Skocz do zawartości

Zbój Madej

***SUPER VIP***
  • Postów

    7 795
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Zbój Madej

  1. Kaziu, wszystkiego najlepszego :grin: :grin: :grin:
  2. Jak na razie jeszcze nie. Może tak :rolleyes: może nie :rolleyes: Żywcem nas nie wezmą :grin: [ Dodano: Pon 05 Sie, 2013 19:39 ] O!! i to jest dobrze napisane
  3. Nie wydaje :rolleyes: mnie się, używam Borniaka 3 roczki i 5 mies. i na obecną chwilę dymi dobrze, jak będzie dalej to ja nie znaju
  4. Koreczki curry w zalewie beny, 3.3 kg
  5. No i git, pokemon weźmie kiełbasę(do Komarna dobrą zrobił) a ja wezmę musztardę i powitanie będzie można czynić :D
  6. Wiesio, fajnie by było jakbyś na zlot "skołował" kromkę takiego chleba co to rok temu na zlocie miałeś, jak da radę oczywiście :grin:
  7. Zbój Madej

    ... po wodzie

    Oj tam oj tam, zaraz tam nie musi być :devil: :devil: :grin: :grin:
  8. Tusiaczku, PanieB znaczy się droga młodzieży, bracia, wszystkiego najlepszego w dniu Waszych urodzin, samego zdrowia i 100 Latek :grin: :grin: :grin:
  9. Tak myślę i myślę :rolleyes: :rolleyes: coby lepiej BigMamuśka już we Wtorek w delegację jechała, Ciebie "wyrzuci" w Napoleonowie, a sama na Środę się dobrze wyśpi na miejscu i wieczorkiem dojedzie :grin: :grin: :grin: Na Wtorek w Zagrodzie zbiera się silna choć mała ekipa
  10. Tam są dwaj irokezi, jeden biały :rolleyes: drugi ciemny, znaczy kolor włosów :grin:
  11. Czy tusiorek ma irokeza na głowie ? Tak coś mi w TV mignęło
  12. tusiaczkowa, wszystkiego najlepszego w dniu imienin :grin: :grin: :grin: Jak mniemam, tusiaczek dziś od rana we wszystkim Cię wyręcza, pranie, prasowanie, gotowanie, zmywanie, sprzątanie itd. :rolleyes: :rolleyes: :grin: :grin: :grin: Ciekawe czy śniadanko było rano do łóżka :rolleyes: :rolleyes: ot taka moja wolna myśl
  13. Po kilkudziesięciu minutach parzenia wyjmuję wędzonki z garnka i biorę ją palcami i naciskam, nie może być ani miękka ani za twarda, taka powinna być sprężysta. Jak jest już wg mnie oki to ją wyjmuję, a jak jej jeszcze mało to dalej się parzy, kiełbasy też tak parzę, oprócz czasu parzenia, parzę je "na macanego" tak się jakoś przyzwyczaiłem, że jak sobie :rolleyes: pomacam to jestem bardziej pewny, że się udało :grin: :grin: Kiedyś dodawałem, teraz już nie. Szostek bracie, z dodawania jakichkolwiek przypraw, czy to do peklowania czy też do parzenia, wyleczyli mnie na naszym forum i chwała im za to :grin: Nie psujcie smaku mięsa, przyprawy mogą iść do gotowania i do pieczenia, to jest moje takie sobie zdanie nt dodatku przypraw :grin: :grin:
  14. Można i tak, ale po co kaleczyć mięsko, jakoś tak doszedłem do wprawy bez wbijania termometru i mam miękkie i soczyste mięsko po zadymieniu. Termometr wbijam tylko w baleron do parzenia, resztę wyrobów wędzono/parzonych, z jakiego mięska by nie były, parzę "na macanego", Bagno wytłumaczył co i jak i jest dobrze
  15. Tak sobie dumam i dumam i przyszło mi do tej mojej kolejowej głowy, że następną razą farsz na kargulową chyba "zaciągnę" niewielką ilością wp III :rolleyes: :rolleyes:
  16. Mięso to łopatka i podgardle b/s i b/g Marku, to co widać to na kijach było i na kiełbasce zostało, na kiełbasy "czernina" nie leciała, takie czarne kapanie to nieraz mam w zimie Następną razą tak spróbuję ale z drugiej strony ja zawsze wędzę kiełbasy w temp. około 50st.C +/- i były oki. Qrcze, tu jakoś od ponad 3.5 roku nie mogę się do tego czyszczenia zebrać :blush: :blush:
  17. Aniu27 i AnnoM z za wielkiej wody, wszystkiego najlepszego dziewczęta :grin: :grin: :grin:
  18. :tongue: :lol: :lol: Tydzień temu wędziłem 12 sztuk, teraz 12 sztuk, ale u mnie jest komu jeść, z ostatniego wędzenia 6 sztuk pojechało do Wrocka, dwie się zjadło, zostało na jutro 4, każdy po kawałku i mus myśleć o następnym dymieniu Trochę ponad trzy lata marynowałem w soli i przyprawach przez dobę, teraz pekluję tylko na mokro. Moja zalewa na 1 kg udek, ćwiartek lub półćwiartek to: 1L wody 110 g p-soli Pekluję 24 godz. Po peklowaniu udka już z pętelkami do wieszania, wkładam do wody o temp. 90st.c, po kilku chwilkach woda spada ciut poniżej 75st.C i jak ją po kilku minutach ustawię na jakieś 73-75st.C to zaczynam liczyć czas parzenia, w zależności od wielkości, jest to 45-60 min. Po parzeniu wieszam w kuchni na kiju na jakieś 90-120min. Wkładam do rozgrzanej wędzarni, osuszam różnie 90-120min, jak obeschnie to daję dymek, najczęściej wędzenie z osuszaniem u mnie trwa ostatnio 5-5.5 godz. w zależności jakiej wielkości mam spacerówki
  19. Trochę zjedzone, reszta rozdana, dużo nie było raptem 3 kg
  20. Wczorajsze wieczorno/nocne dymienie :thumbsup: :thumbsup:
  21. Kilka dni temu robiłem kiełbasę Kargulową, jakieś mięso trefne kupiłem. Wędziłem w nie więcej jak 50st.C, wędzenie wraz z osuszaniem trwało 3.5 godz. po wyjęciu z wędzarni, kiełbasa podeszła wodą, dość dużo, parzyłem w temp 70-71st.C, wtedy tuż całkiem wodą podeszło, w smaku jak najbardziej jadalna Pierwsza fotka to po wędzeniu, dwie kolejne po parzeniu.
  22. Krzyś, wszystkiego najlepszego bracie :grin: :grin: :grin: Za Twoje zdrówko http://img546.imageshack.us/img546/5306/jackdanielsh.gif
  23. Ależ oczywiście, że z koleżankami na zlocie mus jest zapoznać się :grin: :grin: :grin:
  24. Myślę, że na zlocie będziemy dobrymi kolegami :lol: :lol: :lol:
  25. Lutek, wszystkiego najlepszego bracie :grin: :grin: :grin:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.