Tak byłoby najprościej i najpewniej. Też tak nie robiłem, Raczej niema szansy na wstrzyknięcie i liczenie na to ,że mięso po obr. term. wciągnie nastrzyk , tak się zastanawiam co by to wyszło chyba coś podobnego do wędlin market-owych = wyjmujesz z lodówki ,kroisz na plastry ,wykładasz na talerz i po niedługim czasie wypadało by talerz zabrać , po to , aby odcedzić naszą wędlinkę i z powrotem na stół Ale z drugiej strony to wszystko się da.......... , skoro surowe mieso przyjmuje i trzyma dodatkową wodę jakiś czas , to pewnie i sparzone by coś przyjęło z domieszką jakiegoś dodatku funkcjonalnego , ale na pewno będzie to trudniejsze i droższe , jeśli by tak nie było to producenci nastrzykiwali by gotowe wyroby , a nie półprodukty. Przykład chociażby ceny kiełbasy białej parzonej i białej surowej.