Przychodzi babeczka do mięsnego, przygląda się mrożonym kurczakom. Wybiera, przekłada, miesza, lecz nie znajduje dostatecznie dużego. Woła ekspedientkę. - Jutro będą większe? - Nie, k..., nie będą. Przecież są martwe. Inżynierowie: mechanik, chemik i informatyk jadą jednym samochodem. Nagle silnik prycha i buczy. W końcu silnik gaśnie. Auto staje. - To chyba coś z silnikiem - mówi mechanik. - Myślę, ?e paliwo jest złej jakości - stwierdza chemik. - Wysiądźmy i wsiądźmy, może to pomoże - mówi informatyk. W sądzie: - Czy oskarżony był już karany? - Tak, za konkurencję. - Za konkurencję się nikogo nie karze! A co oskarżony robił? - Takie same banknoty jak mennica państwowa. :grin: