Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
1 858 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez SIVON
-
Paweł, kiełbasa wygląda bardzo apetycznie. W przekroju poezja. Zapewne nie jest za twarda, w składzie boczek i karkówka. Gratuluję wyrobu.
-
Półtusza już całkowicie przerobiona, lodówka przystosowana wyłącznie na moje wyroby powoli się wypełnia . Podczas rozbioru, dzielenia mięsa na wędzonki i klasyfikacji mięsa na kiełbasę zrobiłem Świężonkę w której znalazły się różne kawałki mięs z szynki, łopatki, karkówki, boczku, pachwiny, podgardla no i oczywiście wątroba. Wszystko razem usmażone z cebulą, przyprawione solą, pieprzem i majerankiem. Niebo w gębie. Po nabraniu sił na dalszą pracę zapeklowałem mięsa na wędzonki. Wykonałem Kiszkę Kaszaną dwa rodzaje, z kaszą gryczaną oraz jęczmienna. Salcesony, leberkę podwędzaną oraz kiełbasę kruchą wędzoną. Kaszanka w smaku wyszła taka jak lubię, dobrze pieprzna z wyczuwalnym majerankiem . Salcesony z uchem w końcu Niestety bez błędów się nie obyło, dużo pracy przy przerobie półtuszy jest i dlatego wsad na salceson zbyt długo parzyłem. Salceson zbyt miękki. W smaku wyborny lecz konsystencja nie taka jak powinna być.
-
Witam, dziś odwiedziłem ubojnię w brzezinie pod Brzegiem Opolskim, wcześniej dzwoniłem i pytałem o cenę i przez telefon uzyskałem informację 6,20 za kg. Przyjechałem, zostałem zaproszony do chłodni gdzie wisiały półtusze i można było sobie wybrać, wybrałem ze świnki co ważyła 130kg, zapytałem o cenę i uzyskałem informację że 450zł za półtuszę z rozbiorem. Okazało się, że jest to cena żywca czyli 900zł za 130kg wychodzi 6,92zł/kg z rozbiorem. Więc realna cena za półtusze wynosi około 8,5zł/kg. Dobrze, że sam właściciel to taki sam gaduła jak ja, pozwolił mi samemu rozebrać półtusze na jego stołach i jego sprzęcie. Dodatkowo wyżebrałem parę kilo wątroby wp, ponad kilogram nerek, 8 ozorów, 6 uszek do salcesonu, sporo skórek wp oraz żołądek wp zasolony. Zwiedziłem jego zakład i zobaczyłem wszystkie maszyny, pozaglądałem do wielkiej wędzarni i pokosztowałem na miejscu jego wyrobów. Dostałem też na śniadanie kaszankę oraz kiełbasę prosto z wędzarni. Ogólnie czułem się tam jak małe dziecko w sklepie ze słodyczami:). Dalsza relacja w moim wątku.
-
Halusiowa produkcja wędlin.
SIVON odpowiedział(a) na @halusia@ temat w Rozmaitości kulinarne Halusi Halusiowa produkcja wędlin
Halusia ale mi smaka narobiłaś, Pobiedziska hmm a jaka kremowa. -
Śledzia nie wędziłem jeszcze a te tuszki z selgrosa są super. Jak będe wędził makrele to dołoże też śledzie
-
Dzięki Chef Michał za namiary.
-
Michał parzyłem prawie 3h w temp 65-70 stopni, problem w tym, że szynka i skóra z golonek nie idą ze sobą w parze jeżeli chodzi o czas parzenia:) Takich "kokosów" zrobiłem 4 sztuki, bardziej jako eksperyment. Wyrób się udał, kawałki szynki posklejały się ze sobą oraz ze skórka, wyrób daje się kroić w plasterki.
-
Dawno nie robiłem wędzonego kurczaka więc postanowiłem uwędzić parę udek Do mojego Borniaka weszło tylko 30 sztuk. Udka sprawione, nadmiar skóry i tłuszczyku odkroiłem, powędrowały do solanki na 24h. Następnie parzenie w wywarze z dodatkiem jarzyn, palonej cebuli, liści laurowych i ziela angielskiego. Po osuszeniu powędrowały do wędzarni. Przy okazji pozyskiwania Wp III z przednich golonek, kości poszły na zupę a skóry wykorzystałem faszerując je kawałkami szynki, opatulone w gazę oraz siatkę powędrowały do wędzarni a potem parzenie.
-
Andrzejku piękne te serki jak zwykle robisz smaka . Auto na kołkach to znaczy że parę dni w domku posiedzisz hehe. Pozdrawiam serdecznie.
-
Andrzej bardzo apetycznie wygląda ta polędwica, ślinka leci . Pozdrawiam.
-
-
Weekendowa produkcja wędlin nie wędzonych. Tym razem zabawy z szynkowarem i parzonymi wyrobami. Przysmak śniadaniowy z szynki w osłonce termokurczliwej. Szynka peklowana parzona Mielonka Tyrolska Szynka peklowana z szynkowaru Przekroje: Polecam takie wyroby dla tych co nie posiadają wędzarni a chcą zrobić własne wędliny. Smacznego
-
Anuś ale pasztet ci wyszedł Adres mój znasz czy ci podać Maad wg Ciebie powinny być dwie papryczki?
-
Pierwszy salceson, brawo Michał. Może niedostatecznie był jeszcze wychłodzony? Albo za mało skórek, ja osobiście siekam skórki do salcesonu. Tego wpisu nie rozumiem ja nie nabijam a wlewam wsad na salceson do osłonek czy kątnic.
-
Ja też Kiedyś pilnie potrzebowałem dlatego się do nich zgłosiłem. Selgros lepiej ale nie każdy szef zmiany chce zamówić półtusze.
-
Hej Chef Michał, najprędzej w selgrosie, lub w hurtowni na tęczowej na zamówienie.
-
Sam nadziewałem i chyba za dużo siły przyłożyłem albo ręce jeszcze nie tak sprawne po ostatniej mojej przypadłości i wyczucia brak, mechanizm padł, ułamało się. Zbieram na jakąś nową Hedni lub coś podobnego.
-
Grzesiu Bracie witaj w moim wątku:). Użyłem białkowych ten sam kaliber. Receptura taka jakie składniki miałem . Skład 40% Wp I z szynki i łopatki, 30% Wp II z łopatki reszta podgardle i pachwina. Tym razem dałem dużo kminku hmm naprawdę w smaku fajowe i jak głośno robią "pyk":) Nadziewarka poszła przy 5kg kabanosów:(
-
Ostatnio zrobiłem małe zapasy, w sumie przerobiłem prawie 15kg mięska:) Kabanosy - przy których wykończyłem swoją nadziewarkę . Czas zakupić coś lepszego. Kiełbasę z szynki ze słoniną pokrojoną w drobną kostkę. Kiełbasa wędzona podpiekana. Troszkę na próbę kiełbasy ala palcówka:) Oraz parę kilo kiełbasy której nie trzeba nikomu przedstawiać
-
To święta prawda Przemku:) Moje sało oczywiście z najlepszej słoniny z Podlasia już w lodówce dojrzewa. Ale ja łakomy jestem więc już jeden kawałek napoczęty, kurcze jakie to smaczne a będzie jeszcze smaczniejsze. Sało to lepsze niż szynka - ja wole:)
-
Kiełbasa wojskowa z 1952 r. produkcji Pawła
SIVON odpowiedział(a) na paweljack temat w Kiełbasy cienkie
Mi też zawsze żal boczku do kiełbas:) faktycznie jedyny wyjątek to chłopska szczepana:) -
Księżycowy bo wyszedł tak jak Kurp pisze z kraterami i wulkanami na skórce, wyjątkowo szpetny:) Ale całkiem smaczny, polecam szczególnie amatorom chrupiącej skórki:) Przepis na duży bochen. Mąka pszenna typ 650 - 750g Woda ciepła - 400ml + 50ml do zaczynu Sól - 12g Drożdże świeże 30-40g (ja dałem 40g być może dlatego powstał księżycowy) Cukier 8g Olej lniany lub oliwa 15-20ml Mąkę przesiewamy do miski, zaczyn z drożdży robimy w miseczce z dodatkiem cukru, ciepłej wody ( 50ml ) oraz łyżki mąki, mieszamy. Czekamy aż zaczyn wystartuje. Do mąki wlewamy zaczyn, wodę, olej lub oliwę dodajemy sól i wszystko dokładnie wyrabiamy. Wyrobione ciasto zostawiamy w misce przykryte sciereczką w ciepłym miejscu do pierwszego wyrastania. Po wyrośnięciu, ciasto wyrabiamy drugi raz a nastepnie formujemy bochenek. Uformowany bochenek przekładamy na blachę wyłożoną papierem i obsypaną mąką, wstawiamy do piekarnika o temp. 40-50 stopni na drugie wyrastanie. Gdy ciasto podwoi objętość podnosimy temperaturę w piecu na maxa po 15min zmniejszamy temperaturę do 190 stopni i pieczemy kolejne 30min. Na dno piekarnika dobrze jest postawić metalową miskę z wodą. Po upieczeniu chleb należy wyjąć na kratkę celem wystudzenia. Z tych proporcji wychodzi jeden duży bochen. Chleb prosty, szybki i smaczny.
-
Kostek wiem, że brakuje czwartego do brydża:) ale tak się porobiło, że bez tego czwartego mam niezłe zawroty głowy
-
Chleb pszenny szybki i prosty. Dzis postanowiłem zrobić szybki chlebek z chrupiacą skórka, jak zwykle lekko mi się zjarał ale mój piekarnik ostatnio ze mna nie chce wspołpracować Chleb nazwałem księżycowym. Sało jeszcze świeże i nie można jeść ale ja już nie wytrzymałem. Wybrałem najmniejszy i najniższy kawałek do degustacji, tego mi trzeba było hmmm.
-
100 ltrowy bedzie ok choc ja osobiscie mam 60 litrowy i nie raz robilem, tylko kopytko wystaje z gara hehe
