaczymy co z tego wyjdzie.

#24 Siara

Siara

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1281 postów
  • MiejscowośćBelgia/Płock

Napisano 15 lis 2007 - 13:01

Siara, uważaj z tą kapustą w Belgii, bo jeszcze ktoś naśle na Ciebie ichni sanepid !



:grin: :grin: :grin:

Wiesz BonAir, sam nie wiem na czym to polega, ale tutaj jest w sklepach kiszona kapusta :shock:
Co prawda, nie jest tak smaczna jak w Polsce, ale jest.
Nie ma za to ogorkow :cry: nawet takich zielonych do kiszenia, tylko te dlugie szklarniowe.
Aha, mozna tez kupic takie fajne garnki do kiszenia kapusty i szatkownice :wink:

Dołączona grafika

#25 wosiu

wosiu

    Weteran

  • **VIP**
  • 1641 postów
  • MiejscowośćŁódź

Napisano 15 lis 2007 - 13:08

Te garnki to są chyba te garnki wodne o których była mowa gdzieś wcześniej.
Pzdr.Wosiu

#26 Siara

Siara

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1281 postów
  • MiejscowośćBelgia/Płock

Napisano 15 lis 2007 - 13:12

Te garnki to są chyba te garnki wodne o których była mowa gdzieś wcześniej.
Pzdr.Wosiu


Normalne gliniane tylko wysokie i dopasowanym obciazeniem :wink:

Dołączona grafika

#27 Anetka

Anetka

    Pasjonat

  • Użytkownicy
  • 612 postów
  • MiejscowośćŁódź

Napisano 15 lis 2007 - 13:13

No własnie mam taki jeden i chciałam kupić jeszcze jeden , bo kapusta rzeczywiście fajnie się w nim kisi ale jestem w kropce gdzie - przecież po garnek nie pojadę do Belgii, może gdzieś w okolicach Łodzi ma ktoś namiar na garnki kamienne albo gliniane polewane :question:

#28 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 15 lis 2007 - 14:33

Garnki te produkowane są w Bolesławcu. W sklepie firmowym przy fabryce można czasami trafić na tanie egzemplarze z "wadą".
http://www.ceramicboleslawiec.com.pl/

Anetka - możesz u nich kupić wysyłkowo.

W sklepie internetowym:
http://www.ceramicbo...?modul=10&kid=4

co pawda nie mają pełnej oferty, ale myślę że można się z nimi skontaktować.

#29 Papcio

Papcio

    Weteran

  • **VIP Junior**
  • 2028 postów
  • MiejscowośćRudnik sl

Napisano 15 lis 2007 - 15:35

Zobacz w sklepach dla rolników, albo wybierz się na wieś i tam dostaniesz. U nas w „rolniku” jest kilka rozmiarów takich garnków

#30 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12682 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 15 lis 2007 - 18:08

Witam

stokrotka . Każdy ma swój sposób kiszenia kapusty . Ja kiszę w beczce od 75-100kg . Daję około 20 dkg soli na 10 kg kapusty . Kiszę w chłodnym miejscu i po tygodniu już wynoszę do jeszcze chłodniejszego pomieszczenia . Żeby pozbyć się goryczki to jeżeli widzę że zaczyna fermentować to już ją nakłuwam czyli robię otwory w kilkunastu miejscach żeby ułatwić wydobywanie się gazów . Otwory robię takim już do tego przygotowanym kijem aż do dna beczki . Kapustę moim zdaniem należy często wentylować ja to robię niekiedy parę razy dziennie . Nigdy nie miałem problemu z kiszeniem kapusty . Kupuję w wiadomym miejscu nigdy od nieznajomych .

Serdecznie pozdrawiam

#31 BonAir

BonAir

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2585 postów
  • MiejscowośćKąpino

Napisano 20 lis 2007 - 17:20

Kupił aż 50 kg, oj będzie co jeść
Na tą ilość dodaliśmy 90 dag soli kamiennej


18g soli/1kg kapusty

10 kg kapusty
1 kg cebuli
1 kg marchewki
0,5 kg pietruszki
1,5 kg selera [razem14kg warzyw]
26 dkg soli niejodowanej


~18,5g soli/1kg warzyw

Na 100kg kapusty
- marchew 2kg
- jabłka szara reneta 2kg
- sól kamienna nie jodowana 2kg


~19g soli/1kg kapusty


Można powiedzieć, że ta ilość soli, to taki "Święty Gral"
Sprawdza się prawie w każdych warunkach! ;-)

#32 Tomuś

Tomuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1200 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 21 lis 2007 - 09:53

A czy również kisicie całe główki?Ja raz miałem okazję u rodziny na wsi w czasie wyciągania resztek kapusty z beki "złapać" się na taką kapustę ,/służyła za zakąskę :blush: / , ale głowne zastosowanie to gołąbki ,jadłem raz w życiu smak boski niepowtażalny :lol:

#33 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12682 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 21 lis 2007 - 12:35

Witam .

Tomuś . O kiszeniu całych główek kapusty słyszałem, ale jeszcze tego nie robiłem . Myślę że jak mnie pamięć nie opuści to na drugi rok zrobię . Należało by ją chyba włożyć bliżej dna beczki żeby się dobrze ukisiła


Pozdrawiam

#34 Tomuś

Tomuś

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 1200 postów
  • MiejscowośćRadomsko

Napisano 21 lis 2007 - 15:42

Tak było i o ile sobie dobrze przypominam była to kapusta "włoska"

#35 abratek

abratek

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 6032 postów

Napisano 21 lis 2007 - 16:42

Kiszenie całych główek (kapusty białej) było praktykowane na wchodzie Polski - tyle wiem, po resztę musiałbym "zasięgnąć języka"

#36 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4140 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 21 lis 2007 - 18:07

A czy również kisicie całe główki?

W tym roku zakisiłem dwie sztuki z przeznaczeniem na gołąbki ale bliżej wiosny.

Kiszenie całych główek (kapusty białej) było praktykowane na wchodzie Polski - tyle wiem, po resztę musiałbym "zasięgnąć języka"

Tak masz rację. U mnie w domu rodzinnym zawsze kisiło się parę główek w całości.

#37 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12682 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 21 lis 2007 - 18:17

Witam
Bagno . A jak rozbiera się ukiszoną kapustę na liście do gołąbków ? Wiadomo że białą się parzy


Pozdrawiam

#38 Bagno

Bagno

    Uzależniony od forum

  • Technolog Wędzarniczej Braci
  • 4140 postów
  • MiejscowośćMazowieckie

Napisano 21 lis 2007 - 18:22

Przed kiszeniem wyciąłem tzw "głąb" aby łatwiej oddzielać liście po ukiszniu.
Po procesie kiszenia liscie stają się mniej kruche dlatego łatwo oddzielają się.
Ukiszone liście należy przed włożeniem farszu sparzyć.

#39 andrzej k

andrzej k

    Uzależniony od forum

  • **VIP**
  • 12682 postów
  • MiejscowośćPobiedziska

Napisano 03 gru 2007 - 16:22

Witam


Poniedziałek, 3 grudnia 2007

Wypadek przy kiszeniu kapusty - 1 osoba nie żyje
PAP - dodane 1 godzinę i 10 minut temu

Jedna osoba zginęła a druga walczy o życie po zatruciu gazem w zakładzie wytwarzającym kiszoną kapustę. Do wypadku doszło w Bałoszycach koło Iławy.


Rzeczniczka warmińsko-mazurskiej policji Anna Siwek podała, że o wypadku zawiadomił dyspozytor pogotowia ratunkowego z Iławy.






Ze wstępnych ustaleń wynika, że dwóch pracowników będących przy silosie z kapustą wyjmowało deski. Wtedy to miało dojść do ich zatrucia gazem wytwarzającym się w trakcie kiszenia kapusty. 43- letni mężczyzna zmarł, natomiast 24-latka poddano reanimacji. (aka)

Czy ktoś to może bliżej wytłumaczyć ,mam na myśli jaki to gaz względnie jaka chemia mogła by być zastosowana .

Pozdrawiam

#40 TOSHIBA

TOSHIBA

    Weteran

  • Użytkownicy
  • 2031 postów
  • MiejscowośćZürich / Poznań

Napisano 03 gru 2007 - 19:54

Moim zdaniem oprócz CO2 które wypełnia od dołu "jak woda" silos to podczas kiszenia powstaje chlor + H2S, w silosie mogo być go za duzo i podusili się.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych