Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Karol, wszystkiego najlepszego i 100 Lat :grin: :grin:
  2. Może nie będzie potrzeby :rolleyes: :rolleyes: :grin: W reklamówce mam zapakowane słoiczki do wywalenia, jeszcze nie było kiedy wynieść, przed chwilką zaglądnąłem do nich i :rolleyes: :rolleyes: kolor czosnku zaczął zmieniać kolorek na ten prawidłowy, na fotce nawet dobrze to widać. Dwa największe słoiczki już poszły do kubła. Tych może jeszcze nie wyrzucać??? Odkręciłem dwa małe, troszkę z nich syknęło powietrze, ale zapach prawidłowy. Co tu teraz zrobić z towarem??? :grin:
  3. :thumbsup: :thumbsup: :thumbsup:
  4. Qrcze :rolleyes: nie napisałem wp II sitko 10mm wp III sitko 4mm Chwilkę temu próbowałem, smaczniasta jest, jelitko przypieczone można śmiało gryźć :thumbsup: :grin:
  5. I po pieczeniu, a czy dobrze wyszło dowiem się później lub jutro, na razie stygnie Piekłem 4 godz. w temp. 100-105st.C, po dwóch godz. pieczenia kiełbaski przewróciłem. Na koniec, tak na 3-4 min. podniosłem temp. do 200 st.C i piekarnik przełączyłem na grill'a coby kolorek na kiełbasce dorobić :thumbsup: :thumbsup: Nazbierało się "smaczku" z pieczenia, w Sobotę będzie w czym troszkę chlebka zamoczyć :thumbsup: :thumbsup:
  6. I do dziś jest dalej zielony? :rolleyes: :grin:
  7. Oj tam :grin: , słoiki stare jak świat, znaczy się jakieś 1-1.5 roku temu zakupione, ale jeszcze na chodzie :grin: :grin: Teraz takie słoiczki to tylko na Allegro siostrzenica mi zakupuje :grin:
  8. Z wczorajszego ogórkowania zostało trochę zalewy beny, do zalewy dolałem jeszcze 1.5 szkl. wody, dałem trochę soli, dwie czubate łyżeczki curry i nieduża łyżeczkę pieprzu cayenne. Zalewę trochę podgrzałem coby lepiej przyprawy i sól rozprowadzić i taką zalewą zalałem plasterkowane ogórki, postały one w temp. kuchennej kilka godzin, napełniłem nimi 18 słoiczków do konserw. Później je zagotuję, będę gotował 10 min.
  9. Kiełbaski nadziane i już od 2 godz. w piekarniku, posiedzą jeszcze ze dwie może dłużej
  10. Farsz na kiełbasę wolno pieczoną gotowy. Mięso z łopatki - 1 kg boczek - 1.23 kg wp III - 0.14 g(pozyskane z łopatki) P-sól 15g/kg, czosnek, majeranek i pieprz świeżo kręcony na oko Teraz przegryza się w temp. kuchennej. Za jakąś godzinkę nadzieję w jelita grube wp
  11. Mieliłem sam czosnek, sól dodałem podczas mieszania
  12. Sfermentowany chyba nie jest, w smaku jest dobry i bardzo ostry, ale gazu w środku dużo
  13. Też zrobiłem w soli niejodowanej Spoko, nawet mi to do głowy nie przyszło :grin: :grin: Też o tym myślałem co się będzie działo dalej, ale obawa, że słoiczki mogą komuś z domowników w twarz wystrzeli, dlatego idą do kosza, znaczy się jeszcze są niewyrzucone, ale lada moment... :grin: :grin: Możliwe, że to też mógł być powód, ale na chemii to ja się nie znaju i gdybać można Jeszcze fotka pozostałych słoiczków. 5 kg ogórasków, trzy po prawej w litrowych słojach na grzybozlot będą jak nie zapomnę zabrać :lol: chyba będą ostre, dodałem po łyżeczce pieprzu cayenne na słoik
  14. No dobra jest fanar, przez ten czosnek się pomiętroliło :lol: :lol: Nie powinno, przecież to jest żywność Andrzejku i takie pochłaniacze nie powinny mieć negatywnego wpływu, chyba nie powinny :rolleyes: :rolleyes: :grin:
  15. Sól niejodowana, kilka wrobów już na niej robiłem, ogórki curry na tej soli na zlot wiozłem i chyba :rolleyes: nikt s..czki nie dostał ale jakby kto dostał to pewnie by mnie wołali coby ją zatrzymać
  16. Coś się porobiło z czosnkiem, który wczoraj robiłem w soli, najpierw wieczorkiem zaczął zielenieć, moja mama jak robiła to po dodaniu soli czosnek w słoikach robił się ciemno różowy, a dzisiaj zauważyłem jakiś wyciek w jednym słoiku, odkręciłem go i powietrze wystrzeliło ze słoika, czosnek wylazł i był przyklejony do pokrywki, zapach chyba normalny jest, odkręciłem kilka słoiczków i z każdego strzela powietrze, wsio idzie do śmieci :devil: Miałem jeszcze trochę niełuskanego w siateczce i miał iść dziś do ogórków, ale ze względów ostrożności nie pójdzie, idę do sklepu kupić inny Chyba na jakąś wadliwą partię trafiłem, albo czosnek na polu był "czymś" nieźle pryskany.
  17. Zbój Madej

    Przywitanie

    Siemka Bubu, witanko w naszych rodzinnych progach :grin: :grin: :grin:
  18. Szkoda, że ja winek nie spożywam wtedy to Twój towar "upłynnilibyśmy inaczej" :grin: :grin: Popieram :!: :!: :!: No, ale dość już tego, jako to Andrzej k mawia, maślenia :tongue: :lol: :lol: :lol:
  19. Papierówki do jakiegoś ciasta. Jabłko krojone w kostkę z dodatkiem około 10 dag cukru. Podgrzewałem na gazie tak długo aż mniej więcej 2/3 towaru się rozgotowała, przelałem na gorąco do słoików, słoiki do góry dnem na kilka minut, później je obróciłem i sobie stygną W czasie jak się jabłka grzały wziąłem się za czosnek, towaru było 1.5 kg, soli dodałem 175 g. czosnek zmiksowałem, wymieszałem z solą i do słoiczków. Będzie do mięs pieczonych, może na kromkę chlebka, albo :rolleyes: jeszcze do czegoś innego :grin: :grin: No i dzięki wielkie dla tusiaczka :grin: :grin: :grin: http://images53.fotosik.pl/44/79f410f47793b4cdmed.jpg
  20. Luiza i Gonzo, wszystkiego najlepszego i 100 latek :grin: :grin: :grin:
  21. Oj tam oj tam dziewczynki na wspomnienia mnie wzięło... ale fajnie było... i teraz też będzie :D :grin: :grin: :grin: :wink:
  22. :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :tongue:
  23. Już za parę dni za dni parę... znaczy się od jutra jestem w miejscu wiadomym: Dwie najważniejsze twarze na sieci PKP
  24. Cieszy mję to bardzo
  25. Spoko, damy radę, we Wtorek będą już dwie koleżanki, damy im zlecenie na krojenie i po sprawie :lol: :lol: Może choć ze dwie na Środę odłożę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.