Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

Pacan Wojciech

Użytkownicy
  • Postów

    3 216
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    8

Treść opublikowana przez Pacan Wojciech

  1. Druga metoda poprawiajaca efekt ciagu byłoby załozenie scianki z przodu , jesli jest miejsce , oczywiscie mozna tak jak to robisz rozgrzewac komin , nawet potrzeba , ale jak dobrze sie przyjrzec w literaturze o piecach i kominkach otwartych to odpowiednie ukształtowanie stropu i czopucha bardzo pomaga, żaden z kolegów nie wziął pod uwage wielkości paleniska , jego powierzchnia decyduje o przekroju komina,wysokosc komina to uwazam ze powinna byc min 3,5 -4 m .W załaczniku troche o robotach zdunskich .Pozdrawiam Roboty_zdunskie.pdf
  2. Kolego nikt tak tu nie napisał , może tak wypowiadają sie ludzie z okolic w których bajka jest opowiadana , my przyjelismy z ostroznosci procesowej , ze jest to smutna pouczajca bajka .Pozdrawiam
  3. tier , reklamuja i sprzedaja parówki z szynki , nie sprawdzałem zawartości nięsa , bo parówki kupuje u lokalnego producenta wedlin w moi miescie , sprawdz może tak jest ze przynajmniej 89 % to mieso . Pozdrawiam
  4. Przepisy są i należy ich przestrzegać ,w części dotyczacej mycia owowcców , akurat w truskawkach to strzał kula w płot , oczywiscie przy sprzedazy , nie mówie o konsumpcji , a ze papiery dopuszczajce do pracy z żywnościa powinni mieć to chyba rzecz oczywista , reszta takze , rozumiem ze sezon jest krótki , wszyscy licza ze jakoś się im upiecze i tak jest w rzeczywstości , gdyby kontrole były liczne punktów byłoby mniej , załatwienie tych zgłoszen to dobry tydzien biegania .Pozdrawiam
  5. Panda 68 już chyba wiesz co robić, ElGregor niwątpliwy autorytet w wedlinach dojrzewających jasno nakreślił tryb postepowania i konsekwencje.Pozdrawiam
  6. Paweł , to autorski przepis Tusiaczka poparty wywiadem z oswojonym Chinczykiem , napisane smacznie moze byc , ja niestey nie lubie mleczka kokosowego , ale zonie przekaże , a może dla niej ugotuje Tusiaczkowa zupę . P.S. W Tajlandi napeweno sa Chinczycy oni sa wszędzie.
  7. Nie wiem skad masz tyen przepis , wyrob musisz parzyc , czyl włoż do wody o temepraturze 75 stopni , podtrzymuj temeprature w taki sposb by nie było oznak gwałtownego gotowania sie wody - ma pyrkać , jesli masz termometr po 20 minutach wbij go do srodka wyrobu i mierz temeprature do osiagniecia 68 - 70 stopni w srodku wtedy wyjmj z wody , wyłóz na pólmisek i poczekja az ostygnie w piwnicy ,ja przykrywam pólmisek duża pokrywą szklana by nic mi na wyrób nie siadało , a pólmisek klade na stól tarasowy ( ma blat z listewk z przerwami ) po ostygnieciu wkladam do lodówki lub do worka foliowego ( do zamarażąnia ) i zamrazam ,Pisze to na Twoj uzytek , bo swoje wedzone wyroby po wedzeniu i ostygnięciu zamrazam nie parzone , a potem po odmrorzeniu dopierow parze , al Ty zrob teraz jak pisał kolega Bagno - sparz wyrób jak go ugotujesz klasycznie bedziesz miał wiór. Pozdrawiam
  8. Bajka na peweno bo dziś nikt nikogo nie kuje za wyrób wedlin , sa inne metody , musiało to byc za dawnych czasów lub bajka wymyślona na potrzeby pozbycia sie konkurencji , porzucenie wódki z dnia na dzień przez zdeklarowanego alkoholika tez nie jest nagminne - zdarzaja sie jednostkowe przypadki , więc potraktujmy to jako smutna bajkę .Pozdrawiam
  9. jestees sprawnym rzemieśłnikiem , Gratulacje
  10. Baca , mimo , ze uczestniczyłem w dyskusji jako głos rozsądku , jeszcze mnie trzyma atmosfera tej dyskusji oraz wstyd połaczony za tę sytuację , mimo ze nie uczestniczyłem merytorycznie w poczatku sprawy , tak jak piszesz " obecna demokracja " jest absurdalna , nie tylko w tym miejscu .Pozdrawiam
  11. Po analizie kutra , który kupił kolega redzed , sa podobne ( parametry ) ma obiekcje czy sie nada .Pozdrawiam
  12. Dziekuje ,
  13. JOHAN7 , weż przeczytaj pierwsza lepsza pozycje traktujacą o kominkach otwartych , tam sa zasady , budowania palenisk tego typu , Twoj grill jest takim paleniskiem , januszfeniks ma rację komin przekrój komina jest okolo 75% przekroju jaki pownienes posiadac , tu masz link :http://www.e-instalacje.pl/a/10722,budowa-kominka-w-domu/0/2,kominek-otwarty-schemat-budowyz ktorego mozesz wyciagnac wnioski .Pozdrawiam
  14. claudia ,wedziłaś nototenie , nie spotkałęm w rybnym tak przygotowanej , czy jest warta wedzenia ? , robie ja smazoną , moze bym spróbował wezić . proszę o wskazówki .Pozdrawiam
  15. Pacan Wojciech

    Balony na wino

    link Maad'a interesujacy wole jednak by rurka fermentacyjna była klasyczna, to lepsze niz ten patent z korkiem zalanym woda na pokrywce. Moze u nas sprzedaja w marketach takie naczynia ?
  16. Wstaw zdjecie z kilku pozycji lub ryysunek z przekrojem , wtedy moze uda sie rozwiązać problem .Pozdrawiam
  17. Nic dodac , nic ując .
  18. MNie tzw. wiejscy masarze nie przekonuja , na dowód tego - mam doswiadczenia - mój brat hodował kozy , postanowił po uboju przerobić je na kiełbase , mimo moich przestróg , rozmów o trudnym miesie i potrzebie dołozenia wieprzowiny , za namową swojej partnerki ( która wie lepiej ) skorzystali z usług lokalnego masarza , ktory po pracy na budowie chodzi i robi wyroby , najlepiej w tym samym dniu po uboju , pakuje wszystko w jelita i po sprawie . Znawca ten zawyrokował ,ze dla takiego koziego mięsa najepiej bedzie dokupić podgarla w takiej samej ilosci co mięsa po uboju , czyli okolo 15 kg , a nstepnie wszystko zmielił na 8 , sprawnie iszybko wymieszał z przyprawami skasował swoje honorarium , a brat po południu zaczał wedzić u mnie kiełbase , która podeszła płynnym tłuszczem oraz woda , a po wedzeniu po parzeniu wyglądała jak rozlużniony brykiet do palenia w kominku . Historia prawdziwa , klasyfikacja mięsa ,to takze oczekiwania by wyrób miał ładny wygład , był smaczny , był rozpoznawalny nie tylko jako kiełbasa chłopska czy inna dowolna nazwa . Pozdrawiam
  19. Kolego , kielbasy na samej soli sa nietrwałe , podatne na psucie , znajdz na forum lub googlach zastosowanie peklosoli , jej sposob dzialania , czy zadałeś wraz z zoną sobie podstawowe pytanie , które zadaja ludzie rozsądni : dlaczego zawodowe masarnie , producenci stosują pekosól , a nie samą sól ? " czy tylko z chęci zysku , a może obowiązują jakieś przepisy , normy , zagrożenia dla zdrowia ? .Rozumiem modę oraz chęc bycia i zycia eko , wielu rodziców tez dziś nie szczepi swoich dzieci , ale czy robią dobrze ? , kolego oczekujesz od nas byśmy powierdzili Ci słuszną drogę - trudno tym razem powinieneś włożyc wiecej trudu by wyrobic sobie zdanie. Pozdrawiam
  20. kata4 , to nie ten temat , rozumiem ze chcesz skorzystac z rady kolegi , ktory mieszka w pobliżu , przeczytaj watki dotyczace budowy wedzarni wszystkiego sie dowiesz , to nie telefon zaufania , odpowiedzi na szybko , krotkie spowoduja dalsze pytania i zasmiecimy koledze jego temat .Pozdrawiam
  21. Klar o nietypowej porze ," po ciemku ".
  22. hanysek , na forum jest wyjasnione dlaczego stosujemy pekolsól ,więc masz do wyboru : posłuchać żony , dyskutowac z nia , wciagnąc ja na forum by dla odmiany poczytała o wedzonkach i kiełbasach , paweł jasno i krotko opisał to co myśli.Pozdrawiam
  23. Lubię jak sie powoli rozkręca dyskusja , zainteresowany ogląda i wącha wyroby a koledzy zaraz na świeżo skocza sobie do gardła , i zginie myśl przewodnia w małej utarczce na temat " wyższości zwrotu przez sztag nad zwrotem przez rufe " , panda 86 wywal podejrzane produkty , bo najmniesza dolegliwościa jaka Cie spotka gdyby były zepsute , a wcale nie muszą smierdzieć by tak było , będzie " ślizgawka " i blokada WC , gorzej jak się podtrujesz lub podtrujecie z głebszymi skutkami . Zrobisz nowe nie ty pierwszy i nie ostatni zanotuje straty - wpisane w hobby . Pozdrawiam
  24. panda86 , czytam Twoje posty i czuje w nich jakbys sie " tłukł " pomiędzy scianami wędzarni -widzisz światło , chcesz tamtedy wyjśc ale brakuje Ci siły, Proponuje , jesli do tej pory Twoje wyroby sa nie zepsute , przerobic szybko na bigos lub inna potrawe , która jest w stanie przetrwac w zamrażarce . Następnie tak jak juz koledzy wcześniej piszą , przeczytać na spokojnie trochę wiadomości podstawowych , wyciągnąc wnioski -jakimi warunkami dysponujesz -zrobic na poczatek szynke , poledwicę , baleron , trochę sie oswoić z mięsem , a potem kiedy tempratury opadną a wiedza bedzie na poziomie dostatecznym z plusem (nie mam jej więcej ) weżmiesz się za wyroby dojrzewające ,obecna pogoda nie sprzyja produkcji wyrobów domowych , chyba ze posiadasz odpowiednie chłodnie do peklowania ( wielu z nas ma ) wiec mozesz zaczac juz teraz w kolejności jak napisałem , jeśli ją zaaceptujesz . Słowacy mają przysłowie : nic takiego gorącego nie zjesz , jak sie ugotuje " czyli powowli bez pośpiechu . Pozdrawiam Zycze powodzenia .
  25. Kruszynko , kij rozumiem ,ze masz w celach dydaktycznych , teraz jedynie służy jako popychacz , a leberke robiłeś z przepisu " co sie nawinie " ze składnikow które opisałes .? Jeśli jest inaczej to napisz prosze .Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.