Pisu zapewne masz rację, ale zauważ, że początkujący z reguły ma Zelmerka 8 jak ja (albo nawet 5-tkę). Wasze sitka z maszynek 22/32 mają się nijak do mojej zabawki, która w dodatku jako nadziewarka miażdży mięso. W zeszłym roku robiłem po raz pierwszy. Założyłem 13-tkę i się wystraszyłem :grin: - robotę zrobiłem kl. I - 8mm, kl II - 5mm. Wyszło smacznie, ale było zbyt zbite. W tym roku: I-szarpak, II-10mm i jest super :thumbsup: . Choć też nie bez niedociągnięć. 22g/kg soli z oryginału to za dużo, po próbie parzenia musiałem dołożyć mięsa - zszedłem do 18g/kg. Żałuję, że nie zrobiłem drugiej próby, bo pieprz okazał się za słaby. U mnie przyprawy 2g majeranek, 2g pieprz, a czosnek 10 g. Gdyby nie część rodziny dałbym więcej czosnku, bo moim wzorcem smakowym jest biała z Wrocławskich Zakładów Mięsnych R.I.P. Albo dawali więcej, albo mieli mocniejszy (choć moim zdaniem, majeranek u nich, jeżeli był, to w ilościach śladowych). I wydaje mi się, że mielili jeszcze grubiej niż 13mm (porównuję nie do Zelmera, ale do tego co widziałem w SDM). Mój kolejny problem, który powtarza się po raz drugi, to kl. III. Po klasyfikacji mam jej tyle (szkoda, że nie zrobiłem zdjęć), że wołowina pozostaje niewykorzystana. W zeszłym roku poszła na rosół, a tym roku dodałem ją do ścinkowej - ciekawe co z tego wyjdzie.