Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?
-
Postów
7 577 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
3
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Mapa użytkowników
Sklep
Giełda
Treść opublikowana przez sverige2
-
Dodam, tak bez kozery, że też robię "cwaniaki" z pomocą receptur Arkadiusza, no i co można tu więcej powiedzieć, Arkadiusz to "Profesor zwyczajny" i tyle !!!
-
Pytałeś o definicję bułki, więc ja otrzymałeś. Reszta ??? no cóż, recept najprzeróżniejszych znajdziesz w necie bez liku, a już szczególnie aktywni i płodni są wszyscy początkujący "piekarze" blogerzy i blogerki. Oni wiedzą najwięcej i najlepiej, więc życzę powodzenia .
-
Pieczywo białe, tylko pszenne, upieczone na samych drożdżach, bez poddawania zaczynu procesowi fermentacji, to klasyczna "bułka pszenna" .
-
Wszystkim naszym drogim kobitkom, zdrówka, szczęścia i samych pogodnych dni, wraz własnoręcznie wyhodowanym Ameryliskiem .
-
Taka toto "mała bułeczka Bergis" w formie chlebka, o której pisze Electra . http://www.gkbageriet.se/mind_content/media/Bergis_scaled_FULL.jpg
-
Masz takie prawo Bazyl, mamy przecież demokrację , co jednak nie zmieni nazewnictwa i podstawowej nomenklatury, choć cytując klasyka wiemy że "czarne jest czarne a białe jest białe", i życzę Ci samych sukcesów w tej jakże wdzięcznej "konkurencji" .
-
Dokładnie i precyzyjnie, to są takie małe chlebki w formie bułeczek jak prezentuje Pyza , to jest zupełnie tak samo jak ten przepis na bułkę w kształcie chleba. Pyza sama otwarcie pisze że się wciąż uczy i przeprowadza "próby własne", widać Pyzy tak mają, lecz jak mówi stare przysłowie, "Kto pyta, nie błądzi" .
-
Hanysek. Zakwas powoduje dwie podstawowe rzeczy w zaczynie chlebowym. Po części zastępuje drożdże, gdyż można robić zaczyn na samym zakwasie, lecz rośnie on wtedy nieco słabiej, i "dziurki" w chlebie są przeważnie nieco mniejszy co czyni chlebek mniej pulchnym. Dodatek drożdży wspomaga ten proces wyrastania zaczynu, ale to co jest najbardziej istotne z zakwasem, to to że zakwas powoduje fermentację zaczynu, i daje ten charakterystyczny cudowny chlebowy zapach, oraz smak prawdziwego, domowego chleba, takiego właśnie jak piekła Twoja babcia .
-
Właśnie jest dokładnie tak jak piszesz, ale tego trzeba się dopiero nauczyć !!! Można też zrobić tak jak radzi Beata, i wtedy otrzymasz pyszny chleb .
-
No ślinka cieknie, ale Dyziu Cieciu Drogi, to Ty z pułkiem wojska i teściową tam w Te Alpy Austryjackie się udajesz ?
-
A to dzisiejszy poranny wypiek, klasyczny chleb pszenno-żytni z krzyżem, na zakwasie z dodatkiem drożdży, z gotowej mieszanki chlebowej 45-55%, z której to od lat piekę i którą już parokrotnie opisywałem. http://www.berteqvarn.se/hushall/ragmjol/
-
Ja w trakcie użytkowania swego Proficooka 1015, wymieniłem dwa razy w ramach gwarancji, a obecnie ten trzeci również nie działa najlepiej i nie przechodzi automatycznie, po odessaniu, do pozycji zgrzewania, tylko muszę wykonywać tę funkcję ręcznie, tak jak to już opisywał Tusiaczek w swoim przypadku. Niestety awaryjność tego sprzętu jest dosyć spora, choć generalnie nie narzekam, lecz w związku z tymi, cytując klasyka "plusami ujemnymi" , myślę że następną moją zgrzewarką będzie coś nieco droższego, bardziej niezawodnego i profesjonalnego, choć o podobnych gabarytach i parametrach .
-
Electro, Svensony nie mają tych oznaczeń. Grovmalen, to jest mąka gruba z pierwszego przemiału gdzieś ok. 2000. Normalna zwyczajna mąka pszenna, oraz żytnia chlebowa, finn vetemjöl i finn rågmjöl to są normalne mąki chlebowe gdzieś w okolicy 650-720. . Oczywiście Beato, masz rację, a spryskiwanie nie jest konieczne. Następnego dnia skórka będzie tak samo miękka jeżeli zawiniesz ten świeżo upieczony chlebuś w lnianą szmatkę i na noc włożysz go do szafki kuchennej .
-
Jasne Electro, trzeba wyjmować natychmiastowo po wyjęciu z piekarnika, i na kratkę chlebuś wio, aby odparował . Jest jak piszesz, taki chlebek ma pyszną chrupiącą skórkę, a jeżeli ktoś pisze takie rzeczy że z formy nie otrzymuje się chrupiącej skórki, to ma jeszcze długa drogę i wiele nauki przed sobą .
-
Najlepiej po kilkugodzinnym wystudzeniu chlebka, kiedy chleb już "dojrzeje", pokroić go na kromki, i wtedy powiedzmy po kilka kromek, tak jak to przewidujesz na jedna porcję konsumpcyjną, zapakować w woreczki próżniowe przy bardzo minimalnym odsysaniu, tak aby nie zgnieść i nie spłaszczyć znajdującego się w torebce chlebka. To musisz już sam wypraktykować. Następnie wystarczy na 1-2 godz. przed konsumpcją wyjąć kromki z zamrażarki, i masz tak jak świeżo pieczony chlebuś, smacznego .
-
:clap: !!!
-
I tu właśnie leży problem, bo do tego aby uporczywie publicznie oferować się z pomocą innym, należy spełnić kilka koniecznych podstawowych warunków, ale jeżeli nie widzi się różnic w podstawowym przepisie na bułkę pszenną a przepisem na chleb, i bułkę tą, choć niewątpliwie wygląda poprawnie, uparcie nazywa chlebem, to sorry, ale nie byłbym taki odważnym "profesorem", choć jak widać nie każdy potrafi się powstrzymać.
-
Jeżeli ktoś nie potrafi odróżnić pszennej buły od chleba, i publicznie się z tym obnosi, to wszelkie dyskusje i dywagacje są tylko strata czasu .
-
Kolego czy nie czytałeś co Ci napisałem w poprzednich postach odnoście wiedzy, stażu i praktyki, więc zwolnij może nieco i przestań kreować się na "profesora". Gdybym ja przedstawił taką reklamę swych wypieków jak na tej reklamowej fotce, prezentowany chleb pszenno żytni wylewający się z foremek dyskwalifikuje wiedzę i umiejętności w "zawodzie", o bułach a,la Wrocławska, bagietko podobnych, nie wspominam. Na naukę jednak nigdy nie jest za późno, młody jesteś, masz czas .
-
Tak, jak najbardziej prawidłowo, to jest prosty, dobry i "podstawowy przepis", ale na bułkę w kształcie chleba, tak jak wcześniej napisał Tier .
-
!!!
-
Przypuszczam że potrafię i piekę nieraz gdy mnie "najdzie" takie pieczywo jakie prezentujesz, więc znam i smak i technologię wypieku tego pieczywka. Jest dokładnie jak piszesz, to jest absolutnie kwestia wiedzy, umiejętności, ale też dobrze jest jeżeli i praktyki, tę akurat nabieram nieustannie od bez mała czterdziestu lat w tej "konkurencji", a i nauczycieli miałem całkiem zacnych i w nawet w świecie znanych, ale za zaproszenie serdecznie dziękuję, może kiedyś przy okazji odwiedzin mojego niezmiennie ukochanego, rodzinnego miasta Warszawy .
-
Masz prawo, przecież mamy demokrację ale to nie zmienia stanu faktycznego i rzeczywistości że ani bułka upieczona na zakwasie nie będzie nigdy smakować jak bułka, ani też "chleb" upieczony tylko na drożdżach, nigdy nie będzie miał smaku chleba .
-
Co by tu nie pisać, to niestety, ale na samych drożdżach bez zakwasu dającego ten charakterystyczny chlebowy posmak, to sorry, ale to raczej tak chlebo-bułka, i nie ma co zaklinać rzeczywistości. Ładny to on jest, tu nie ma dyskusji, ale do chleba mu daleko, to jest bardzo ładny wypiek po prostu, ale taki smakowo bułko podobny, o zewnętrznym wyglądzie chleba naszego powszedniego. Nasze babcie by nas rózgami za nazywanie buły drożdżowej bez zakwasu chlebem, obiły . Owszem w nowoczesnych piekarniach masowych piecze się chleb tylko na drożdżach,ale aby nadać mu ten specyficzny smak i zapach chlebowy, dodaje się różne świństwa zwane polepszaczami, które mają nas oszukać, więc spokojnie, bo bułka to też fajne pieczywo i sam też lubię sobie taką chlebo-bułkę czasami upiec do delikatnej wędlinki jest bardzo OK .
-
"Solenie" mięs peklosolą - bardzo krótko ale smacznie
sverige2 odpowiedział(a) na marula3 temat w Pozostałe wyroby
Czyli wszystko tradycyjnie, po Polsku, jak wierszu naszego Wieszcza Narodowego ; http://literat.ug.edu.pl/amwiersz/0073.htm
