Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

sverige2

Użytkownicy
  • Postów

    7 577
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez sverige2

  1. sverige2

    Wybór nadziewarki.

    Dla tego właśnie w tym obszernym temacie otrzymałeś cenne wskazówki co warto kupić, a czego raczej nie należy brać pod uwagę. Wybór jednak zawsze należy do kupującego .
  2. sverige2

    Wybór nadziewarki.

    Brawo Romii !!! Ja nic nie piszę, bo temat zaczyna być "menconcy" z powodów tak prozaicznych jak czytanie, (nie mylić z czytaniem lektur) .
  3. Wygląda .... !!!
  4. A tam zapach, pal lich zapach, ale sam smak śledzików jak Ci podchodzi ???
  5. sverige2

    Wybór nadziewarki.

    Naszło mnie w końcu na wykonanie tych "poprawek", czyli złagodzenie ostrych krawędzi, i bez przesady koledzy, cała ta zabawa zajęła nie więcej niż kwadrans (15 min) włącznie z rozkręceniem i skręceniem pionowych boczków od podstawy nadziewarki, celem ułatwienia pracy. Uważam osobiście że na pewno absolutnie zdecydowanie warto kupić ten sprzęt za kwotę 320 pln. i samodzielnie wykonać te drobne detale we własnym zakresie, ale to oczywiści tylko moja prywatna opinia !!!
  6. Dzięki bardzo Markizie, fajnie wygląda . Chyba sklecę sobie cosik w tym stylu do takich drobniejszych rzeczy .
  7. Dzięki Markizie, a focie chętnie obejrzymy .
  8. Ty piszesz właśnie o "wynalazkach", ale jeżeli ktoś chce nawet amatorsko, ale bawić się jak my to od lat robimy, to zupełnie inna sprawa. Wynalazki zgoda, jak napisałem wcześniej, do wędzenia "duperel". Ja też mam już ze 40 lat takie pudełko do wędzenia rybek nad jeziorem, szwedzkiej f-my ABU, ale to tak jak ten koszyczek, to zabawka. Tego typu ustrojstwo :
  9. Bo mają zupełnie inną wydajność dymu .
  10. Też już teraz taki mądry jestem Eanno, ale , ot wypadek się zdarzył, a człek na stare czasami głupieje .
  11. Ha, ha, ha, wyobraź sobie EAnno, że też miałem jeszcze z poprzedniego sezonu leżące w koszyczku na bufeciku, żal mi było wywalić choć miałem już nowe . W pewnym momencie zauważyłem że skądś mi zaczynają mole po chałupie fruwać, zabawiłem się w detektywa i ???, w koszyczku dziury w orzecha wielkości paru milimetrów, gdy wziąłęm koszyk do ręki, wyfrunął rój, a w pokoju nagle niczym szarańcza w Afryce . Ojjj narobiło się bidy, narobiło. Do teraz jeszcze z nimi walczę i pojedyncze sztuki wyłapuję co rusz .
  12. Czyli rzec można prawie "konstrukcja własna" . Powiem szczerze że też myślałem o tym aby sobie do wędzenia "duperelek" takie fajniutkie ustrojstwo sprawić, bo wygoda spora. Czy zrębki i trociny w tym ubijasz, czy są tylko luźno nasypane ? Jakie są wymiary ?
  13. Kupiłeś czy konstrukcja własna ?
  14. Dokładnie Maskusiu, w ten właśnie sposób z prostego sprzętu do dymienia powstaje rakieta na księżyc, albo jeszcze coś bardziej zaawansowanego konstrukcyjnie, ale co tam, przecież rozwój i myśl techniczna to potęga .
  15. Bo to najbardziej uniwersalny zestaw "dymowo - zapachowo - smakowy" . Do pelletu można też mieszać i dodawać niewielkie ilości zrębek z różnych innych drzew np. owocowych, śliwa, jabłoń, można też kolki z jałowca etc. Pole do własnych doświadczeń tak szerokie jak tylko daleko sięga nasza wyobraźnia . Podstawa to jednak pellet, jego walory i zalety Tutaj dostęp do tego starego tematu "Pelletu" : /topic/12380-jak-to-jest-z-tym-peletem/
  16. Pellet nie przygasa, trzeba tylko odpowiednio wyregulować ilość powietrza z pompki, no i ja mam DG z popielnikiem, co też robi swoje. Pelletu starcza na długo, i wychodzi tanio, poza tym dymienie bezproblemowo, ponieważ pellet jest ciężki i opada sam pod swoim ciężarem, oraz nie lepi się do ścianek DG, o to nie ma obaw, dymi naprawdę wspaniale i wiele osób go używa, jednak nie piszą o tym na forum, bo nie mają ochoty na ponowne "przepychanki", co już kiedyś było, i zniszczyło temat .
  17. Robię dokładnie tak samo jak Ty Beato. Osobno wątróbka, osobno cebulka. Przygotowując panierkę, dodaję do mąki przesianą drobniutką bułeczkę tartą, aby wątróbka była bardziej chrupka, ważne aby bułeczka tarta była świeża, bo nieco zleżała, daje niezbyt fajny posmak, no i oczywiście smażę wątróbkę bez soli, ale na "bezkrwiście", robię to na smalcu z maleńkim dodatkiem oleju, dla poprawy smaku, cebulkę dodaję dopiero na talerzu osobno do usmażonej już wątróbki . Robię tak aby nie mieszać cebulki z wątróbką na patelni, i nie powodować efektu "duszenia", bo panierka wtedy mięknie, a ja lubię na rumiano chrupko .
  18. To racja co piszesz Maxellu, ale właśnie miałem na myśli cenę tych gwarantowanych zrębek które dobrze palą się w Borniaku ?
  19. Maxellu, pozwól że zapytam, czy Borniak już działa na inne zrębki, czy tylko na te drobne "Borniakowe", niezbyt tanie zresztą ? To właściwie jedyny minus tego Borniakowego DG, poza tym fajna sprawa, bo też można go praktycznie stosować do każdej wędzarni .
  20. Demagogia zawsze będzie tylko demagogią, i nie podejmuję dyskusji . Używam pellet tak samo jak krążków do Bradleya. Taka sama technologia produkcji. Używam, dymię, jem wspaniałe wędzonki i dobrze się mam, a co najważniejsze DG się nie zawiesza, i "dymi niczym lokomotywa". Konkurencja i lobbyści zawsze byli, są i będą, będą różne zdania i opinie, jak ze wszystkim, ale to prawidłowy objaw. Nie ma "mojszych i najmojszych" metod i sposobów, to tyle !!
  21. No właśnie Electro, i tak jest OK. każdy ma swoje preferencje i smaki . Jak to mówią, "Jeden woli synową, a drugi teściową", i niech tak pozostanie .
  22. Electro, dzięki za radę ale, nie lubię takiej dochodzącej, uznaję tylko jak napisałem, taką dosmażoną bez pokrywki, rumianą i chrupiącą, ściętą w środku, do tego zrumieniona i podduszona pyszniutka cebulka. Tylko taką lubię, ale przecież każdy ma swoje preferencje i smaki .
  23. Wystarczy zamiast zrębek stosować "pellet" wędzarniczy, prasowany bez żadnych dodatków, tak jak "ciasteczka" do Bradleya, i problem z zawieszaniem zniknie jak ręką odjął. Tak robię sam już od par lat, o czym kiedyś pisałem, ale było wielu "przeciwników" tego systemu usiłujących wmówić że krążki do Bradleya są OK. ale pellet już nie, ciekawa teoria . Stosuję pellet, nadal żyję, zajadam pyszne wędzonki i wędliny, i cieszę się wspaniale działającym DG . https://sklep.gappoland.com/pl/p/Zrebki-wedzarnicze-w-formie-pelletu/22901976
  24. Też kocham wątróbkę, ale tylko odpowiednio dosmażoną, ponieważ taka krótko smażona, wewnątrz prawie surowa, z cieknącym osoczem i krwią, taka którą się wiele osób zajada, dla mnie jest absolutnie niezjadliwa. Nie żebym nie lubił surowego, bo "Tatara" bardzo Wątróbkę zaś tylko dosmażoną, bez wyciekającego osocza, z chrupką skórką i pyszną, duszoną na rumiano cebulką, odpowiednio posoloną oczywista, mnniiamm, paluchy lizać, tylko taką wątróbkę "lubiem" !!!
  25. https://www.niro-bio.pl/reliktowe-nowosci-plaskurka/
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.