Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
46 214 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
180
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez Maxell
-
Znamy je. Kiedyś na zlocie w Napoleonowie zakupiliśmy kilka i "przejechaliśmy na nich cały zlot. Szczęśliwcy, którzy je otrzymali pewnie jeszcze dzisiaj się nimi "bawią".
-
Lista chętnych na kalendarze z tzw. "żelaznej" rezerwy": 1. Wiejas - 1 szt. + 1 szt. z listy oficjalnej (wpłata 50,00 zł, list polecony priorytetowy) 2. wisniahell - 4 szt. (wpłata 50,00 zł, list polecony priorytetowy) 3. jarekduch - 1 szt. (wpłata 30,00 zł, list polecony priorytetowy) 4. pszczelarz561 - 1 szt. 5. Zbyszek84 - 1 szt. 6. Mani3k - 2 szt. (wpłata 50,00 zł, list polecony priorytet) 7. Yerba - 1 szt. (wpłata 50,00 zł, list polecony ekonomiczny) 8. Dziunek - 1 szt. (wpłata 25,00 zł, list polecony ekonomiczny) 9. Markus - 1 szt. 10. CADDYVW - 1 szt. (wpłata 30,00 zł, list polecony priorytetowy) 11. King_lpk - 2 szt. (wpłata 30,00 zł, list polecony ekonomiczny) 12. AleksanderB. - 1 szt. (wpłata przez PayPal 27,48 zł, wysyłka do Francji) 13. szwagier - ten drugi - 1 szt. (wpłata 35,00 zł, list polecony priorytetowy) 14. Miłosz - 2 szt Razem: 21 szt. Pozostaje: 0 szt.
-
Lista chętnych na kalendarze z tzw. "żelaznej" rezerwy": 1. Wiejas - 1 szt. + 1 szt. z listy oficjalnej (wpłata 50,00 zł, list polecony priorytetowy) 2. wisniahell - 4 szt. (wpłata 50,00 zł, list polecony priorytetowy) 3. jarekduch - 1 szt. (wpłata 30,00 zł, list polecony priorytetowy) 4. pszczelarz561 - 1 szt. 5. Zbyszek84 - 1 szt. 6. Mani3k - 2 szt. (wpłata 50,00 zł, list polecony priorytet) 7. Yerba - 1 szt. (wpłata 50,00 zł, list polecony ekonomiczny) 8. Dziunek - 1 szt. (wpłata 25,00 zł, list polecony ekonomiczny) 9. Markus - 1 szt. 10. CADDYVW - 1 szt. (wpłata 30,00 zł, list polecony priorytetowy) 11. King_lpk - 2 szt. (wpłata 30,00 zł, list polecony ekonomiczny) 12. AleksanderB. - 1 szt. (wpłata przez PayPal 27,48 zł, wysyłka do Francji) 13. szwagier - ten drugi - 1 szt. (wpłata 35,00 zł, list polecony priorytetowy) Razem: 19 szt. Pozostaje: 2 szt.
-
B. 82. Wytopiony tłuszcz pod osłonką i w innych miejscach batonu. Nagromadzenie się mniejszych lub większych skupień wytopionego tłuszczu pod osłonką, wokół por lub w innych częściach batonu niedodzianego farszem jest wyrazem dwu jednostkowych procesów fizycznych, a mianowicie: O wypłynięcia rozpłynnionego tłuszczu z pękniętej lub w inny sposób uszkodzonej komórki tłuszczowej oraz O częściowego rozfrakcjonowania zhomogenizowanej zawiesiny wodno-białkowo-tłuszczowej, jaką jest farsz wędlinowy, przygotowany do nadziania w osłonki. Z powyższego wynika, że u podstaw omawianego zjawiska leży działanie wysokiej temperatury oraz bodźców, które niszczą uzyskaną mniej lub więcej niestałą dyspersję przestrzenną cząsteczek białkowo-tłuszczowej zawiesiny. Zawiesina ta tworzy się w czasie kutrowania farszu w wyniku otoczenia cząsteczek tłuszczu przez białka. Zasadniczym składnikiem emulgującym tłuszcze na tej drodze są białka mięsa rozpuszczalne w słabych roztworach soli (miozyn, globuliny, albuminy). Efektywność ich działania w tym zakresie zależy od: O kształtu cząsteczki białka i jej zachowania się w roztworze wodnym; O składu chemicznego emulgowanego tłuszczu; O jego stanu fizycznego; O odczynu emulgowanych surowców; O ich zawartości soli kuchennej oraz O ich temperatury. Stabilność wodno-tłuszczowo-białkowej emulsji farszu kiełbas parzonych jest oczywiście największa w przypadku pełnego i optymalnego wykorzystania wszystkich zależności. O ich charakterze daje wyobrażenie podkreślenie chociażby tylko kilku faktów. O Wyrazem różnorodności budowy białek związanej z przynależnością gatunkową zwierzęcia rzeźnego jest większa zdolność stabilizacji emulsji tłuszczowej przez mięso bydlęce niż mięso świńskie. Mięso niewychłodzone, tj. użyte do przerobu bezpośrednio po uboju żywca, stabilizuje także lepiej tę emulsję niż mięso wychłodzone. W miarę postępu zmian autolitycznych i rosnącej rozpuszczalności w wodzie białek dojrzewającego mięsa maleje zresztą w dalszym ciągu ich zdolności do emulgowania tłuszczu w czasie kutrowania surowców mięsno-tłuszczowych. Łatwo w wodzie rozpuszczalna glutyna, która powstaje w wyniku termohydrolizy skleroprotein, również nie otacza cząsteczek tłuszczu i nie utrwala jego dyspersji w masie wędlinowej. O Różnice składu chemicznego emulgowanego tłuszczu wyrażają się tym, że tłuszcz świński emulguje się łatwiej niż łój bydlęcy. O Gdy temperatura na kutrze nie przekracza 15°C, tłuszczu uprzednio wytopionego można zemulgować o 5% więcej niż tłuszczu w postaci surowca tłuszczowego. O W pobliżu punktu izoelektrycznego dyspersja tłuszczu w emulgowanych surowcach jest najmniej trwała, tj. zdolność emulgowania najmniejsza. O Gdy zawartość soli kuchennej w kutrowanych surowcach jest równa 10%, zdolność emulgowania jest największa. O Zdolność emulgowania spada już, gdy temperatura kutrowanych surowców podniesie się w zakresie od —3°C do +3°C. W czasie obróbki cieplnej kiełbasy wymienione białka, tworzące otoczkę wokół cząsteczek tłuszczu, ulegają denaturacji i utrzymują przez to tłuszcz w strukturze farszu. W praktyce produkcyjnej zdarza się jednak, że otoczka ta nie spełnia oczekiwanej roli. Istnieć będzie wówczas realne niebezpieczeństwo rozfrakcjonowania i wycieku roztopionego tłuszczu z wędliny parzonej. Interpretacja wymienionych faktów z zakresu fizykochemii farszu tych kiełbas pozwala stwierdzić, że następujące niedopatrzenia w procesie ich produkcji spełniają najczęściej rolę czynnika, który burzy wyjściową strukturę wodno-tłuszczowo-białkowej zawiesiny: O użycie do produkcji surowca mięsnego o nadmiernie zaawansowanym procesie dojrzewania poubojowego, tj. o zbyt daleko posuniętej autolizie na skutek nieodpowiedniego bądź zbyt długiego przechowywania poubojowego; O przedawkowanie surowca tłuszczowego, tj. wówczas, gdy farsz zawiera zbyt mało białka w stosunku do ilości tłuszczu, ponieważ w takim przetłuszczonym farszu część tłuszczu nie może być otoczona w czasie kutrowania białkiem z powodu jego niedostatecznej ilości; O użycie do produkcji surowca tłuszczowego o plastycznej i niesprężystej konsystencji, tj. surowca, którego tłuszcz odznacza się obniżoną temperaturą krzepnięcia; O przedawkowanie surowca, zawierającego dużo elementów ścięgnistych; O przekutrowanie farszu mięsnego, tj. zbyt długie rozdrabnianie, gdyż w tych okolicznościach istnieje zawsze niebezpieczeństwo znaczniejszego podniesienia jego temperatury, a ponadto w miarę wzrostu stopnia rozdrabniania farszu rośnie łatwość wytopu tłuszczu z uwagi m. in. na większe mechaniczne zniszczenie komórek tłuszczowych; O niepełne wykorzystanie pojemności osłonki w czasie nadziewania, gdyż w warunkach spowodowanego tym niedodzianiem spadku ciśnienia wewnętrznego łatwo powstają w czasie wędzenia i parzenia i tym są rozleglejsze prądy konwekcyjne wytopionego tłuszczu, które przenikają farsz; O nadmierna obróbka cieplna, tj. zbyt długie ogrzewanie do zbyt wysokich temperatur w czasie wędzenia, a przede wszystkim parzenia kiełbas, gdyż w tych warunkach denaturacja i odpęcznienie miozynu i innych białek sarkoplazmatycznych jest nadmierne, a otoczka białkowa wokół cząsteczek tłuszczu tym bardziej niekompletna. Jest rzeczą oczywistą, że lokalne, nadmierne nagromadzenie wytopionego tłuszczu nie wpływa na przydatność spożywczą wędlin parzonych. W każdym jednak razie skupienia te obniżają pokupność wędliny, a tym samym wartość towarową. Niechęć do nabywania takich wędlin jest spowodowana przede wszystkim obniżeniem pożądalności smaku tej części batonu, w której stwierdza się omawianą wadę. Zróżnicowanie profilu smakowego między poszczególnymi częściami batonu, jak również między poszczególnymi batonami utrudnia w sposób oczywisty standaryzację jakościową wędliny. Z uwagi na jednoczesną większą zawartość wody kapilarnej w sąsiednich częściach wędliny, skupiska wytopionego tłuszczu są ponadto bardziej podatne na jełczenie hydrolityczne. Na wystąpienie omawianego odchylenia jakości szczególnie podatne są wędliny parzone, produkowane wyłącznie z mięsa kutrowanego. Tym niemniej usunięcie tego odchylenia jest praktycznie jednakowo trudne zarówno z tego typu wędlin parzonych, jak i z kiełbas mielonych. Zabezpieczenie wędlin parzonych przed rozfrakcjonowaniem homogenizatu ich masy sprowadza się natomiast do: O przerobu na wędlinę mięsa jeszcze przed wystąpieniem objawów stężenia poubojowego, a więc praktycznie mięsa nie wychłodzonego; O takiego dawkowania poszczególnych surowców, aby gotowy farsz wędlinowy zawierał możliwie 58% wody, 27% tłuszczu, 12% białka i 3% soli mineralnej, gdyż struktura farszu o takim składzie chemicznym odznacza się bowiem największą potencjalną stabilnością; O używania surowca tłuszczowego o jędrnej konsystencji, a w przypadku słoniny grzbietowej — raczej tylko jej warstwy podskórnej; O przestrzegania wymogów technologicznych kutrowania, nadziewania ewentualnie nadziewarkami próżniowymi oraz przestrzegania zasad prawidłowego wędzenia i parzenia; O zwiększenia ilości białka zawartego w farszu, dodając np. mąkę sojową, koncentraty lub izolaty białka sojowego (dają lepszy smak niż mąka sojowa), proszek mleczny, proszek jajeczny itp.; O stosowania emulgatorów tłuszczu. Spośród licznych znanych środków i metod emulgacji tłuszczu w technologii wędlin parzonych największe zainteresowanie wzbudzić może: OO spośród emulgatorów chemicznych — dodatek alkalicznych wielofosforanów (0,3—0,5% ciężaru farszu), preparatów białka odtłuszczonego mleka (1—2% ciężaru farszu), kwasu olejowego oraz OO spośród emulgatorów fizycznych — naddźwięków. Wobec dyskusyjnych właściwości emulgowania tłuszczów przez wielofosforany lub utrwalania przez nie emulsji wodno-białkowej dopiero przy dawkach powyżej 1%, tym większe zainteresowanie wzbudza możliwość zastosowania naddźwięków. Jak obserwacje wykazują 3—5 min. działanie naddźwięków o dobranej częstotliwości daje trwałą emulsję tłuszczową i zapewnia pożądane właściwości mechanicznej struktury masy wędlinowej.
-
Idąc Twoim tokiem rozumowania Miro, aby ująć to w jednym zdaniu, przestawione urządzenie nie jest "marynatorem" ale "demarynatorem".
-
To zmienisz, jak wrzucę odpowiedni materiał.
-
Tak jest. Dlatego między innymi, oraz by ukryć puste przestrzenie po igłach i zbyt mocnym nastrzyku (miejsca gdzie zbiera sie "galaretka" itp., stosowane jest masowanie podciśnieniowe. Pięknie wyrównują strukturę mimo tego, iż mięso "dostaje nawet kilkadziesiąt % solanki.
-
Widzę, że od wczoraj Mirku trochę poczytałes na ten temat i powoli zmieniasz zdanie. Teraz co do przedstawionego sposobu "masowania" kurczaka. To bezsensowne wyrzucanie pieniędzy. Przedstawione w temacie "urządzenie" nie może masować mięsa, skoro głównymi zasadami masowania są: - tarcie elementów mięsnych między sobą, - uderzenia o łopatki i ścianki urządzenia podczas obrotów bębna, - uderzenia mięsa podczas spadania przy max. pozycji w bębnie.
-
Obecnie, z zasady masuje się nastrzyknięte mechanicznie mięso z dodatkiem sporej dawki odpowiedniej solanki. Proszę również pamiętać, iż masuje się zazwyczaj większe elementy mięsne.
-
Miro, mam nadzieję, że pisząc to żartujesz. Nie wszystko. Sporo solanki wydostaje się z mięsa po wyjęciu igieł i w trakcie nastrzyku. Poza tym, w przemyśle dodaje się jej jeszcze raz tyle (odpowiednio dobrana składnikami) aby zwiększyć masę mięsa. Błąd. Bardzo dobrze wciąga, gdyż pod wpływem uderzeń podczas masowania (o inne kawałki mięsa, o łopatki masownicy, oraz na skutek upadku podczas obracania bębna) rozluźnia się znacząco struktura mięsa, usuwane jest z niego powietrze, a soki mięsne (klej) wydostają się na zewnętrzne struktury mięsa. Właśnie w miejsce powietrza, nowych wolnych przestrzeni i części soków, dostaje się solanka. To bardzo skrótowo, gdyż ważne jest niezmiernie utrzymanie temperatury w okolicach zera podczas całego procesy masowania, gdyż w przeciwnym razie może dojść nawet do denaturacji białek mięsnych. Dalej dajesz jakieś urywki cytatów, które praktycznie nic nie mówią, ponieważ składy solanek są ściśle chronioną tajemnica firm i aby zrozumieć czy opisać proces masowania, potrzeba naprawdę obszernego opracowania.
-
Jeszcze sprawa temperatur, rozluźniania masy mięsnej, wydobycia kleju, usunięcia powietrza itp. itp., itp. Niebawem szczegóły.
-
[Rok 1953][Wyjątkowy unikat] Wyrób musztardy
Maxell opublikował(a) temat w Przetwórstwo owoców i warzyw
Po wielu perypetiach, udało mi się wreszcie zdobyć jedyną, do tej pory wydaną pozycję bibliofilską, traktującą o produkcji musztardy. Książka wydana w roku 1953, w maleńkim, jedynie 620 egzemplarzowym nakładzie. Miała dojść przed świętami, ale otrzymałem ją dopiero dzisiaj. Mam nadzieję, że na pewno niejedna osoba skusi się na domową produkcję musztardy wg starych, zdrowych zasad. Zdjęcie: Bank zdjęć WB -
W wolnej chwili założę nowy temat i dokładnie przedstawię cały proces masowania nastrzykniętego mięsa w próżni. Wbrew pozorom, to bardzo trudne i wymagające wyjątkowej uwagi zadanie.
-
Tak.
-
Jeśli zapach, kolor i konsystencja jest ok. to wędzić i się nie przejmować.
-
Nie tak do końca. Dopóki wewnątrz batona nie nastąpi denaturacja białek, dym będzie sobie penetrował cały przekrój kiełbasy. Stąd np. wielodniowe wędzenie na zimno. Wędzenie mokrych wyrobów, to już inne zagadnienie.
-
Pozostały dwie sztuki. Czy jest jeszcze ktoś chętny? Na zamówienia czekam do jutra, do godz. 20.00 i zamykam całą akcję.
-
Temat masowania w próżni elementów mięsnych uprzednio nastrzykniętych, z uwagi na wiele skomplikowanych procesów, wymaga założenia odrębnego tematu.
-
Masz podane wagi produktów w kg, oraz uzysk. Jeśli masz kociołek 12 litrowy, to 3-3,5 takich porcji wystarczy.
-
Już nie dam wciągnąć się w te całonocne dyskusje. To co miałem napisać napisałem, co potwierdził jeden z najlepszych technologów mięsa w Polsce, i co wynika w wielkiego tematu prowadzonego przez Kolegę ZLeP'a. Zreszta to jest zupełnie logiczne. Pozdrówka - myślę że już ostatni raz w tym temacie. PS. Masz ostatnie słowo - jak zwykle. :D Dawaj.
-
W podanych przepisach, masz ilość gotowego produktu. Po prostu sobie przelicz.
-
No nie bardzo (vide rysunek). Ale to nie istotne. Nie mam czasu na następną dyskusję. Masz prawo do własnych opinii i przemyśleń. Ja kończę pogaduchy. Pozdrowionka.
-
No to się pośmiej. Pamiętaj, że prowadzisz bloga i spora grupę na FB.
-
Grzyby, to już rzecz gustu. Mogą także być suszone czy wędzone śliwki lub powidła śliwkowe.
-
Po to, że przy nastrzyku mechanicznym, na odpowiednia ilość mięsa, przeznaczona jest odmierzona ilość solanki. Po wyjęciu igieł, część jej spływa do naczynia pod spodem i tą się dodaje. Ilość solanki musi odpowiadać ilości mięsa. Miro, to sa podstawy. Wszystko jest na forum tylko czytać, czytać i jeszcze raz czytać. Inaczej wychodzą niekiepskie kwiatki.
