jacekn Opublikowano 19 Października 2010 Zgłoś Udostępnij #26 Opublikowano 19 Października 2010 Wygląda bardzo ładnie . :thumbsup: :clap: Cytuj Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-128584 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EAnna Opublikowano 19 Października 2010 Zgłoś Udostępnij #27 Opublikowano 19 Października 2010 wersja parzona:Czy nie jest przeparzona? W jakiej temperaturze i jak długo trwała obróbka termiczna? Cytuj Pozdrawiam, EAnna Układy symbiotyczne należy starannie pielęgnować, bowiem nic nie jest wieczne. EAnna "Kto chce się rozwijać, musi wpierw nauczyć się wątpić, gdyż wątpliwość ducha prowadzi do odkrycia prawdy." Arystoteles Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-128626 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arkadiusz Opublikowano 19 Października 2010 Zgłoś Udostępnij #28 Opublikowano 19 Października 2010 W jakiej i do jakiej temperatury?.Wydaje mi się ,że kolega parzył tą polędwicę tak jak szynki. Cytuj Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,jak wielkiego zadania się podejmuje,bo będzie musiał wymyślićjeszcze dwadzieścia innych kłamstw,żeby podtrzymać to jedno.(Alexander Pope)Nie odpowiadam na PW. Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-128629 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Małgoś Opublikowano 19 Października 2010 Zgłoś Udostępnij #29 Opublikowano 19 Października 2010 Też mi się wydaje troszkę "suchawa" ta parzona :rolleyes: ..ale mogę się mylić . Cytuj "W życiu piękne są tylko chwile.." Dżem Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-128630 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BoyLer Opublikowano 19 Października 2010 Autor Zgłoś Udostępnij #30 Opublikowano 19 Października 2010 Parzyłem w wodzie o temperaturze max 80 stopni, do osiągnięcia wewnątrz (według wskazań termosondy wbitej w najgrubszym punkcie) około 60 stopni. Trwało to może 30 minut, góra 40. Trudno mi ocenić czy była mocno czy słabo soczysta, bo po prostu nie mam porównania A do sklepowych chyba bez sensu porównywać... Aha zdjęcie było robione na jeszcze ciepłej polędwicy, jeśli to ma jakiekolwiek znaczenie Jestem oczywiście całkowicie otwarty na wszelkie sugestie i słowa konstruktywnej krytyki. Najważniejsze jednak, że najbliższym bardzo smakuje i nie szczędzą pochlebstw Jeszcze takie zdjęcie mam robione z lampą błyskową, może teraz będzie lepiej widać jak było faktycznie: Cytuj Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-128679 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Henio Opublikowano 19 Października 2010 Zgłoś Udostępnij #31 Opublikowano 19 Października 2010 może teraz będzie lepiej widać jak było faktycznie: I faktycznie lepiej. :clap: A rodzince wcale się nie dziwię że zachwyceni. Cytuj Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-128681 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BoyLer Opublikowano 10 Listopada 2010 Autor Zgłoś Udostępnij #32 Opublikowano 10 Listopada 2010 Ostatnio chodziła za mną chęć uwędzenia "szynki wołowej". Natrafiłem na ciekawy przepis:http://wedlinydomowe.pl/articles.php?id=135i postanowiłem go wypróbować. Jako, że nie jestem pewny rezultatu, a ceny wołowiny są stosunkowo wysokie to kupiłem na test ładny 1kg kawałek udźca. Proces peklowania (rozpoczęty w poniedziałek wieczorem) przeprowadzam zgodnie z przepisem (chociaż nie jest zbyt szczegółowy). Dzisiaj jednak przeczytałem artykuł na temat peklowania na sucho i trochę się nie zgadza z tym co jest w przepisie. Mianowicie w przepisie nie ma nic na temat konieczności obciążenia mięsa, oraz o tym by wytworzone płyny miały go całkowicie zakrywać. Mięso tylko w około 1/3 jest zanurzone w wytworzonej solance i nie wiem czy nie jest konieczne przeprowadzenie jakichś modyfikacji... Bardzo proszę o pomoc w rozwianiu moich wątpliwości. Cytuj Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-131436 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marko30 Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #33 Opublikowano 15 Listopada 2010 POMOCY, odpaliłem wczoraj swoją nową balkonówkę z dymogeneratorem od borniaka i całkowita klęska. Moje drugie wędzenie (10 ćwiartek z kurczaka) peklowanie zgodnie ze wskazówkami, parzenie O.K., ociekanie i suszenie też, wędzenie około 3,5 godz. temperatura 55-65 st,( wiórki od borniaka olcha) i co ; wybarwienie jeszcze o.k., występują nieliczne ciemniejsze przebarwienia, ale w smaku skórka gorycz i brak zapachu wędzonki. Za pierwszym razem mimo braku dymogeneratora i wykorzystaniu do grzania i wytwarzania dymu starego grilla elektrycznego efekt był super, a teraz klęska. Co może być tego przyczyną? Cytuj Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132173 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arkadiusz Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #34 Opublikowano 15 Listopada 2010 Nie wiem jak wędzi Borniak , ale masz typowy objaw skroplin na wędzonkach. Cytuj Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,jak wielkiego zadania się podejmuje,bo będzie musiał wymyślićjeszcze dwadzieścia innych kłamstw,żeby podtrzymać to jedno.(Alexander Pope)Nie odpowiadam na PW. Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132177 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marek z Bielska Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #35 Opublikowano 15 Listopada 2010 Co może być tego przyczyną?zbyt niska temp. i brak cyrkulacji (tzw. efekt termosa) w wędzarni. Cytuj Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132178 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
marko30 Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #36 Opublikowano 15 Listopada 2010 Dzięki koledzy, jak teraz przeczytałem wasze wyjaśnienia mojego problemu i analizuję moje pierwsze wędzenie to wszystko jest tak jak piszecie. Spróbuję jeszcze raz i postaram się uniknąć tych błędów. Oczywiście o wyniku powiadomię.Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam wszystkich. Cytuj Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132182 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zigo Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #37 Opublikowano 15 Listopada 2010 Witam Wszystkich Zadymiaczy bardzo Serdecznie. Od dłuższego czasu chciałem dołączyć do tak Szacownego grona i w końcu jakieś dwa tygodnie temu zbudowałem sobie (a raczej skleciłem) wędzarkę z beczki metalowej.Do dna beczki jest dospawana rura z kolankiem o długości 2 metrów i przekroju 20 cm,palenisko zrobiłem wykorzystując szamotkę i bloczki betonowe, od góry przykryłem stalowąpłytą, drzwiczki do paleniska skleciłem z drewna i od strony "ogniowej" obiłem blachą.Po testowym rozpalaniu całość działa całkiem dobrze. Na próbę kilka dni pozniej uwędziłemna szybko kilkanaście okoni które podrzucił znajomy wędkarz. (wyciągnięte z Wisły). Ogólnie według mnie wyszły średnio. Ale rodzina i goście chwalili i znikły szybciutko. Od tamtej pory przez dwa tygodnie regularnie dokształcałem się na tej stronce i na forum. No i nadszedł czas aby zmierzyć sie z poważniejszym wędzeniem. Wczoraj pierwszy raz samodzielnie przygotowałem solankę na 3,8 kg mięsa. (w większości szynka i dwa kawałki polędwicy).Solankę zrobiłem następująco:1,6 litra wody, schłodzonej do 10 stopni170 gram peklosoliwywar przygotowany z 200ml wody (odlanej z tego 1,6 l), plus czosnek, majeranek, liście laurowe, oregano, pieprz i pół łyżeczki cukru, trochę magii,solanka plus wywar zmieszane razem i schlodzone do 9 - 10 stopni,nastepnie mięso i solanka do gara i do lodówki - na razie na zewnątrz trochę za ciepło, w lodowce bede w stanie utrzymać temperaturę około 8-10 stopni. Peklować planuję 5 dni czyli do piątku, w piątek chciałbym zasznurować lub zasiatkować i odstawić aby obciekło i przeschło. No i w sobotę wędzenie. (drewno głównie olcha z dodatkiem wiśni)Starałem się trzymać przepisu od Miro:Artykuły > Mokre > Mój sposób na peklowanie Oczywiście jako całkowicie początkujący mam kilka wątpliowści i pytań:czy w ogóle można peklować szynkę razem z polędwicą?czy solanka nie będzie za słaba?czy cukier powinienem dodać do wywaru czy bezpośrednio do solanki?chciałbym również dzisiaj dwa kawałki szynki nastrzknąć solanką - nie będzie za pózno? Za wszelkie uwagi z góry dziękuję. Muszę się przyznać że jestem podekscytowany i nie mogę sie doczekać soboty. PozdrawiamZigo Cytuj ZIGO Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132184 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arkadiusz Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #38 Opublikowano 15 Listopada 2010 Pelkuje się wszystko razem.Solanka dla mnie za słaba.Można zrobić nastrzyk teraz.Jeśli używasz peksoli to cukier jest zbędny. Cytuj Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,jak wielkiego zadania się podejmuje,bo będzie musiał wymyślićjeszcze dwadzieścia innych kłamstw,żeby podtrzymać to jedno.(Alexander Pope)Nie odpowiadam na PW. Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132187 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zigo Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #39 Opublikowano 15 Listopada 2010 Arkadiusz dzięki za szybką odpowiedz. A ile byś dodał peklosoli jeszcze? Ja lubię wyroby bardziej słone ale żonka i dzieci mogą marudzić.Według tabeli Dziadka powinno być 232 g a dałem 170 (tak wychodziło z przepisu Miro),a to spora różnica. Cytuj ZIGO Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132193 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arkadiusz Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #40 Opublikowano 15 Listopada 2010 Ja bym to wypośrodkował i dał 200g.Musisz sam dopracować sobie solankę bo każdy ma inny próg słoności.Ja staram się dawać o 2 stopnie mniej niż podaje tabelka Dziadka. Cytuj Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,jak wielkiego zadania się podejmuje,bo będzie musiał wymyślićjeszcze dwadzieścia innych kłamstw,żeby podtrzymać to jedno.(Alexander Pope)Nie odpowiadam na PW. Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132194 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jpionka Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #41 Opublikowano 15 Listopada 2010 Arkadiusz dzięki za szybką odpowiedz. A ile byś dodał peklosoli jeszcze? Ja lubię wyroby bardziej słone ale żonka i dzieci mogą marudzić. Według tabeli Dziadka powinno być 232 g a dałem 170 (tak wychodziło z przepisu Miro), a to spora różnica. Witam , Zigo , wg. Miro jest od 0,85 do 1,0 kg peklosoli na 10l wody. Przeliczając to na Twoje mięsko to wychodzi 136g - 160g peklosoli. Dając 170 g peklosoli jesteś już o 10g. powyżej max granicy tego co daje Miro. Robiłem tym sposobem mięso i nie odczułem aby było niedosolone. Bardziej odpowiadała mi solanka z górnego zakresu czyli 1kg na 10l. Myślę ,że możesz spokojnie zostawić tą dawkę ( 170 g ) jako neutralną dla Ciebie oraz Rodziny. Następnym razem będziesz wiedział gdzie jest Wasz smak i dodasz lub ujmiesz peklosoli. pozdrawiam Cytuj Źle czyni , Kto nic nie czyni Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132196 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zigo Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #42 Opublikowano 15 Listopada 2010 Dzięki jpionka, tak właśnie zrobię. Założyłem sobie zeszyt i wszystko będę dokładnie zapisywał - z czasem ustalę jakieś normypasujące całej rodzinie. Pozdrawiam Cytuj ZIGO Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132198 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
arkadiusz Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #43 Opublikowano 15 Listopada 2010 Według tabeli Dziadka powinno być 232 g a dałem 170 (tak wychodziło z przepisu Miro), No jestem ciekaw jak Ci wyjdzie bo dałeś peksoli na peklowanie 11-13 dni wg.tabeli Dziadka a będziesz peklował 5dni.Opisz wrażenia smakowe. Cytuj Ten, kto mówi kłamstwo, nie uświadamia sobie,jak wielkiego zadania się podejmuje,bo będzie musiał wymyślićjeszcze dwadzieścia innych kłamstw,żeby podtrzymać to jedno.(Alexander Pope)Nie odpowiadam na PW. Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132210 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chudziak Opublikowano 15 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #44 Opublikowano 15 Listopada 2010 w lodowce bede w stanie utrzymać temperaturę około 8-10 stopni.Temperatura za wysoka ,nie powinna przekraczać 6 st bo grozi to zepsuciem się mięsa. Cytuj "...dobrze przeżyte Dziś uczyni każde Wczoraj snem szczęśliwym, I każde Jutro wizją nadziei." Kalidasa V w n.e. Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132236 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zigo Opublikowano 16 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #45 Opublikowano 16 Listopada 2010 Arkadiusz, cały czas mi łazi po głowie czy faktycznie nie za mało. Ale podjąłem już decyzjęże nic nie zmieniam - będę miał punkt odniesienia na nastepne wędzenia. Oczywiście po wędzeniu opiszę wrażenia smakowe i nie tylko. Chudziak - dlatego wczoraj włożyłem mięsko na parę godzin do zamrażarki i schłodziłemdo 3 - 4 stopni. Pozdrawiam Cytuj ZIGO Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132278 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zigo Opublikowano 16 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #46 Opublikowano 16 Listopada 2010 Wczoraj nasuneło mi się jedno pytanie - jak to jest z wkładaniem mięska do pończochy?Kilku znajomych mi doradzało aby właśnie wędzić w pończochach, ale na stronie i forum nie znalazłem na ten temat zbyt wielu informacji. Czy na pierwsze samodzielne wędzenie można taki patent zastosować czy lepiej jednak próbować wędzić bez użycia tego typu "ułatwień. PozdrawiamZigo Cytuj ZIGO Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132285 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Maxell Opublikowano 16 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #47 Opublikowano 16 Listopada 2010 Można mięso przed wędzeniem obszywać tkaniną itp. Po prostu Koledzy naczytali się książek. Metody zabezpieczania mięsa przed sadzą i innymi elementami stałymi dymu stosowane były przy wędzeniach kilku- lub kilkunastodniowych, kiedy stosowano do wedzenia drewno mokre lub kiedy wędzono w kanałach dymowych pieców lub kuchni opalanych drewnem liściastym. Pooglądaj sobie zdjęcia np. w temacie "Materiały do kalendarza", a zobaczysz co czynic potrafi znajomość rzeczy. Cytuj „Wszyscy uważają, że czegoś nie da się zrobić. Aż przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da. I on właśnie to robi” A. Einstein Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132286 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Einshell Opublikowano 16 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #48 Opublikowano 16 Listopada 2010 Witaj! Ja raczej proponuje gazę :rolleyes: , bo pończocha jest nylonowa i raczej nadaje się ,ale do zrobienia wędlin 'a'la parmeńskie'' czyli bez wędzenia. Pozdrawiam. Cytuj Einshel ,, Jak 'se' człowiek sam nie zrobi , to mu nikt nie zrobi... '' Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132287 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marek z Bielska Opublikowano 16 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #49 Opublikowano 16 Listopada 2010 itaj! Ja raczej proponuje gazę :rolleyes: , bo pończocha jest nylonowa i raczej nadaje się ,ale do zrobienia wędlin 'a'la parmeńskie'' czyli bez wędzenia. Pozdrawiam.jestem też za gazą ,a nylonki niech upiększą wieczór z ukochaną... :grin: Cytuj Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132294 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
roger Opublikowano 16 Listopada 2010 Zgłoś Udostępnij #50 Opublikowano 16 Listopada 2010 jestem też za gazą ,a nylonki niech upiększą wieczór z ukochaną... :grin: I to jest słuszna koncepcja ona jest dobra ....... ta koncepcja .... PS Mialem podobny dylemat z "a'la Parma" jedyne co dostałem w sklepie to pończoszki .... hmmmmm i tu był problemik czy najpierw użyć wieczornie czy owijać .... :grin: Cytuj Robert601353601ʎuɯnɹʇ po oʞǝıʍ oʇ ɯǝsɐzɔ oʞlʎʇ-ɯǝıʞǝıʍ z ǝɾǝzɹpɐɯ ʞǝıʍolzɔ Odnośnik do komentarza https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/4642-moje-pierwsze-w%C4%99dzenia/page/2/#findComment-132295 Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.