Andyandy - jak czytam Twoje posty wyjaśniające działanie wędzarni oraz teorie , które opierasz na fizyce i chemii , to odnoszę wrażenie , że któryś z nas uczył się z fizyki i chemii w niewłaściwej szkole lub takiej , która miała inny program od obowiązującego - po przeczytaniu posta lecę zaraz sprawdzać czy mam jeszcze dyplomy szkół w szufladzie , uspokoiłem się są . Obojętnie czy wędzarnia jest kanałowa czy też , typu kibelek ,zachodzą w niej te same zjawiska fizyczne i chemiczne związane ze spalaniem drewna i odprowadzaniem dymu przez komin , różnica jest tylko w odległości na jakiej to się odbywa oraz w ilości potrzebnego paliwa do ogrzania całego urządzenia . Wszystkie wypadki , " kwaśności " wyrobów ,i innych błędów w wędzeniu są tylko wynikiem nie doskonałej obsługi czyli operatora , pozostały opis w poście ma charakter propagandy i wychwalania wędzarni typu " kibelek " , kiedy Ty jako b.doświadczony członek wędzarniczej braci zaprzestaniesz wciskać kolegom teorię o trującym działaniu wędzarni kanałowej . Wędzę od lat w takiej wędzarni i jestem jak na razie zdrowy mimo ,że data urodzenia nie zalicza mnie już do osób wieku średniego , proszę Cię o zaprzestanie uprawiania teorii -która nie ma oparcia w naukach o który wspominasz lub tez napisz ,że masz teorię własną i wtedy będzie to w porządku . Poniżej skan eżektora , który ściągnąłem z Wikipedii. Pozdrawiam . PS . na podstawie tego szkicu możecie ocenić czy , ciąg kominowy w obu typach wędzarni , jest różny lub oparty na innym zjawisku fizycznym oraz czy ma wpływ na jakość wyrobów .