Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Maxell

Moderatorzy
  • Postów

    46 190
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    180

Treść opublikowana przez Maxell

  1. Już wystarczy tych patriotycznych pieśni, bo jeszcze zamiast produkować wędliny, chwycimy za szable.
  2. Aktualny stan darowizn przekazanych przez KPP i KPPS, w połączeniu z kwota pozostałą z rozliczenia zlotu jubileuszowego, wynosi: 1500,00 zł + 1056,15 zł + 1500,00 zł. Razem: 4056,15 zł
  3. W pogrzebie uczestniczyło kilkanaście osób związanych z Wędzarniczą Bracią. Jeden z uczestników, Kolega Pools nadesłał taką informację: Pogrzeb Kruszynki bardzo uroczysty, kompania honorowa, salwa honorowa, prezentacja odznaczeń, przemowa, Obecna wyższa kadra oficerska. Dla tych, którzy Go nie znali - ŚP. Kazik był starszym oficerem Marynarki Wojennej. A to wieniec złożony od Wędzarniczej Braci:
  4. Otrzymałem informację od Kolegi Kazik55, iż koszt wieńca od Wędzarniczej Braci, wyniósł 500,00 zł. Kazik55 zastrzegł sobie osobistą wpłatę w wysokości 100,00 zł. Do zamknięcia rachunku powinniśmy zebrać jeszcze 400,00 zł. Jeśli ktoś ma ochotę dołożyć się do wieńca od nas wszystkich, proszę wpłacać na konto: Mirosław Gębarowski Oś. Okrzei 4/181 97-400 Bełchatów Konto: eMAX nr. 21 1140 2004 0000 3602 5651 8325 z dopiskiem "wieniec". Z góry dziękuję za zrozumienie. Lista wpłat zbiórki na wieniec: 1. Kazik55 2. Maxell 3. @halusia@ 4. bilu72 5. StefanS 6. BETTI i MIRKON 7. Yerba 8. Wojciech Szopa 9. witold1966 10. dadys 11. L.Przemek 12. Finster Dorota 13. gruby7074 14. Jacek53 15. Wirus 16. kosownik 17. Pontiak 18. Lech Zakrzewski 19. Sławomir Kaczyński 20. Cogito 21. Zbój Madej 22. MaciekzBrzegu 23. Włodzimierz Baran 24. wiesiorek 25. Bagno 26. ReniaS 27. wróbel75 28. ryszpak 29. Pools
  5. Moja 350,00 zł
  6. Nie byłem zwolennikiem tej akcji, gdyż nie chciałem aby w jakimś sensie "handlowano częścią mnie". Dlatego daję 300,00 zł, aby zamknąć licytację.
  7. Temat wieńca od Wędzarniczej Braci jest już uzgodniony z Kazikiem.
  8. Nie, nie można. Jest tyle prostych rozwiązań, o których czasem piszę, że praktycznie bez wysiłku można zrealizować wszystkie nasze cele. Ale do tego trzeba zrozumienia i odrobiny chęci. Informuję, iż za kilka dni, pula konta pomocowego zwiększy się o kolejną kwotę 1500,00 zł.
  9. Bardzo proszę, aby osoby, które wybierają się na pogrzeb Ś.P. Kazia, zgłosiły się do mnie, celem omówienia sprawy zakupu wieńca od WB.
  10. Może ktoś skorzysta: https://www.testo.com/pl-PL/produkty/pehametry?utm_source=Miaso.com.pl&utm_medium=mailing&utm_campaign=Local-pHmetry&utm_term=CS
  11. Z wielkim smutkiem informuję, iż nie żyje nasz Kolega Kazimierz Janicki "Kruszynka". Informację podała rano córka, Joanna Janicka.
  12. Cena na pewno do uzgodnienia. Niech poda swoja propozycję.
  13. W związku z zakupem i uruchomieniem na naszym forum bardzo dobrej i kosztownej aplikacji giełdowej, chcę sprzedać domenę giełda wyrobów domowych (gieldawd.pl), wraz z architekturą informatyczną, którą można dostosować do swoich potrzeb. Dla nas strona ta stała się zbędna, a być może znajdzie się ktoś, kto ją odpowiednio zagospodaruje.
  14. Maxell

    Przywitanie

    Dla wyjaśnienia dodam, iż organizujemy rocznie kilka zlotów, z których każdy charakteryzuje się swoim klimatem. I tak, np. zloty w Chłapowie i Zakopanem, są zlotami integracyjno-wypoczynkowymi, czyli na miejscu ustalamy program spotkania oraz godziny posiłków, dodając punkty, o których informujemy na bieżąco w temacie zlotu, zaś np. zlot w Napoleońskiej Zagrodzie, jest zlotem szkoleniowo-integracyjnym, dla którego opracowujemy program przebiegu.
  15. Maxell

    Wędzona dziczyzna

    Pisałem już kilkukrotnie, że jeśli potrzebujecie jakiegoś przepisu, który był na stronie głównej, piszcie do mnie.
  16. Maxell

    Przywitanie

    Już pisałem, że warto poczytać informacje z poprzednich zlotów w Zakopanem, które są dostępne w tym samym subforum, w którym znajduje się nadchodzący zlot.
  17. Coś mi się wydaje, że Renia ćwiczy przed Zakopanem. Tam pójdzie z ok. 4 kg mąki...
  18. To normalne, jeśli np. podczas pakowania wyjąłeś kiełbasę z lodówki i umieściłeś w worku. Przy zmianie temperatury przed pakowaniem, na kiełbasie pojawiła się wilgoć, która utrzymała się w worku po zapakowaniu. Nic się nie dzieje, jeśli kiełbasa po przekrojeniu ma właściwy smak i zapach. Wystarczy po rozpakowaniu, umyć ją w zimnej wodzie i dokładnie osuszyć ręcznikiem. Jeśli natomiast kiełbasa ma zmieniony smak, zapach oraz kolor, to niestety, utylizacja.
  19. Wykręcanie polędwiczki, jak piszesz, jest wynikiem kurczenia się mizdry (tej jasnej ścięgnistej błony) pod wpływem temperatury. Przygotuj prawidłowo polędwicę lub polędwiczki i nie będziesz miał z tym kłopotu. Niektórzy nacinają poprzecznie mizdrę, co kilka centymetrów, nie zdejmując jej, co także w pewien sposób zapobiega "wyginaniu elementu pod wpływem temperatury. Jednak, moim zdaniem, nie jest to zbyt estetyczne.
  20. Na forum jest książka o produkcji konserw kawowych w tamtych latach.
  21. Polska. Chleb i suchary. Chleb i suchary Chleb Wypiek chleba dokonywany był w piekarniach wojskowych, które pokrywały 70% zaopatrzenia. Reszta wypieku powierzona była przedsiębiorcom prywatnym na podstawie umów – powodem takiego stanu rzeczy była niewystarczająca ilość piekarń oraz nieopłacalność dowozu do odległych garnizonów. Łącznie wojsko posiadało 33 piekarnie mieszczące się w: Baranowiczach, Białymstoku, Warszawie, Lublinie, Kowlu, Chełmie, Wilnie, Grodnie, Wołkowysku, Łodzi, Krakowie, Stanisławowie, Złoczowie, Poznaniu, Gnieźnie, Toruniu, Brześciu nad Bugiem, Przemyślu, Rzeszowie, Kielcach, z czego 18 z nich znajdowało się przy składnicach materiałowych intendentury, a 15 poza nimi, jako ich eksponowane pododdziały. Wojenna, dzienna wydajność piekarni wynosiła 1 600 000 800-gramowych porcji chleba. W czasie wojny dodatkowym wsparciem miały być składane piekarnie wyposażone w piece Payera oraz 14 piekarni na kołach. Jeden piec Payera mógł wyprodukować 750 porcji chleba na dobę, zaś jedna piekarnia na kołach 15 000 porcji. Składane piekarnie w liczbie 40 sztuk zmagazynowane były w Białymstoku, 80 – w Brześciu nad Bugiem, 100 – w Kowlu i 20 – w Przemyślu. Piece z wyposażenia kołowych piekarni należące do typów: austrowęgierskie Manfred Weiss (2 odmiany) oraz niemieckie Grove, magazynowane były w składnicach materiałów intendenckich w Krakowie, Łodzi, Przemyślu i Warszawie. Wszystkie piekarnie polowe mogły wyprodukować 390 000 porcji chleba na dobę. Polski chleb wojskowy miał ustaloną trwałość na 8 dni, jednak i po tym terminie wykazywał wszelkie dodatnie własności smakowe i spożywcze. Wypiekany był z mąki żytniej lub pszennej. Suchary Wojsko posiadało również dwie własne piekarnie sucharowe mieszczące się w Krakowie o dziennej wydajności 192 000 kg i Jarosławiu 477 000 kg, które pokrywały całkowicie potrzeby związane z utrzymaniem w czasie pokoju pełnego zapasu mobilizacyjnego sucharów, odświeżanego przez coroczne spożycie 50% posiadanych w magazynach ilości. W rezerwie produkcyjnej znajdowały się prywatne piekarnie: fabryka Gurgul w Jarosławiu, fabryka Fuks w Warszawie i w Toruniu. Suchar wojskowy miał formę kwadratu o wymiarach 10 x 10 cm i grubości do 0,5 cm. Przewożony był w paczkach po 10 sztuk w opakowaniu z białej bibuły, a opakowania w drewnianych skrzyniach. Przedmiotem rocznych zakupów, dokonywanych przez służby intendentury na potrzeby bieżące, było ok.: 51 000 t żyta, 76 000 t owsa oraz 2 000 t surowców do wyrobu konserw kawowych (cukier, jęczmień, pszenica, cykoria), co stanowiło ogółem ok. 130 000 t (w przybliżeniu zawartość 260 pociągów 50-wagonowych). Replika opakowania przedwojennych sucharów, lata 30. XX w. Replika woreczka na suchary, lata 30. XX w. Skrzynia na 300 sucharów wojskowych z piekarni sucharowej przy Składnicy Materiału Intendenckiego w Krakowie, 1933 r. Opis zawartości skrzyni, 1933 r.
  22. Polska. Konserwy. Konserwy Konserwy kawowe Konserwy kawowe wyrabiane były w wojskowej wytwórni konserw kawowych w Warszawie, mieszczącej się przy składnicy materiału intendenckiego nr 1, której wydajność sięgała 1 000 000 porcji (25 g) miesięcznie. W czasie wojny zapotrzebowanie miesięczne wynosiło 42 800 000 porcji po 50 g. Poza gotowymi wyrobami, zmagazynowane zostały surowce do produkcji konserw kawowych. Plan mobilizacyjny przewidywał również wykorzystanie prywatnych wytwórców np.: spółki Franciszek Fuchs i Synowie (3 000 000 porcji miesięcznie), Parowej Fabryki Cukrów i Czekolady „Postęp” we Lwowie (4 500 000 porcji miesięcznie), Fabryki Środków Kawowych Henryka Francka i Synów SA (10 000 000 porcji miesięcznie). Konserwa wchodziła w skład należności żywnościowej wojennej „W”, rezerwowej „R” a także innych należnych dodatków. Miała ona formę sprasowanej kostki o wymiarach 46 x 46 x 22 mm i masie 50 g, przy czym dzielona była na dwie porcje po 25 g. Wykonana była z jęczmienia palonego i mielonego (9 g), pszenicy palonej i mielonej (5 g), cukru (32 g) oraz palonej cykorii (4 g). Konserwy Miesięczne zapotrzebowanie wojska na konserwy mięsne zamykało się w liczbie 2 750 000 200-gramowych puszek. Podczas wojny liczba ta miała wzrosnąć do 3 300 000 puszek. Armia nie posiadała własnych wytwórni konserw, stąd też cała produkcja opierała się na prywatnych wytwórniach np.: Fabryce Konserw Zygmunta Ruckera we Lwowie (1 500 000 puszek miesięcznie), Fabryce Konserw Mięsnych w Dębicy (1 100 000 puszek miesięcznie), rzeźni miejskiej w Lublinie (700 000 puszek miesięcznie). Wojsko dokonywało zakupu konserw zarówno w puszkach produkowanych dla wojska, jak i puszkach z rynku cywilnego. Wojskowe puszki miały kształt walca o wklęsłym wieczku i denku, wykonanego z blachy. Na wieczkach umieszczano napisy oznaczające zawartość puszki, miesiąc i rok wyrobu oraz skróconą nazwę firmy. Poza konserwami mięsnymi występowały również: konserwy mięsno jarzynowe, jarzynowe, owocowe, rybne i mleczne. Reklama przyprawy do kawy w kostkach Karo Franck Reklama kawy Kneippa, 1936 r.
  23. Polska - Spółdzielnie żołnierskie Spółdzielnie żołnierskie Od 1919 roku na terenach koszar, z inicjatywy dowódców pułku lub korpusu oficerskiego, zaczęto zakładać pułkowe spółdzielnie wojskowe. Wzorowane były na spółdzielniach istniejących w armii francuskiej i rosyjskiej. Ich funkcjonowanie zostało oparte o ustawę z 29 października 1920 roku. W zarządzie funkcjonował zwykle dowódca lub inny wyznaczony oficer z pułku. W 1923 roku istniały 289 spółdzielnie wojskowe. Głównym zadaniem powołanych spółdzielni było zapewnienie żołnierzom możliwości zakupu artykułów nieobjętych zaopatrzeniem intendenckim. W prowadzonych przez spółdzielnie sklepach na terenie koszar żołnierz mógł zaopatrzyć się w papierosy, zapałki oraz dodatkową żywność. Poza prowadzeniem sklepu, spółdzielnie użytkowały gospodarstwa rolne zapewniające kwatermistrzom jednostek dodatkowe produkty spożywcze. Emitowały także własne pieniądze w postaci monet zastępczych. Była to forma udzielenia kredytu na poczet kolejnych poborów, który mógł być wydany jedynie w spółdzielni. Sklep garnizonowy prowadzony przez spółdzielnie żołnierską, Łuck lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/5331) Podręcznik „Jak założyć i prowadzić Spółdzielnię Żołnierską”, 1921 r. Awers monety zastępczej spółdzielni żołnierskiej 42. pułku piechoty o nominale 20 gr, Białystok lata 20. – 30. XX w. Rewers monety zastępczej spółdzielni żołnierskiej 42. pułku piechoty o nominale 20 gr, Białystok lata 20. – 30. XX w. Awers monety zastępczej spółdzielni żołnierskiej 42. pułku piechoty o nominale 1 zł, Białystok lata 20. – 30. XX w. Rewers monety zastępczej spółdzielni żołnierskiej 42. pułku piechoty o nominale 1 zł, Białystok lata 20. – 30. XX w. Awers monety zastępczej spółdzielni żołnierskiej 10. pułku ułanów o nominale 50 gr, Białystok lata 20. – 30. XX w. Rewers monety zastępczej spółdzielni żołnierskiej 10. pułku ułanów o nominale 50 gr, Białystok lata 20. – 30. XX w. Bon o nominale 10 gr spółdzielni spożywczej oddziału sztabowego Ministerstwa Spraw Wojskowych, Warszawa 1927 r.
  24. Wspólny posiłek przy świątecznym stole w budynku koszarowym. Na stole widoczne pieczywo, kiełbasy, gotowane jajka i alkohol, lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/443) Żołnierze 10. Pułku Ułanów Litewskich w czasie przerwy. Pierwszy od lewej ma zawieszoną brytyjską manierkę Mark VI w skórzanym noszaku, lata 20. XX w. (MWB/D/1163) Przygotowywanie porcji mięsa. W tle stoi austro-węgierska kuchnia polowa M. 09, I wojna światowa (MWB/D/3188/24) Polscy żołnierze spożywający posiłek w przerwie między ćwiczeniami. Obaj posiadają menażki wz. 23 lub 23/31, lata 30. XX w. (MWB/D/3129) Polscy żołnierze niosący posiłek. W rękach trzymają austro-węgierskie kociołki i menażkę wz. 23, lata 20. XX w. (MWB/D/3123) Wydawanie posiłków z austro-węgierskiej kuchni polowej M. 09, I wojna światowa (MWB/D/3188/25) Wspólny posiłek w gospodarstwie rolnym. Na stole stoją manierki wz. 31 i kociołek wz. 22, lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/3298) Legioniści podczas wydawania posiłku z kotłów wyjętych z austro-węgierskiej kuchni polowej M. 09 (obrotowej). Żołnierze w rękach trzymają menażki M 1912, I wojna światowa (MWB/D/3428) Polowe stanowisko kuchenne 4. dywizjonu pancernego. Na stole widoczna jest maszynka do mięsa, Brześć lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/3429) Spożywanie posiłku w przerwie między ćwiczeniami. Na stole widoczna jest kuchenka z czajnikiem, Brześć lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/3429) Oficerowie wznoszą toast, Brześć lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/3429) Oficerowie przy wspólnym stole podczas uroczystości, Brześć lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/3429) Uroczystości na stołówce, Brześć lata 20 – 30. XX w. (MWB/D/3429) Odświętnie udekorowana żołnierska stołówka, Brześć lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/3429) Wspólny posiłek w przerwie między ćwiczeniami. Jedzenie jest nakładane do kociołków wz. 22 z większego naczynia, lata 20. XX w. (MWB/D/3467) Stojący w dwuszeregu żołnierze trzymają w rękach kociołki wz. 22, lata 20. XX w. (MWB/D/3467) Wspólny posiłek w przerwie między ćwiczeniami. Wszyscy posiadają kociołki wz. 22, lata 20. XX w. (MWB/D/3467) Pożegnanie ppłk. Rozwadowskiego odbywające się w kantynie oficerskiej, Białystok 1928 r. (MWB/D/3534) Żołnierze 42. pułku piechoty podczas posiłku na poligonie, Czerwony Bór 1938 r. (MWB/D/3549) Wydanie posiłku z kuchni polowej 21. pułk piechoty, lata 20. XX w. (MWB/D/4397) Wydanie posiłku z kuchni polowej. Pierwsza od prawej kobieta posiada rosyjski kociołek, Ostrów Wielkopolski lata 20. XX w. (MWB/D/4406) Uczestnicy obozu Przysposobienia Wojskowego podczas wydawania posiłku, Różan lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/4372) Wspólny posiłek oficerów 21. pułku piechoty. Wszyscy używają emaliowanych kubków, lata 20. XX w. (MWB/D/4421) Ćwiczenia strzeleckie 21. pułku piechoty. Żołnierz do tornistra ma przytroczony nietypowy kociołek, lata 20. XX w. (MWB/D/4514) Ćwiczenia strzeleckie 21. pułku piechoty. Żołnierze do tornistrów przytroczone mają kociołki wz. 22, lata 20. XX w. (MWB/D/4504) Oficerowie Wojska Polskiego jedzą posiłek przy skrzyni do gotowania, lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/4552) „Towarzyskie spotkanie” polskich oficerów na łonie natury, lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/4950) Pożegnanie ppłk. Rozwadowskiego odbywające się w kantynie oficerskiej, Białystok 1928 r. (MWB/D/3534) „Towarzyskie spotkanie”, lata 20. XX w. (MWB/D/4950) Wspólny posiłek na poligonie. Wszyscy posiadają kociołki wz. 22, lata 20. ¬– 30. XX w. (MWB/D/4950) Żołnierze oczekują na wydanie posiłku z kotłów (większe pochodzą najprawdopodobniej z wyposażenia kuchni polowej systemu „Załęskiego”, mniejsze są wkładami skrzyń do gotowania). W rękach trzymają menażki wz. 23, lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/5567) Polski jeniec pije wodę z kubka, wrzesień 1939 r. (MWB/D/5564) Oficer 24. pułku artylerii lekkiej podczas posiłku w przerwie ćwiczeń polowych, lata 30. XX w. (MWB/D/5249) Posiłek na wolnym powietrzu przy stole oficerskim, lata 30. XX w. (MWB/D/5840) Wydawanie posiłku z kotłów, wyjętych z kuchni polowej wz. 23 lub wz. 31, lata 30. XX w. (MWB/D/5840) Wspólny posiłek przy stole na wolnym powietrzu. Na stole widoczne są kociołki wz. 22 oraz metalowe kubki, lata 20. – 30. XX w. (MWB/D/5840) Posiłek przy wiejskiej chacie, lata 30. XX w. (MWB/D/5840) Krojenie chleba, lata 30. XX w. (MWB/D/5840)
  25. Polska W 1937 roku wydano przepis pod nazwą „Należności żywnościowe na czas pokoju” (w skrócie N.Ż.1). Charakterystyczne dla jego zapisów było zróżnicowanie wyżywienia żołnierza w zależności od rodzaju pracy, stanu zdrowia i warunków zewnętrznych w jakich przebywał. Obok przepisu N.Ż.1, obowiązującego w czasie pokoju, w 1938 roku wydano odrębny przepis na czas wojny „Należności żywnościowe na czas wojny” (N.Ż.2). Uprawnienie do pobierania należności żywnościowych było zależne od stopnia oraz rodzaju służby. Na koszt skarbu państwa należności żywnościowe pobierali: szeregowi i podoficerowie pełniący zasadniczą służbę wojskową, powołani do służby rezerwiści i pospolite ruszenie, uczniowie szkół wojskowych, korpus kadetów, elewowie orkiestr etatowych, jeńcy wojenni, służba pomocnicza, uczestnicy kursów przysposobienia wojskowego, cywilny personel wojska. Ponadto na koszt państwa żywili się oficerowie i podoficerowie zawodowi podczas przebywania w wojskowych zakładach leczniczych, zakładach karnych i aresztach. Należności żywnościowe za zwrotem kosztów otrzymanego wyżywienia, przysługiwały oficerom służby stałej i powołanym do czynnej służby oficerom rezerwy i pospolitego ruszenia, podoficerom zawodowym, weteranom powstań narodowych, członkom rodzin oficerów i podoficerów, sanitariuszkom oraz osobom cywilnym powołanych do służby. W czasie pokoju każdemu żołnierzowi przysługiwała dziennie racja żywnościowa „N”, składająca się z chleba, mięsa, jarzyn słoniny i cukru. Przyjęte ilości zapewniały przygotowanie trzech posiłków dziennie: śniadania, obiadu i kolacji. Na śniadanie wydawano najczęściej kawę i chleb z obkładem lub zupę (np. ziemniaczaną, jarzynową, krupnik). Obiad składał się z dwóch dań w tym zupy i dania mięsnego z ziemniakami oraz dużą ilością warzyw (kapusta kiszona, pomidory, ogórków, sałaty). Wieczerza (kolacja) miała stanowić również treściwy posiłek. Oficerowie korzystający z należności „N” otrzymywali dodatkowo 20 sztuk papierosów i pół pudełka zapałek na dzień. Podoficerowie zawodowi otrzymywali po 10 sztuk papierosów dziennie i 1 pudełko zapałek na 5 dni. Należność żywnościowa „N” w 1939 r. na czas pokoju Artykuł spożywczy Norma Chleb żołnierski 800 g Konserwy kawowe 50 g Mięso wołowe 250 g Jarzyny świeże 200 g Jarzyny twarde 150 g Ziemniaki 700 g Słonina 40 g Cukier 20 g Mąka do przypraw 10 g Sól 22 g Cebula świeża 15 g Włoszczyzna suszona 1 g Korzenie 0,5 g Ocet 5 ml Podstawową racją wojenną polskiego żołnierza była należność żywnościowa „W”. Pozwalała służbie kuchennej w czasie doby na przyrządzenie trzech posiłków. Większość składników znajdowało się przy taborze żywnościowym oddziału i była zużywana do wykonania wspólnego posiłku. W stosunku do racji pokojowej ilość mięsa wołowego i chleba wzrosła o 50 g, a jarzyny o 20 g. Zwiększono również w niewielkim stopniu porcje tłuszczy i kawy. Dodatkowo racje rozszerzano o przydziałowe papierosy i zapałki. Oficerowie otrzymywali ekstra 20 sztuk papierosów i pół pudełka zapałek na dzień. Podoficerowie zawodowi otrzymywali 10 papierosów dziennie i pudełko zapałek na pięć dni. Należność żywnościowa „W” czas wojny z 1939 r. Artykuł spożywczy Norma Chleb żołnierski 800 g Konserwy kawowe 50 g Mięso wołowe 300 g Jarzyny twarde 150 g Ziemniaki 700 g Słonina 40 g Cukier 50 g Mąka do przypraw 10 g Sól 22 g Cebula świeża 15 g Włoszczyzna suszona 1 g Korzenie 0,5 g Ocet 10 ml Mydło 5 g Papierosy 10 sztuk Zapałki 1 pudełko na 5 dni Żywnościowa racja karna „K” była przeznaczona dla osób wojskowych i cywilnych odbywających kary pozbawienia wolności w wojskowych więzieniach i aresztach, w oparciu o wyrok sądu. Należność mogła ulegać ograniczeniom ze względu na rodzaj i przepisany sposób odbywania kary wynikający z wyroku sądu lub regulaminu więzienia. Należność żywnościowa „K” z 1939 r. Artykuł spożywczy Norma Chleb żołnierski 600 g Konserwy kawowe 25 g Mięso wołowe 150 g Jarzyny twarde 150 g Jarzyny świeże 150 g Ziemniaki 700 g Słonina 30 g Cukier 10 g Mąka do przypraw 10 g Sól 22 g Cebula świeża 15 g Włoszczyzna suszona 1 g Korzenie 0,5 g Ocet 10 ml Na mocy szczególnego zarządzenia ministra spraw wojskowych można było wprowadzić należność żywieniową „O”. Przysługiwała ona wyłącznie za zapłatą i przeznaczona była dla czynnie służących oficerów i podoficerów zawodowych a także ich rodzinom, jeśli nie korzystali z należności „N”. Oficerowie otrzymywali dodatkowe 20 sztuk papierosów i pół pudełka zapałek na dzień. Podoficerowie zawodowi otrzymywali 10 papierosów dziennie i pudełko zapałek na pięć dni. Należność żywnościowa „O” z 1939 r. Artykuł spożywczy Norma Mąka do gotowania 400 g Mięso wołowe 200 g Słonina 79 g Cukier 85 g Jarzyna twarda 150 g Na wypadek braku możliwości uzupełnienia zaopatrzenia przewidzianego normą „W” organ kwatermistrzowski mógł ją zastąpić racją suchą „S”, składającą się z 1200 g chleba oraz 200 g świeżej wędliny, w miejsce której można było wprowadzić zamienniki w postaci 200 g sera białego, 140 g suchej kiełbasy lub 1 konserwą wojskową. Należność żywnościowa „S” czas wojny z 1939 r. Artykuł spożywczy Norma Chleb żołnierski 1200 g Wędlina świeża 200 g Słonina 50 g Cukier 25 g Konserwa kawowa 50 g Papierosy 10 sztuk Mydło 5 g Zapałki 2 pudełka na 5 dni W czasie wojny, każdy żołnierz zobowiązany był do przenoszenia w tornistrze, plecaku lub w sakwach rzędu końskiego jedną rezerwową racje żywnościową „R”, zwaną żelazną racją. Druga sztuka powinna się znajdować w taborze żywnościowym jednostki. Racja „R” składała się w głównej mierze z 300 g sucharów, jednej, 200 g puszki konserw mięsnych oraz 50 g konserwy kawowej. Rację można było wykorzystać wyłącznie na rozkaz wydawany przez przełożonego, od dowódcy kompanii wzwyż, tylko w szczególnych przypadkach np. gdy żołnierze nie otrzymali ciepłego posiłku z kuchni polowej dłużej niż przez 20 godzin. Należność żywnościowa „R” czas wojny z 1939 r. „Żelazna racja” Artykuł spożywczy Norma Suchary 300 g Konserwa mięsna 200 g Konserwy kawowe 50 g Papierosy 10 sztuk Poza wymienionymi należnościami żywnościowymi dodatkowo występowały dodatki żywieniowe niezależne od podstawowych racji: – dodatek wojenny „d.w.” wprowadzany na rozkaz specjalny kwatermistrza dla jednostek znajdujących się na pierwszej linii walki. W jego skład wchodziło 30 g słoniny oraz 25 g konserwy kawowej. Przysługiwał podoficerom i szeregowym do dowództwa pułku włącznie, którzy uczestniczyli w bezpośrednich działaniach wojennych. – dodatek przeciwepidemiczny „d.e.” wydawano w przypadku wystąpienia zagrożenia epidemiologicznego. W praktyce był wydawany co roku, na wniosek szefa sanitarnego i rozkaz dowódcy armii lub okręgu korpusy od 1 czerwca do końca sierpnia. Jego celem było ograniczenie picia nieprzegotowanej wody z przypadkowych studni przez żołnierzy podczas manewrów. W skład wchodziło 25 g konserwy kawowej lub 1 g herbaty i 10 g cukru. – dodatek szkolny „d.s.” przeznaczony na czas szkolenia dla uczniów, instruktorów oraz podoficerów i szeregowych obsługi szkół wojskowych. – dodatek dla ciężko pracujących „d.c.” dla żołnierzy wykonujących ciężkie prace fizyczne lub umysłowe, żywionym według należności „N”. – dodatek mleczny „d.m.” przysługujący podoficerom i szeregowcom mającym styczność z kwasami nieorganicznymi, gazami, metalami ciężkimi lub innymi środkami trującymi. Dodatki czasu wojny z 1939 r. wraz z określeniem kaloryczności Dodatek Mleko Mięso wołowe Dodatek wojenny – – Dodatek szkolny 0,4 l 50 g Dodatek przeciwepidemiczny – – Dodatek dla ciężko pracujących – 50 g Dodatek mleczny 1 l – Dodatki czasu wojny z 1939 r. wraz z określeniem kaloryczności Dodatek Masło Słonina Dodatek wojenny – 30 g Dodatek szkolny 20 g 20 g Dodatek przeciwepidemiczny – – Dodatek dla ciężko pracujących – – Dodatek mleczny – – Dodatki czasu wojny z 1939 r. wraz z określeniem kaloryczności Dodatek Konserwa kawowa Cukier Herbata Dodatek wojenny 25 g – – Dodatek szkolny – – – Dodatek przeciwepidemiczny 25 g – – Dodatek dla ciężko pracujących 25 g – – Dodatek mleczny – –
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.