Skocz do zawartości
Pamiętajcie, że z naszego forum możecie korzystać bezpłatnie tylko dzięki temu, iż kilkadziesiąt osób klika w reklamy. Może już czas abyś do nich dołączył?

PanBoczek

Użytkownicy
  • Postów

    3 621
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez PanBoczek

  1. Zakładka na forum teraz działa świetnie tylko jakoś nasz facebook zwolnił.. relacje pojawiają się o wiele wolniej, widać że brakuje ważnych osób w obsłudze.. nie wiem jak Wy, ale ja przyzwyczaiłem się do sprawdzania nowości na FB co rano - nawet przed zalogowanie na forum chociaż ogólnie facebooka nie uwielbiam i wcześniej robiłem to może 2x na tydzień.. Od początku jak TeBe zajął się tym tematem, logowałem się na FB codziennie i zerkałem co ciekawego dziś zrobiono.. takie sprawdzanie najnowszych wiadomości od razu z fotkami i opisem Większość zainteresowanych na FB postępuje tak samo.. wpisuje w wyszukiwanie "wę" i klika wędliny domowe, czy to dla inspiracji czy żeby śniadanie bardziej smakowało.. Miro wykonuje zarąbistą robotę na FB, ale żeby dziennie przetwarzać pewną (odpowiednią dla tak wielkiego forum) ilośc informacji trzeba wszystkich adminów.. Kochajcie młodych, postęp i ich nowomodne zwyczaje (wiem, że gadam jak leciwy wieszcz, ale mnie FB nigdy - do tej pory - nie pociągało.) Pozdrawiam
  2. Arkadiuszu, oczywiście masz rację :grin: wybaczcie proszę moje skróty myślowe.. w kwestii 'kiełbasy z dodatkiem jałowca' to chyba już nie pierwszy raz kiedy ją jałowcową nazywam :blush: ..taka ładna, krótka nazwa hehehe Pozdrawiam
  3. arkawroc, przepiękne wyroby :clap: szczególnie te jaskrawe cudne kolory wędzonek powalają na kolana :grin: Cebulka zdecydowanie przysmak :thumbsup: kiedy taką prażoną cebulkę się wysuszy, może leżeć i leżeć trzymam w niespecjalnie szczelnym plastikowym opakowaniu (opakowaniach hehe) fajne jest to, że pozostaje chrupiąca Pozdrawiam
  4. to ta jałowcowa wędzona, ale surowa i dojrzewająca.. na razie kilka dni podsycha, potem w lodówce będzie stopniowo dojrzewać i tracić na wadze 40 dni rmir, arkawroc, bwie, dziękuję bardzo :grin: nieee... małe spotkanie literackie :P tak, żeby omówić kilka fraszek :lol: :grin: przyjacielu, staram się jeść jak najmniej pieczywa z wiadomych względów.. ale w końcu trzeba się na czymś uczyć powiedziałbym, że chcę rozpocząć swoją własną 'dynastię zakwasową', tylko muszę znaleźć konsumentów Tomek zawsze rad wszystkim się dzielić z bliźnimi chyba jednak dla samej nauki zrobię własny :P i tu jak dla mnie największe zaskoczenie :P http://imageshack.us/a/img839/426/przekrjh.jpg Miałem obawy, że skórka będzie za twarda - nie jest.. mięciutka i smaczna, acz odróżnia się od miąższu.. Pomimo 15 minut ostrego wyrabiania ciasto jest leciutko kruche, jakby brak glutenu :P w niczym to nie przeszkadza, spoistość ok - nawet przyjemna odmiana Jedynym wielkim zawodem jest doprawienie.. 2 łyżeczki soli na taki chleb to jakaś pomyłka.. tak mi się wydawało, ale doprawiłem jak było w przepisie :rolleyes: można spokojnie dać 6-7 łyżeczek.. No i coś nie tak z temperaturą w piekarniku :P pomijam to, że staroć co jakiś czas resetuje temperaturę do 180*C i musiałem pilnować żeby było 220*C.. po prostu mu nie wierzę :lol: chyba kabelki się mu postykały tam gdzie nie trzeba Miałem kroić dopiero jutro.. ale okazało się, że babcia nie ma na jutro rano chleba, a to mama chce spróbować etc. :lol: tak to już jest Pozdrawiam http://imageshack.us/a/img809/4184/przekrj1.jpg
  5. Za inspiracją Artura postanowiłem na piątek upiec chleb nieeestety :P na robienie zakwasu nie miałem 5-ciu dni, więc wybrałem uproszczoną opcję z drożdżami.. Bazowałem na tym przepisie: http://smakowitychleb.pl/chleb-pszenno-zytni/?gclid=CMHr_5nV0rICFdHLzAodDnAAlg oczywiście.. nie był bym sobą, gdybym nie pozmieniał kilku rzeczy :lol: Pszenno-Żytni chleb z prażoną cebulką i wędzonym boczkiem Ogólnie jak w przepisie z linku z tym, że: -zmiksowałem prażoną, suszoną cebulkę.. nie za drobno.. nie będzie wyczuwalna a doda smaku - na oliwie i dużym ogniu zrobiłem boczkowe skwarki - mąki wymieszałem w proporcjach 300g żytniej i 200g pszennej, potem w miarę potrzeb dodawałem pszennej - tłuszcz wytopiony z boczku i oliwa nie mógł się zmarnować.. 400ml wody podgrzałem na tej patelni, po prostu wlewając ją na gorący tłuszcz - wyszło od razu 37.2*C czyli perfect - zwiększona ilość mąki oczywiście zostaje wytłumaczona tłuszczem po smażeniu - pieczenie bez termoobiegu po 35 minutach nie dało oczekiwanego koloru, więc na ostatnie 5 minut (no może 8 hehe) podniosłem temp. na 240*C z termoobiegiem.. jednocześnie wziąłem garść wody i wlałem na dno piekarnika, jak również trochę pokropiłem chleb - nie wiem czemu, tak widziałem w 'akademii mistrza novellego' xD http://imageshack.us/a/img833/9996/chlebek2012.jpg http://imageshack.us/a/img7/4125/chlebek20121.jpg http://imageshack.us/a/img171/9173/chlebek20122.jpg http://imageshack.us/a/img21/5783/chlebek20123.jpg Chlebuś ma fajną, chociaż nie aż tak chrupiącą jak myślałem, skórkę - zapach powala, konsystencja wydaje się odpowiednia, ale to okaże się dopiero po przekrojeniu.. czego sam nie będę robił bo i tak nie jadam często pieczywa Jutro będzie dokładnie przetestowany w towarzystwie kolegów wędlinek i smalcu Jego przyjaciółki kiełbasy dojrzewające wiszą sobie w kuchni i czekają na powtórne wędzenie.. wszystko układa się całkiem nieźle :grin: Pozdrawiam http://imageshack.us/a/img18/6765/chlebek20124.jpg http://imageshack.us/a/img99/6251/chlebek20125.jpg
  6. Artur, widać jaki zadowolony Jesteś przy nabijaniu tych pyszności we flak :grin: mi się to jeszcze nigdy nie zdarzyło, żebym z uśmiechem wykonywał tą czynność :lol: pewnie też z tego powodu kiełbaska jest o niebo smaczniejsza :wink: Fajne są też te długie pętka beczkowej na kiju.. chyba jak będę robił kiełbaskę za jakieś 2 tygodnie to skopiuję Pozdrawiam
  7. dobrze znam ten sklep jeszcze za czasów jak to była taka niewielka firma-sklep przy małej wyboistej uliczce nieopodal ogródków działkowych zawsze pełno samochodów było i kolejka długa - wręcz jak do atrakcji turystycznej hehe teraz już mają chyba kilka placówek a ludzie nadal chwalą i kupują ..nie tylko mięso, wyroby też niektóre bardzo smaczne :thumbsup: Pozdrawiam
  8. nioch nioch nioch :grin: jak komendant z Królowego Mostu Artur, dawno nie jadłem ALE... A L E! muszę przyznać, że te kotlety sojowe - schabowe i mielone - mi bardzo smakowały takie nie wiadomo co ale lubiłem :lol: chyba nawet mam gdzieś paczkę tego.. sprzed 5-6 lat xD Pozdrawiam
  9. Arturze dzieło sztuki! :blush: poprosiłbym o przepis na PW ale to byłoby samolubne :grin: zapewne każdy chciałby poznać taki sekret.. jeżeli zechcesz go zdradzić.. na piątek chcę jakiś chlebek upiec :thumbsup: Pozdrawiam
  10. Arturze, jak skończyły te ludki? :P ja zawsze robiłem ich kilkadziesiąt i 'zabijałem' na wiele sposobów :lol: to była dopiero frajda.. z perspektywy czasu lepsza, niż Expandables 2 z Norrisem xD zdróweczka młodemu zatem.. syrop z cebuli zrób, uwielbiałem to za młodu.. Piękne chlebki :clap: Pozdrawiam
  11. PanBoczek

    Dowcipy

    Mnie przy okazji wędzenia odwiedziły dwie Panie - mama z córką.. (nie to nie żart) -Może pan na chwilę podejść? Mamy coś ważnego do powiedzenia! -OK! opuszczam umiłowaną moją beczkę i idę -Nie wiemy czy pan wie... ale nadchodzi nieuchronny koniec świata! - :shock: ...ok? Jako, że niegrzecznie jest przerywać poczekałem 20 minut :grin: i spytałem czy Panie są z jakiegoś ruchu pobliskiego kościoła.. "Prawie!" Dostałem nawet fajną gazetkę postapokaliptyczną - jako, że niegrzecznie jest wyrzucać coś, nad czym ktoś się napracował - zacząłem przeglądać.. Obie Panie parsknęły śmiechem kiedy spytałem: "Jak nakłoniliście Raya Romano do pozowania do tego obrazka?" http://imageshack.us/a/img338/9840/rayromano.jpg Przy okazji mimochodem zareklamowałem stronkę wędliny domowe :lol: i powiedziałem, że muszę iść pilnować paleniska Bardzo przyjemna rozmowa :grin: na dodatek szczera :P ..pół godziny sobotniego życia, których bym nie cofnął Pozdrawiam
  12. PanBoczek

    Grzybobranie

    świadziu, właśnie na tej stronce im to pokazywałem :grin: bardzo.. bardzo fajna strona do śledzenia :clap: wiem z doświadczenia jak to jest.. i w sumie jest na to prosta rada - mówić. Większość znajomych ma w zwyczaju; zjeść - wywalić opakowanie. :P nie ma znaczenia czy papier czy plastik czy użyteczny słoiczek.. smutna prawda My 'przetwórcy' cenimy drobne przydatne dobra :P warto ludzi zarażać tym zwyczajem.. einshel, 2 godzinki cudownego zdrowego spaceru i kilka chwil radości przy znajdowaniu tych grzybczyków hehe bezcenne Pozdrawiam
  13. PanBoczek

    Grzybobranie

    ja miałem niecny plan zebrać przez kilka godzin siatkę i 'posadzić' gdzieś w lesie :lol: zrobić fotkę i "Patrzcie ludzie, cud natury" :lol: wioska smerfów :P dobroduszny, piękne grzybki ot jak się natury za bardzo nie sponiewiera to i daleko za nimi chodzić nie trzeba świadziu, pokazałem rodzince Twoje poczynania :P :shock: równie ogromne wrażenie co ilość zrobiła na nich kompozycja :grin: i oczywiście pytania w stylu "a po ile on to sprzedaje" :lol: :rolleyes: Pozdrawiam
  14. Emil, :grin: boczki mają nadal swoją konsystencję, czuć pod zębem mięsko ale są mięciutkie.. wreszcie wypraktykowałem ustawienie palnika i mocy płomienia do tego gara.. przez te 2.5h tylko 2 razy musiałem odrobinkę zimnej wody dolać parzenie przestanie być nieprzyjemnym zajęciem :grin: jak zwykle spontan ale akurat ten chyba powtórzę jak będzie okazja.. mama zachwycała się czosnkowym sosem Heinz'a więc pomyślałem, że zrobię lepszy :P o dziwo tak dobry, że zszedł dosłownie w godzinę :lol: Pozdrawiam
  15. http://imageshack.us/a/img88/4363/wdzenie22wrzenia2012.jpg Dzień jak widać zaczął się przepięknie.. widok z mojego balkonu hehe Jako, że wstałem przed 5 a mięsko sobie ociekało bez mojego udziału, miałem czas aby wyrwać się do ogrodu i zebrać niedobitki cukinii Ot nic wielkiego, ale 4 słoiczki zawsze.. http://imageshack.us/a/img411/6360/wdzenie22wrzenia20121.jpg Wędzenie tia... większość była przyjemna, do czas aż zaczął padać deszcz.. przetrzymałem wędzonki 8 godzin.. dla piersi indyka ciut za długo jakoś tak koloru złapać nie mogła, cóż.. nie jest jakoś potwornie sucha, ale szału nie ma :mellow: pierś kurczaka wędzona smakuje mi o niebo lepiej http://imageshack.us/a/img805/8230/wdzenie22wrzenia20122.jpg http://imageshack.us/a/img689/333/wdzenie22wrzenia20127.jpg http://imageshack.us/a/img11/8895/wdzenie22wrzenia20128.jpg Pierwszy raz ten wielki gar był wypełniony mięsem po brzegi :lol: http://imageshack.us/a/img690/7293/wdzenie22wrzenia20123.jpg słoninka na przemiał, do słoików i gotowana będzie 3 godzinki. http://imageshack.us/a/img39/9116/wdzenie22wrzenia20124.jpg tutaj oczywiście zdaję sobie sprawę z wpadki karkówka trochę się przybrudziła o beczkę, a potem po małej stresującej sytuacji z siostrzeńcem, dorzuciłem drewna żeby nie zgasło i poszedłem ochłonąć :devil: temperatura musiała na chwilę skoczyć za wysoko i zabrudzenie się scementowały w czarniawe miejsca.. ogólnie z koloru nie jestem zadowolony.. http://imageshack.us/a/img820/9717/wdzenie22wrzenia201211.jpg Smak jest za to :thumbsup: zadowalający :lol: ..8 godzin wędzenia 40-45*C, parzenie 150 minut i dziś znowu 2 godzinki wędzenia temp. 45-60*C.. bardzo fajnie to działa A tu mały dodatek; sos czosnkowy a'la domowy majonez 3 ząbki czosnku drobniutko posiekane, 2 żółtka, kopiasta łyżka słodkiej musztardy 'kremska' by develey, sól pieprz - wkręcamy jakieś 2 szklanki oleju, pod koniec zaprawiając do smaku octem aromatyzowanym zielem angielskim i rozmarynem. Jako wzbogacacz smaku i konsystencji - prażona, suszona cebulka Pozdrawiam http://imageshack.us/a/img687/7862/wdzenie22wrzenia201212.jpg
  16. PanBoczek

    Wędlinki Emila

    Emil, :clap: piękne wyroby ^^ malinowe pstrągi? czuję wygraną na najciekawszy delikates roku :grin: Pozdrawiam
  17. marcus, no jakieś tam takie wiesz te wyroby wspaniałe.. ostatecznie mogę rzec, że wyglądają nawet.. nawet.. przepysznie :rolleyes: :grin: co ja tam wiem :P tyle co zjem a jak nie zjem to zobaczę, zgłodnieję i zagdaczę hehe wielkie :clap: dla Ciebie. Pozdrawiam
  18. Na ten temat i wszystkie inne wczoraj w SB przeczytałem najprawdziwszą prawdę.. tym dosadniej, że chwilę temu jak przekręcałem beczkę mój siostrzeniec zaszedł mnie od tyłu żeby wujka nastraszyć.. a mówiłem mu tysiąc razy, nie podchodzić bo tam niebezpiecznie, bo ogień bo dym bo można się potknąć poparzyć... ehh Skoczył i wpadł na kanał od dopływu powietrza, który zawalił się pod nim. całe szczęście, że sie odwróciłem i go odepchnąłem na ziemie obok, bo wpadłby na rozgrzaną pokrywę paleniska.. strach pomyśleć jak by to się skończyło Nawet z nieszkodliwej przyjemności, hobby może wyniknąć tragedia, szkoda dokładać do życia kolejne nieprzyjemne sytuacje.. w tym temacie już nic nie będę pisał.. Pozdrawiam
  19. andy, oczywiście masz słuszność, gdyby nie wkład i praca Maxella, Vteca, Moderatorów, wszystkich którzy przyczynili się żeby ta strona była i miała się dobrze.. nawet nie pomyślałbym o uwędzeniu czegokolwiek i nadal psioczył na mamę, że wydała niepotrzebnie pieniądze na maszynkę do mielenia mięsa :rolleyes: Jednakże.. czasem lepiej dla własnego spokoju duchowego, napisać to, co wydaje się słusznym w konkretnej - tej czy innej - sprawie.. Można obie rzeczy pogodzić jak dzieło stworzenia z teorią ewolucji Maxell, Vtec, dobrodzieje - jeżeli przysporzyłem tym co piszę pracy - wybaczcie, jeżeli nigdy nie podziękowałem - dziękuję, szczerze i zawsze.. TeBe, Myth.. jestem z Wami Czasem nie trzeba stawiać sprawy na ostrzu noża. Można być jednocześnie wdzięcznym i nie zgadzać się z pewnymi decyzjami.. będzie co ma być a karawana idzie dalej Pozdrawiam
  20. SlawekCh, cud, miód, malina :clap: :thumbsup: ta parówkowa jak z obrazka, inne wędzonki też śliczne, miło się ogląda.. co dopiero jakby można było spróbować Pozdrawiam
  21. Ogólnie rzecz biorąc.. jakość mięsa w niektórych sieciach na prawdę się poprawiła dajmy na to BK.. jestem skłonny uwierzyć, że to co jem to faktycznie zgrillowana wołowina.. z jakiej części, jakiej jakości - zonk.. przemrożona, przepieczona - bez sosu byłaby sucha jak wiór hehe inaczej nie mogą ze względu na ryzyko zatruć. McD ma swoje 'mystery meat' i to już jest nie wiadomo co.. w barze przy drodze, czy w jakiejś budce można zaobserwować COŚ co w ogóle nie przypomina mięsa.. smakiem, konsystencją, wyglądem.. raczej teksturę zmieloną z wypełniaczem białkowym z dziwnymi przyprawami :mellow: Co jest gorsze? że masowe sieci podają ludziom jedzenie niskiej jakości czy to, że ludzie chętnie to jedzą? :wink: gdyby.. GDYBY.. jakaś sieć dostosowała się w pełni do tego co DZIADEK nam pokazał w tym temacie, myślę.. wiem że sukcesu by nie odniosła.. być może mały, lokalny - ale czas budowania imperiów żywienia minął.. pozostaje uświadamianie ludzi, że mogą w domu, z własnym nakładem pracy acz przy DUŻO niższych kosztach, zrobić coś o wiele lepszego Ich dzieci na pewno byłyby zdrowsze. Pozdrawiam
  22. DZIADEK, płaczę od cebuli aktualnie, więc przepis obaczę za jakiś czas ale bardzo fajnie, że to wrzuciłeś.. szczerze powiedziawszy nie sądziłem, że istnieją jakieś stare receptury czy normy dla obecnych poczciwych zapychaczy arterii własna niewiedza często zadziwia.. ajt aztec? co do konsystencji to polecam po prostu (w domu!) robić sobie lekko niedosmażone (krwiste) hamburgery mielona wołowina + przyprawy.. a mięsko jest soczyste i mięciutkie (testowałem już na pierwszej krzyżowej, rostbefie i udźcu - za każdym razem efekt zadowalający) Ten posmak białka sojowego jest mi niestety obcy a może nie wiem, że jadłem i mi smakował? :grin: aztec, przepisów i sposobów na hamburgera jest co najmniej tyle co na kotleta mielonego z pewnością niektóre się pokrywają.. uwierz, że hamburger, w którym jest 'kotlet' mniej przypominający płaski fabryczny dekielek a bardziej mielonego jest lepszy soczysty, aromatyczny.. Pozdrawiam
  23. bartnik, fajne te świnki chociaż zarzucają im najgorsze, to ja Ci zazdroszczę sam chciałbym mieć możliwość trzymania takich przyjaciół(ek) na mięsko ^^ :thumbsup: :thumbsup: :clap: I to ja uwielbiam kmineczek :thumbsup: działa kojąco na organizm, pobudzająco na kubki smakowe Pozdrawiam
  24. uff :grin: wpadłem na taki pomysł z karkówką i piersią indyka.. chociaż ostatnim razem karkówka peklowana w siatce była ok, więc się tak nie martwiłem a pytanie dlatego tak jest lepiej??? Proste.. robisz, wkładasz do peklowania i masz z głowy - nie trzeba przed wędzeniem zajmować się drobiazgami problemów z niedopeklowanym środkiem nie było.. Pozdrawiam
  25. hehehe :grin: to najważniejsze.. żeby Brać rosła a nie malała Batiar, rano przeczytałem notkę, że to wszystko było w Shout Boxie na dole stronki.. jak wiadomo te wpisy ulatują, wyparte przez nowe.. Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.