Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Zbój Madej

    Bla, bla, bla

    Wczoraj byłem na pożegnaniu emerytalnym mojego dobrego kolegi Zawiozłem trochę swojskiego towaru na posmakowanie
  2. Myślałem nad tym i wymyśliłem, że nie poprawiam czegoś co jest dobrze zrobione, a to, że mi ciężko założyć klamrę to nie uznaję za wadę konstrukcji. Ciężko się zakłada, ale tylko na początku, jak już założe klamrę na górną część praski to później jej zsunięcie i "zatrzaśnięcie" to już jest pikuś. Jak zacznę przy niej majstrować to jeszcze przedobrzę i nie będzie później w czym prasować. Niech już zostanie tak jak jest Hmmm, dożyłem takich czasów na PKP, że teraz warsztatów na kolei to ze świeczką szukać, no chyba, że na większych stacjach
  3. Też mam daleko, ale może drezynką na stopa podjadę na jednego :laugh:
  4. /topic/3071-zboj-madej-wyroby-parzone/?p=376303
  5. Zbój Madej

    Przywitanie

    No fakt, palone nad ogniem chyba były Andrzejku, jak jeszcze masz w telefonie fotki z tymi wędzonkami to wstaw jak możesz. Tak w sumie to nie krytyka była, zapytałem tylko czy wielofosorany dodaje do kiełbas i czy te czarne to aby napewno tradycyjne, no i gościu się tak rozjuszył i myslałem, że mnie ze złości młotkiem je...e, taki wściekły był skórkowany :laugh: A o cenach tych niby tradycyjnych to już nie wspomnę
  6. Zbój Madej

    Przywitanie

    no cóż, wygląd boczku mnie powalił Stare dobre czasy u Zbójniczka :laugh:
  7. Grześ, wszystkiego najlepszego i samego zdrówka :D
  8. To ten jeden raz pokonaj wstyd i pokaż coś zmajstrował do zimnego dymienia
  9. Cześć wuju! :D A pewno, że kusi, już myślałem o zakupie dostawki, ale zawsze jakieś inne wydatki się trafiają, a z drugiej strony to aż tak często nie potrzebuję dymić na zimno i tak zakup dostawki zawsze się przekłada
  10. Kiełbaski po wędzeniu, parzeniu i dwóch wędzeniach na ciepło po jakieś 4 godz.. Krakowska już gotowa do spożywania, żywiecka jeszcze powisi w spiżarni. Następną razą w krakowskiej ilość pieprzu ziołowego zwiększę o 1-2g na 2 kg całości farszu i ilość kolendry zwiększę o 0,5g na 2 kg farszu i wp I zmielę Alfą na szarpaku, po zmielenieu na sitku 20mm wp I mało widoczna Aha, krakowska po lewej, żywiecka po prawej
  11. Jak będę miał gościa to machnę raz, ale w prasce od miro, tam 3 kg wsadu wchodzi, znaczy się u mnie teraz można "prasować" na każdą okoliczność :D
  12. Dla mnie do poprawki nic oprócz klamry. Morfeusz ma ręce zdrowe to nic nie trza poprawiać. Ten egzemplasz co ja mam spełnia swoja powinność tak jak ma być Dziadka jest ciut większa, tak o jakieś 30-40 dag mięsa, akurat na wsad drobiowy dla ojca. Chodzi mi po głowie coby w Dziadkowym boczek sprasować po Niedzieli jak czas pozwoli Morfi, praska ma niedużą pojemność, taką w sam raz coby coś "uparzyć" dla rodziny i nie mrozić tylko spożyć na bieżąco
  13. Znaczy się tak 2 razy po trzy godzinki i źle nie będzie no nie??
  14. Przy obecnych warunkach na dworze i w mojej spiżarni, po 2 godz. mam 35-40st.C na samym dymogeneratorze.
  15. Nie da rady, zadymię całą spiżarnię i na chatę dym będzie lecieć
  16. Kiełbaski po ciepłym dymieniu nabrały ładniejszego kolorku. Dziś jeszcze raz ciepłym dymkiem tak ze 4 godzinki Kręci mnie zrobienie metki łososiowej, niestety u mnie zimnego dymu niet. Czy można tą metkę w ciepłym dymku uwędzić? Jeżeli tak to jak długo dymić i czy wędzić ciepłym w jeden dzień czy przez kilka dni po kilka godzin?
  17. Są na tyle wysokie, że jak już założę klamrę i ją zsunę na dół dociskając "załadunek" to szczęki nie dotykają dna garnka.
  18. Widać miro, że niedokładnie patrzysz na fotki. Dość dokładnie widać nóżki.
  19. I to jest dla mnie problem, dość dużo muszę rękoma rozszerzyć klamrę coby ją założyć na praskę.
  20. Nie na śniadanko na zgrychę :D kolega robi emerytalną imprezę pożegnalną i zawiozę trochę kiełbaski i inne co nie co
  21. Tak, na zimno lepsza. Jadłem ją z jakimś sosem meksykańskim i sosem czosnkowym, dla mnnie z czosnkowym jest "de best" Jakoś do głowy nie wpadło wstawić przepisa :facepalm: Bazyl!! /topic/5982-vi-zlot-przepisy/?p=173276
  22. Do praski od jumbo użyłem folię celulozową miro, jak będzie czas to dziś może po Niedzieli porobię więcej dokładnych fotek jumbo spoko, nie wiedziałeś, a ja się nie chwaliłem, więc problema niet Co do praski to napiszę krótko, ale może dokładniej. Praska spełnia swoje przeznaczenie bdb. Jeden mały minus, ALE to tylko dla mnie minus, rozszerzenie rękoma klamry zaciskającej i założenie jej na formę. NIestety moje ręce nie te co kiedyś. Poza tym małym minusem, praska przeszła próbę prasowania/parzenia bardzo dobrze Do prasowania mielonego wp użyłem słabszej i mniejszej sprężyny.
  23. W pogrzybozlotowy Poniedziałek w końcu machnąłem zapiekankę z cukinii. Wsio pięknie, ładnie, smacznie oprócz tego, że piekłem w foremce na papierze, bardzo źle się od papieru zapiekanka odrywała, ale co tam, zjadłem ja, zjadła mama, wieczorem przyszła siostra, też zjadła, nazajutrz został maluśki kawałek Kilka dni później znowu zrobiłem, ale już półtorej porcji, tym razem wersja wegetariańska ze względu na moją siostrzenicę. Wędzonkę zastąpiłem krojoną w kostkę brukselką. Znalazło się w domu stare naczynie żaroodporne Naczynie wysmarowałem masełkiem, wlałem ciasto i się ciut wystrachałem, trochę jakby za dużo tego było na moje naczynie więc odjąłem kilka chochel. Po upieczeniu stwierdziłem, ze niepotrzebnie odejmowałem ciasto. Wyszło bardzo smaczniaste, tylko Campari nie miałem Odraz grzybozlot się przypomniał i uczta na ganku :D Usmażony placek z tego co odjąłem, mniamuśny bardzo
  24. Krakowska i Żywiecka wg Zbója. Troszkę tylko zmienione receptury z 16-tki. W Krakowskiej wp I zmieliłem na sitku 20mm, wp II na sitku 14, pieprz czarny zastąpiłem ziołowym dawka podwójna, osłonka karmel fi 65mm. W żywieckiej wołowinę (nie mogłem jej dostać) zastąpiłem wp III, a tł.twardy zastąpiłem wp IIb, osłonka karmel fi 65mm. Jutro i pojutrze machnę ciepłym dymkiem tak po 3-4 godz. Jak wsio będzie oki to kiełbaski pojadą za tydzień na pożegnanie ememrytalne kolegi Druga fotka to po wędzeniu i parzeniu.
  25. Jumbo przysłał praskę. Wsio jest oki, ładnie dociska, dobrze się w niej parzyło, ale niestety, bardzo ciężko na praskę zakłada się klamrę dociskającą, tragedii nie ma, chwilka bólu i założone. Prasowałem w niej z mięsa wp, było jakieś 80dag+20% wody+3%mąki kartoflanej, czas parzenia 90min. Jest tylko jedna fotka robiona dwa dni temu, parzenie było w Sobotę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.