Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
46 205 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
180
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Maxell
-
Długa droga Krupnioków śląskich Z Grzegorzem Miketą – prezesem Stowarzyszenia Krupnioki śląskie rozmawia Katarzyna Salomon Droga na listę Chronionych Oznaczeń Geograficznych była bardzo wyboista. Jakdługo trwały starania i jakie wymagania należało spełnić, aby uzyskać ochronę Krupnioka śląskiego? Województwo śląskie jest prawdziwym i bardzo aktywnym zagłębiem wędliniarskim o bogatych tradycjach. Kiedy więc pojawił się pomysł ochrony Krupnioka, spotkało się to z ogromnym odzewem ze strony naszej branży. Jednym z pierwszych działań było spotkanie z przedstawicielami województwa opolskiego i wspólne utworzenie Stowarzyszenia Krupnioki Śląskie. Tym samym rozpoczęliśmy formalne przygotowania do realizacji tego przedsięwzięcia. Na czym polegały prace Stowarzyszenia? Prace polegały na przygotowaniu wniosku, zbieraniu tradycyjnych receptur z całego województwa śląskiego i opolskiego oraz wyszukiwaniu wszelkich dostępnych informacji na temat Krupnioków. Po licznych spotkaniach udało nam się wniosek dopracować i złożyć w Ministerstwie Rolnictwa. Następnie, po poprawkach i uzupełnieniach wniosek został zaakceptowany i wysłany do Unii Europejskiej. Tym samym nasze starania zakończyły się sukcesem. Które z etapów rejestracji wniosku były szczególnie trudne do zrealizowania? Najistotniejszy był dla nas problem dopasowania odpowiedniego składu surowcowego i schematu produkcji krupnioków śląskich do ram, które mogły zostać zaakceptowane przez Ministerstwo Rolnictwa. Wiązało się z szerokim obszarem, na którym miały zostać zarejestrowane Krupnioki śląskie. Trudność polegała na tym, że na terenie województwa śląskiego i opolskiego krupnioki były, i są, produkowane przez cały czas, niemniej jednak, ze względu na upodobania poszczególnych klientów podlegają stałej modyfikacji tak, by dopasować je do gustów smakowych poszczególnych konsumentów. Rzeczywiście, niektóre receptury na tyle się różniły od siebie, że widełki ustalane przez nas we wniosku, zdaniem komisji przy Ministerstwie Rolnictwa, były zbyt szerokie. Nie chcieliśmy jednak ograniczać możliwości produkcji Krupnioków Śląskich, na obszarach, gdzie receptury odbiegały od przyjętych norm - ujętych w przepisie wewnętrznym XXI - sztandarowych wzorze Krupnioków śląskich. Co dla Krupnioka śląskiego oznacza ta unijna ochrona? Wierzę, że znak unijny jest prawdziwą i rzetelną ochroną produktu i taką właśnie chcieliśmy zapewnić Krupniokom śląskim. Udało się stworzyć jedną wspólną recepturę wytwarzania tak, aby znak, którym Krupnioki będą opatrzone, świadczył o tym, że mamy do czynienia z produktem, który jest najwyższej jakości i zawsze smakuje tak samo. W jaki sposób zamierzacie Państwo promować ten produkt? Inspiracje do działań promocyjnych i marketingowych chciałbym czerpać z promocji produktów regionalnych już zarejestrowanych w Unii Europejskiej. Mam tu na myśli przede wszystkim doskonale wypromowane Rogale świętomarcińskie czy Kiełbasę lisiecką. Jeśli chodzi o Krupnioki śląskie, jesteśmy obecnie na etapie wyboru najkorzystniejszych form marketingu. Jedną z nich będzie stoisko podczas Targów Gastrosilesia, które odbędą się już we wrześniu w firmie Weindich w Chorzowie. Od 2012 roku, czyli rozpoczęcia starań o rejestrację Krupnioków Śląskich w Unii Europejskiej – ściśle współpracowaliśmy z Izbą Rzemieślniczą w Katowicach i obecny sukces zawdzięczamy m.in. dzięki zaangażowaniu ówczesnego Dyrektora Michała Wójcika. Długą drogę Krupnioków Śląskich do CHOG zaświadcza choćby fakt, że Pan Michał Wójcik zdążył już zostać Posłem na Sejm RP i od kilku miesięcy Wiceministrem Sprawiedliwości, ciągle wspierając nasze działania. Promocję Krupnioków Śląskich będziemy dalej kontynuować we współpracy z Izbą Rzemieślniczą i nową Panią Dyrektor Beatą Białowąs. Jakie perspektywy naszym zakładom mięsnym daje zarejestrowanie Krupnioka w systemie Chronionych Oznaczeń Geograficznych? W tym szczególnie trudnym dla naszej branży okresie, jest nam bardzo potrzebny jakiś pozytywny aspekt, coś, co się dobrze kojarzy konsumentom. Krupniok śląski nadaje się do tego doskonale, bo to nasz standardowy śląski produkt. Jestem przekonany, że pomoże on w budowaniu pozytywnego wizerunku naszych zakładów mięsnych, które zasługują na to, aby pokazywać je w dobrym świetle. Krupniok jako wyrób charakterystyczny dla tradycji kulinarnych Śląska – jakie cechy powinien posiadać, aby był zgodny z wymogami? Zarejestrowane Krupnioki śląskie muszą być produkowane pod ścisłym nadzorem, według określonej technologii i z surowców, które ściśle uwzględniliśmy we wniosku. Każdy zakład, który będzie chciał produkować i sprzedawać Krupniki śląskie, będzie musiał poddać się certyfikacji i ściśle stosować się do wymogów oraz dbać o powtarzalność tego produktu. Krupniok śląski to jedna ze starych, tradycyjnych wędlin. Proszę przybliżyć jego historię. Historia krupnioka jest bardzo ciekawa. Produktu ten powstał w okresie międzywojennym, a stworzyły go śląskie gospodynie domowe. Jak wszyscy pamiętamy, Śląsk jest kolebką przemysłu górniczego, a na podwórkach familoków zamieszkiwanych przez górników hodowano w chlewikach drób i świnie. Zwierzęta karmiono zbożem, warzywami i resztkami z posiłków, a zaangażowani w to byli wszyscy sąsiedzi, którzy sukcesywnie dokładali się do karmy dla zwierząt. Kiedy więc następował moment świniobicia, gospodyni musiała odwdzięczyć się za pomoc, a ponieważ trudno było obdzielić jedną świnią całą kamienicę, powstał pomysł, aby rzeczy mniej wartościowe, tj. podroby oraz krew zmieszać z kaszą i w ten sposób powstało coś w stylu mięsnego podziękowania. Krupnioki początkowo wykładano w miskach czy garnkach i w ten sposób przekazywano sąsiadom. Z biegiem czasu udało się stworzyć wspólną recepturę, a dodatkowo zaczęto umieszczać je w jelitach. W ten właśnie sposób powstały Krupnioki śląskie, które później opisane w przepisach wewnętrznych XXI, zaczęły produkować zakłady rzeźniczo-wędliniarskie. I ostatnie pytanie – czy prywatnie również jest Pan wielbicielem tego wyrobu? Jestem smakoszem Krupnioków śląskich, cała moja rodzina wraz z córkami Martą (7 l.) i Zuzią (3 l.), które uwielbiają Krupnioki, szczególnie grillowane. Przez to, że już od kilku lat zajmuję się tym produktem i spotykam z wieloma produkującymi go firmami, doskonale wiem, które zakłady produkują najlepsze Krupnioki, a dzięki „unijnemu słoneczku” już wkrótce każdy z nas bez trudu będzie mógł odnaleźć te najlepsze, jedyne! Dziękuję za rozmowę.
-
Kurs wyjazdowy naszej SDM - Konserwacja mięsa i ryb w puszkach oraz słojach.
Maxell opublikował(a) temat w KURSY - aktualne
W dniach 17 - 20 sierpnia 2023 r. podczas dorocznego Ogólnopolskiego Letniego Zlotu Wędzarniczej Braci w Napoleońskiej Zagrodzie, odbędzie się specjalistyczny kurs wyjazdowy naszej Szkoły Domowego Masarstwa. Tematem kursu będzie konserwacja mięsa i ryb w puszkach oraz słojach. Poza tym Główny Technolog WB, prowadzący zajęcia, zaplanował wykonanie kaszanki na potrzeby zlotu. Szczegółowy przebieg szkolenia oraz planowany asortyment produkcyjny, zostaną podane niebawem. Chciałbym przypomnieć, iż ten jedyny w swoim rodzaju kurs, odbywający się w trakcie trwania naszego zlotu, jest kursem bezpłatnym, realizowanym w ramach składki zlotowej. Więcej informacji o szczegółach naszego sierpniowego spotkania, znajdą Państwo tutaj: https://wedlinydomowe.pl/forum/forum/260-xiv-olzwb/ Serdecznie zapraszamy. -
wędzarnia Wędzarnia z wykorzystaniem istniejącego paleniska
Maxell odpowiedział(a) na mick champs temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
-
wędzarnia Wędzarnia z wykorzystaniem istniejącego paleniska
Maxell odpowiedział(a) na mick champs temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
-
wędzarnia Wędzarnia z wykorzystaniem istniejącego paleniska
Maxell odpowiedział(a) na mick champs temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
-
To jest po prostu piasek i resztki minerałów. Dlatego solankę z soli kamiennej robi się wcześniej i dopiero po jej odstaniu, zlewa się płyn zostawiając osad. Nie jest on jednak groźny dla zdrowia, a jedynie może chrzęścić w zębach.
-
wędzarnia Wędzarnia z wykorzystaniem istniejącego paleniska
Maxell odpowiedział(a) na mick champs temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
To jest obowiązkowa lektura dla Ciebie: https://wedlinydomowe.pl/forum/forum/81-wędzarnie-budowa-i-obsługa/ -
wędzarnia Wędzarnia z wykorzystaniem istniejącego paleniska
Maxell odpowiedział(a) na mick champs temat w Wędzarnie. Budowa i obsługa
Również tak myślę. Ja bym to rozebrał i zbudował od postaw, nową wędzarnię pośrednią, albo kanałową (Twój wybór). Przeczytaj sobie materiał który podała Ci Koleżanka @chudziak i inne tematy zawarte w subforum Wędzarnie budowa i obsługa. zaraz tam ten twój temat przeniosę. Kilkumetrowe palenisko to lekka przesada. Poza tym, to nie nadaje się do zapewnienia dymu dla wędzarni, bez względu na jej rodzaj, jaki wybierzesz. -
Właśnie otrzymałem następującą informację: Nasz Kolega, który nadesłał wiadomość , mimo,iż mieszka w pobliżu, nie będzie mógł wziąć udziału w uroczystościach pogrzebowych, ze względu na niedawno przebyty zawał. Dlatego, jeśli znaleźliby się chętni, proszę o kontakt na PW celem omówienia spraw związanych z zakupem wieńca od Wędzarniczej Braci.
-
Gdybyście posiadali jakieś zdjęcia z Kolegą lub inne pamiątki, proszę o wklejanie ich w tym temacie.
-
Dzisiaj następna, smutna wiadomość. Odszedł od nas Śp. Kolega Baca. Brał czynny udział w życiu forum, dlatego ta starta jest jeszcze boleśniejsza. Nie mam kontaktu z Rodziną, więc skorzystałem z Jego skrzynki mailowej. Nie jestem pewien, czy ktoś mi odpisze, dlatego bardzo proszę, jeśli ktoś z Państwa ma kontakt z bliskimi Śp. Bacy, proszę dowiedzieć się kiedy, gdzie i o której godzinie odbędą się uroczystości pogrzebowe. Prosiłbym także osoby, które wezmą w nich udział, aby skontaktowały się ze mną w sprawie wieńca od naszej społeczności.
-
Do avatarów naszych Śp. Koleżanek i Kolegów,dodałem czarne wstążeczki.
-
Smutno zaczyna się ten dzień. Dostałem właśnie informację iż wczoraj odszedł od nas, długoletni forowicz Śp. Kolega Zbigniew Sadecki, używający na forum nicka Baca. Cześć Jego pamięci. (i)
-
Jeśli już to solił. Takie przygotowanie mięsa, jakie proponujesz, dobre jest podczas przygotowywanie pieczeni.
-
Tam jest ok. 700 stron w tabelach porozrzucane. Trzeba przewalić wszystko na forum. Teraz jestem wyłączony praktycznie z działalności, gdyż pracujemy nad dostosowywaniem forum do naszych wymogów. Obiecałem już, że poradnikiem zajmę sie w pierwszej kolejności.
-
Aby to wszystko było jak powinno, muszę zeskanować i wrzucić cały ten poradnik. Jednak nie w tej chwili.
-
Nie obiecuję, ale postaram się coś załatwić.
-
Rozmawiałem właśnie z Panią Kasią. Nie ma fartuchów jubileuszowych tylko fartuchy z logiem i nickiem, lub z samym logiem. Jubileuszowe gadżety są zaplanowane na przyszły rok. Maksymalnie dzisiaj do południa, proszę podać niezbędne dane do zamówienia, gdyż trzeba zamawiać materiał. Jeszcze w lipcu, Pani Kasia ma planowany wyjazd i aby mogła wyrobić sie przed Napoleonowem, musi jak najszybciej otrzymać niezbędne dane.
-
To w takim razie, miłego wypoczynku i myśl o szynkowarach.
-
Bardzo przydatna i dobra pomoc dla użytkowników forum. Dużo opcji, ale przede wszystkim dokładność i bieżąca aktualizacja map.
-
Ludzie, czy Wy czytacie posty uważnie, patrząc również na ich datę powstania?
-
Bardzo proszę, aby w tytułach przelewów darowizn wpisywać także swoje nicki z forum. Nie znam Was wszystkich i teraz, przy przyznawaniu znaczków klubowych mam kłopot, gdyż do tego niezbędny jest nick forumowy.
-
Miał chyba teraz urodziny, to i pewnie pełna skrzynka. Trzeba poczekać aż ją wyczyści.
-
Wejdź sobie do tematu dot. Branżowych receptur na konserwy rybne i tam jest cała instrukcja technologiczna dotycząca przebiegu procesu produkcji konserw.
